Nadia, ratowniczka medyczna pracująca w Trauma Team International, jako jedyna przeżyła misję ratunkową, która zamieniła się w krwawą jatkę. Gdy decyduje się na powrót do pracy i udział w kolejnym zleceniu, odkrywa, że tym razem jego celem jest ocalenie mężczyzny odpowiedzialnego za śmierć jej partnerów z poprzedniego zespołu. Klient jej korporacji utknął na setnym piętrze wieżowca pełnego członków wrogiego gangu. Czy ta misja ma szansę na powodzenie?
Autorem scenariusza jest Cullen Bunn („Deadpool”, „Moon Knight”), a rysunki przygotował Miguel Valderrama („Giants”). Album zawiera zeszyty miniserii „Cyberpunk 2077: Trauma Team” #1–4.
04.2021
I
Kolor
Miękka ze skrzydełkami
167x255 mm
96
39,99 zł
9788328158870
Dodaj komentarz
Musisz się zalogować, aby móc dodać komentarz.

Uwielbiam cyberpunkową estetykę i nie ma co z tym dyskutować. Grę „Cyberpunk 2077” ukończyłem na platformie PS5 i choć sama gra nie okazała się dla mnie jakimś nadzwyczajnym doznaniem, to jednak bawiłem się przy niej bardzo dobrze. Ale tutaj główną zasługę przypisuję jednak kreacji cyberpunkowego świata. Tym bardziej z dużymi nadziejami podchodzę do serii komiksów osadzonych w tym uniwersum i nie ukrywam, że daję im spory kredyt zaufania.
Pierwsza miniseria zebrana w jednym albumie składa się z 4 zeszytów i poświęcona jest Nadii, młodej ratowniczce medycznej, będącej członkiem zespołu ratunkowego. Nie jest to jednak ratownictwo, jakie znamy z naszej rzeczywistości. W świecie Cyberpunku w skład takiego zespołu wchodzą poza ratownikami medycznymi przede wszystkim uzbrojeni po zęby wyspecjalizowani najemnicy, którzy za wszelką cenę starają się wykonać swoje zadanie polegające na uratowaniu klienta, który właśnie zgłasza potrzebę ratunku. Tutaj nie liczy się nic innego: klient płaci i klient wymaga. Cel uświęca środki, klient musi zostać uratowany, a koszty nie mają znaczenia podobnie jak ilość ofiar. I tu pojawia się problem, z którym musi zmierzyć się Nadia. Bo jej psychika nie jest w stanie zaakceptować tego co dzieje się wokół. Ale przecież musi wykonać kolejne zadanie, kolejny rajd, żeby uratować klienta. Ale może klient na to nie zasługuje?
Jestem bardzo pozytywnie zaskoczony lekturą tego albumu. Jest tak jak powinno być w Cyberpunku. To jest mroczna historia okraszona widowiskową akcją, gdzie trup ściele się gęsto, ale takie też są prawidła tego uniwersum. Przede wszystkim jednak jest to sprawnie napisana opowieść, z zaskakującym twistem. I co najważniejsze, nie jest to głupia, pretensjonalna historyjka. Tutaj można poczuć ciężar doświadczeń Nadii i uczucie współczucia wobec jej losu jest jak najbardziej zrozumiałe.
Komiks jest atrakcyjnie narysowany, wszystko wygląda tak jak to sobie wyobrażałem. To jest po prostu cyberpunk pełną gębą i dla fanów tego typu fantastyki powinien on stanowić jazdę obowiązkową. Zobaczymy, jak będzie z kolejnymi tomami.