Komiks, którego akcja toczy się w świecie bestsellerowej gry komputerowej „Cyberpunk 2077”.
Teresa to spokojna staruszka, która opiekuje się wnuczką i pracuje jako kelnerka w barze na odludziu. Jej córka Oriona żyje w Night City i działa w groźnej siatce cyberpunków. W ten sposób łatwo przysporzyć sobie wrogów. Śmiertelnych. Gdy Teresa dowiaduje się, że jej córka została zabita, powraca w zaułki Night City – do życia, które niegdyś porzuciła. Czy uda jej się zemścić?
Autorem scenariusza jest Bartosz Sztybor („Wiedźmin – Zatarte wspomnienia”), a rysunki stworzył Jesús Hervás. Album zawiera zeszyty #1–4 miniserii „Cyberpunk 2077: You Have My Word”.
04.2023
I
Kolor
Miękka ze skrzydełkami
167x255 mm
104
39,99 zł
9788328154254
| Rok | Nagroda | Kategoria | Wynik |
|---|---|---|---|
| 2024 | Nagrody Nowej Fantastyki | Zagraniczny Komiks Roku | Nominacja |
Dodaj komentarz
Musisz się zalogować, aby móc dodać komentarz.

Kolejny album w świecie Cyberpunka udowadnia tylko, jak dobrym pomysłem było wykorzystanie go w medium komiksowym. Bartosz Sztybor potwierdza tutaj swoją klasę jako scenarzysta, a talent graficzny Jesúsa Hervása powoduje, że jest to wizualnie zdecydowanie najbardziej atrakcyjny odcinek tej serii.
Tym razem mamy do czynienia z czystej próby akcyjniakiem, który pretenduje do miana jednego z najlepszych komiksów tego uniwersum. Naprawdę trudno jest tu się do czegokolwiek przyczepić. Głównym motorem napędowym fabuły jest dokonana po latach zemsta, która staje się zapalnikiem do krwawej orgii ogarniającej głównych bohaterów. A że są to jednostki bezkompromisowe, to i cała opowieść staje się bardzo mocna. Tutaj jeńców się nie bierze, nie ma skrupułów, nie ma wątpliwości, jest cel warunkujący dalsze kroki – koniec, kropka.
Cała opowieść prowadzona jest w szybkim tempem. Fabuła nie jest może nadzwyczaj skomplikowana, ale zaskakujące twisty robią tu świetną robotę. Czytelnik nie ma po prostu czasu na nudę. A jak jeszcze weźmiemy pod uwagę fakt, że główni aktorzy tego spektaklu to prawdziwe postacie z krwi i kości (i może jeszcze z wszczepów), to nie może być mowy o braku zaangażowania ze strony czytelnika. A główna bohaterka i jej kreacja zarówno charakterologiczna jak i wizualna to cud, miód i paluszki lizać. „Przekozacka” postać!
Jakby tego wszystkiego było mało, jest jeszcze wspaniała cyberpunkowa otoczka. Fani gatunku będą wniebowzięci. To jest bogaty materiał do czytania, oglądania i zachwytów. „Słowo honoru” to pokaz świetnie skrojonej rozrywkowej opowieści, zapewniającej czytelnikowi mnóstwo niczym nie skrępowanej frajdy, do której z chęcią będzie się powracać.
Nawet jeśli nie graliście w gry osadzone w tym świecie, a o Night City wcześniej nic nie słyszeliście, ten album zrekompensuje Wam te braki z nawiązką. Ten komiks jest przepełnionym adrenaliną dopalaczem, który fanów w pełni usatysfakcjonuje, a przed nowymi czytelnikami odkryje sekrety świata, od którego trudno się później oderwać. Nie traktujcie tego jako ostrzeżenie, to zdecydowanie zachęta.