Erwan poszukując Pauline, spotyka Gaelle – jej najlepszą przyjaciółkę. Przebywając w mieście zdaje sobie sprawę z ogromu kryzysu ekonomicznego oraz niepokojów społecznych. Bezrobotna Gaelle będąca jedną z dziesiątków tysięcy ofiar stagnacji gospodarczej postanawia pomóc Erwanowi.
Powodem zniknięcia Pauline było niespodziewane macierzyństwo. Jej córka Blanche na pozór zamknięta w sobie dziewczynka instynktownie podejmuję grę przed zbliżającą się wojną światów…
Tymczasem plemiona Małego Świata są bardziej świadome katastrofalnych konsekwencji naruszenia równowagi niż ludzie, jednak nie zdołały zapobiec pierwszemu atakowi z własnej ojczyzny. Atakowi, który pogrążył Ziemię w chaosie i ruinie…
„Wielki Martwy” to jedna z najlepiej sprzedających się serii ostatnich lat na francuskim rynku. Dzięki zaskakująco dobrej sprzedaży cykl zaplanowany na 4 albumy rozrósł się do aktualnie 9 tomów, z czego 6 zostało wydanych, a 3 kolejne znajdują się w produkcji. Najprawdopodobniej ilość części zostanie zwiększona, ponieważ autorzy rozbudowują fabułę o nowe wątki, a dotychczas wydane tomy znajdują nowych nabywców.
Polska edycja będzie publikowana w nakładzie 1000 egz. i w twardej oprawie, zawierającej dwa standardowe tomy (do 64 str.) w jednym wydaniu.
09.2021
II
Kolor
Twarda
210x297 mm
116
89,90 zł
9788365597090
Dodaj komentarz
Musisz się zalogować, aby móc dodać komentarz.

Komiks Wielki Martwy: Księga Druga totalnie mnie zaskoczył. Szczerze mówiąc, po pierwszym tomie nie byłem jakoś szczególnie przekonany — był w porządku, ale bez większego efektu wow. Dwójka natomiast robi coś znacznie ciekawszego: bierze dość prostą historię i rozbudowuje ją w naprawdę wciągającą, pełną napięcia przygodę.
Opowieść trochę odsuwa na bok motyw świata alternatywnego i skupiają się bardziej na konkretnej historii i bohaterach. Śledzimy dalsze losy Erwana i Gaelle, którzy odnajdują zaginioną Pauline wraz z jej dzieckiem. I tu zaczyna się robić naprawdę interesująco, bo córka okazuje się ewidentnie być powiązana z drugim światem. Kim jest jej ojciec? Nie wiadomo, a tajemnica przyjemnie unosi się nad całą historią.
Akcja praktycznie się nie zatrzymuje, ciągle coś się dzieje, ale bez chaosu. Wszystko ma swoje tempo i sens, a napięcie jest dobrze dawkowane od początku do końca.
Do tego dochodzi warstwa wizualna, która podkreśla klimat komiksu. Kontrast między spokojnymi, wręcz sennymi wioskami a bardziej szczegółowymi, żyjącymi małymi miasteczkami naprawdę działa na wyobraźnię. Całość jest narysowana w charakterystycznym, bardzo przyjemnym stylu, który idealnie pasuje do atmosfery opowieści.
To po prostu bardzo fajna przygoda, która wyraźnie dopiero się rozkręca i zostawia apetyt na więcej.
Komiks ten jak setki innych zobaczysz na moim Instagramie: Lukkegeek