Trzeci tom historii osadzonej w mrocznym, baśniowym świecie amerykańskich Appalachów rzuci więcej światła na kwestie związane z przeszłością tajemniczego Rondella.
Nasz bohater wie, że nadciąga armia czarownic. Do pomocy werbuje kilku dziwacznych sojuszników, ale czy starczy mu determinacji, żeby wygrać nadchodzącą bitwę? Hillbilly to wypełniona akcją, mrokiem i głębokimi emocjami historia, która ani na moment nie spuszcza z tonu.
Eric Powell to doświadczony twórca, który wie jak utrzymywać swojego czytelnika w napięciu. Niesamowity klimat całości dodatkowo podbija przepiękna oprawa graficzna tego komiksu.
Seria
Pochodzenie
Wydawca Polski
Wydawca Oryginalny
Data Wydania
16.07.2025
Wydanie
I
Druk
Kolor
Oprawa
Twarda z obwolutą
Format
170x260 mm
Liczba Stron
112
Cena Okładkowa
89,90 zł
EAN
9788367725637
Dodaj komentarz
Musisz się zalogować, aby móc dodać komentarz.

Hillbilly Tom 3.
Wszystkie wątki z poprzednich tomów zbiegają się w jedno wielkie, epickie starcie. Wiedźmy nie bawią się już w półśrodki: tworzą armię z potworów i wszelkiego plugastwa, a nad całością unosi się ciężki, mroczny klimat nieuchronnej konfrontacji.
A Rondell? Jak zawsze samotny, trochę wykluczony dziwak z tasakiem, który musi zrobić coś niemożliwego: zebrać własną armię ludzi. I nie jest to łatwe, bo dla większości pozostaje outsiderem. Na szczęście nie jest całkiem sam, ma przyjaciół, a także coś jeszcze… Dawne legendy zaczynają ożywać na naszych oczach, co ma pomóc bohaterowi przechylić szalę zwycięstwa.
Fabuła wciąga i prowadzi pewnie do finału, choć trzeba przyznać, że momentami bywa przewidywalna. Nie ma tu wielu zaskoczeń, a raczej satysfakcjonujące domknięcie tego, co już zostało zbudowane wcześniej. Ale szczerze? W ogóle to nie przeszkadza. Bo siła tego komiksu leży gdzie indziej.
Największą robotę robi klimat. Moczny, baśniowy świat nadal zachwyca i hipnotyzuje. Każda strona wręcz ocieka atmosferą, trochę niepokojącą, trochę magiczną, wciągającą bez reszty. No i ilustracje… absolutnie piękne. Styl wciąż robi ogromne wrażenie, dokładnie tak samo jak przy pierwszym spotkaniu z serią. Po prostu chce się to oglądać, chłonąć.
Klimatycznie to jest czysta dycha. Fabuła może nie zaskakuje, ale daje satysfakcjonujące zakończenie. Jeśli ktoś kupił ten mroczny, baśniowy klimat wcześniej, tutaj dostaje go więcej i w najczystszej postaci.
Komiks ten i setki innych zobaczysz na moim Instagramie: Lukkegeek