Po bliskim spotkaniu ze śmiercią Matt Murdock musi na nowo ułożyć sobie życie – a to oznacza, że Daredevil wraca do akcji! Jednak lata trudnych doświadczeń zrobiły swoje i ponowne wejście w rolę strażnika Hell’s Kitchen nie będzie dla Matta bułką z masłem. Po drodze czeka go sporo wpadek, a jedna z nich może się okazać ostatnią. Kiedy Daredevil zostanie oskarżony o spowodowanie czyjejś śmierci, Matt spróbuje oczyścić swoje imię… ale nawet on nie może uciekać przed sprawiedliwością w nieskończoność. Tymczasem w Hell’s Kitchen pod nieobecność Daredevila harcują prawdziwe diabły… A największy z nich ma dość i jest gotów zawalczyć o jeszcze wyższą stawkę!
Scenariusz tego albumu napisał Chip Zdarsky, laureat aż pięciu Nagród Eisnera i autor takich komiksów jak „Batman”, „Sex Criminals” i „Spider-Man – Historia życia”. Rysunki stworzyli Marco Checchetto, Lalit Kumar Sharma i Francesco Mobili.
Album zawiera materiały opublikowane pierwotnie w zeszytach „Daredevil” (2019) #1–15.
26.03.2025
I
Kolor
Miękka ze skrzydełkami
167x255 mm
336
129.99 zł
9788328175082

Najnowszy tom “Daredevila” ze scenariuszem Chipa Zdarsky’ego to niewątpliwie koniec pewnej ery, przynajmniej dla komplecistów przygód Śmiałka z Hell’s Kitchen. Najnowszy tom jest wydany w ramach Marvel Fresh i tak jak inne komiksy spod tego szyldu, ukazał się w miękkiej oprawie. Miękka, czy twarda oprawa to jednak szczegół - ważne, że historia jest tu naprawdę dobra
Poprzedni run zakończył się - lub przynajmniej tak to wyglądało - śmiercią Daredevila i jego sfabularyzowanymi majakami. Albo nas coś ominęło, albo w komiksach już tak jest, bo w nowym arcu Matt Murdock ma się w miarę dobrze - w miare, bo wciąż dochodzi do siebie bo tym teoretycznie śmiertelnym zderzeniu z ciężarówką. Superbohater jest wyraźnie nieswój, nie jest też w stanie w pełni nad sobą panować i kontrolować swojego ciała i popełnia jeden błąd, który zaważy na jego przeszłości. Bo oto stanie się tak, że Daredevil w ferworze walki z bandziorami jednego z nich zabija.
To wydarzenie jest głównym katalizatorem fabuły w niniejszym i zapewne w kolejnych tomach ze scenariuszem Chipa Zdarsky’ego. Widać tu wyraźną różnicę między nim, a poprzednikiem, Charlesem Soule, któremu trudno było znaleźć równowagę między powagą, a rozrywką. Zdarsky, tak jak wcześniej Bendis i Brubaker nie waha się prowadzić poważnej, mrocznej fabuły, w której główny bohater znowu będzie igraszką w rękach losu. A przy tym, im dłużej czytamy pierwszy tom, tym więcej widzimy podobieństw między scenariuszem Zdarsky’ego i serialowym “Daredevilem. Odrodzenie”. Zresztą, kto czytał również wcześniejsze opowieści o Daredevilu, autorstwa Soula i wcześniej Marka Waida, widzi, jak scenarzyści serialowej wersji hojnie korzystają z różnych komiksowych fabuł i elementów opowieści o Śmiałku z Hell’s Kitchen, składając na ich podstawie własną, osobną historię o tym superbohaterze.
W runie Zdarsky’ego Wilson Fisk nadal jest burmistrzem Nowego Jorku i jego wątek - szczególnie w końcówce komiksu, w której konfrontuje się z amerykańskimi bogaczami jest równie udany jak ten w serialu. Jedną z najważniejszych postaci w komiksie staje się policjant Cole North, przybywający do Nowego Jorku w Chicago - to bezpardonowy gliniarz, który mignął nam w szóstym i siódmym odcinku serialu. W komiksie, jego wątek łączy się z perypetiami superbohatera i dostajemy jedną z najciekawszych konfrontacji, jaką Daredevil przeżył na kartach komiksu w ostatnich latach. Chip Zdarsky łącząc losy tej dwójki, w podtekście stworzył bardzo ciekawą opowieść na temat systemu, jego respektowania oraz naginania i w efekcie jego ułomności, która ilekroć jest wykorzystywana, przynosi ludziom rozpacz i łzy. I taki właśnie, często oglądany z tej perspektywy jest komiksowy Daredevil spod szyldu Marvel Fresh.
Matt Murdock w tej historii potrafi irytować - właśnie ta mieszanina współczucia i irytacji rodzi się zarówno u czytelnika, jak i u Elektry, która w pewnym momencie pojawia się w fabule, by naprostować byłego kochanka. Ten do tego czasu zdołał do tego stopnia skomplikowali swoją sytuację, że zamiast niego, w kostiumie po Nowym Jorku biegają jego nieautoryzowani następcy, zarówno męskiej i żeńskiej płci, a on sam w tym czasie przeżywa różnego rodzaju rozterki, także te uczuciowe. Z tymi ostatnimi wiąże się kolejny ciekawy wątek - nowa kobieta w życiu Matta ma rodzinne konotacje z jedną z rodzinnych mafii z Nowego Jorku, co w udany sposób komplikuje fabułę. Zresztą w wątku mafijnym znowu widzimy podobieństwa do serialu. W czasie kiedy Wilson Fisk sprawuje urząd burmistrza, między przestępcami zaczynają się niesnaski. W komiksie prym w zaognianiu sytuacji wiedzie popędliwy Lelend Owlsley aka Owl, ale znacznie ciekawszą postacią jest ostrożna w działaniu, Isabella Libris, kobieca głowa mafijnej rodziny, do której na obiad wpadnie z zaskoczenia (również zaskoczony tym faktem) Matt Murdock.
Pierwszy tom, można rzecz przywraca dawną, wydawało się, że już zapomniana jakość z najbardziej mrocznych przygód Daredevila. Może trochę szkoda, że nie zawsze tę jakość dźwigają rysunki Marco Checchetto, ale w zamian mamy klimatyczne okładki Juliana Totino Tedesco, dobrze oddające nastrój panujący w tej opowieści. Rodzynkiem rysunkowym jest dramatyczny rozdział z prostymi w formie ilustracjami jak zwykle świetnego Jorge Fornesa, a w ostatnich zeszytach graficzną pałeczkę przejmuje , wyrazisty w stylu Francesco Mobili. No i dobra wiadomość, na kolejny tom nie będziemy długo czekać, zapowiadany jest na maj 2025 roku.
3 oceny Show votes.
3 oceny Show votes.
3 oceny Show votes.