Wśród krasnoludów żyjących w świecie Akwilonu najniższą pozycję zajmują Wykluczeni – pozbawieni wielu praw rolnicy i hodowcy. Droh jest synem sławnego Oorama, przywódcy wielkiego buntu Wykluczonych. Zgodnie z ostatnią wolą ojca wyrusza na koniec świata, żeby wyszkolić się na znakomitego wojownika i powieść braci do zwycięskiego powstania. Czy jednak walka jest jedynym sposobem na zdobycie przez ciemiężone bractwo godnej pozycji w społeczności krasnoludów? Po powrocie do domu Droh szybko się przekonuje, że nie wszyscy chcą kroczyć jego krwawą drogą. W efekcie wplątuje się w zupełnie inną wojnę, podczas której pradawne czary pozwolą mu sięgnąć do odległej przeszłości, aby mógł zrozumieć, jak powinna wyglądać przyszłość.
Świat Akwilonu wymyślili dwaj francuscy scenarzyści: Jean-Luc Istin („Merlin”, „Les druides”) i Nicolas Jarry („Zmierzch bogów”, „Les brumes d’Asceltis”, „Les Chroniques de Magon”). Autorem scenariuszy do wszystkich historii o krasnoludach jest drugi z nich, a twórcą rysunków do tego tomu cyklu – francuski grafik Jean-Paul Bordier („Souvernirs d’un Elficologue”, „Elfy”).
18.06.2025
I
Kolor
Miękka ze skrzydełkami
215x290 mm
56
34,99 zł
9788328169036
Dodaj komentarz
Musisz się zalogować, aby móc dodać komentarz.

Świat Akwilonu: Krasnoludy Tom 9 Droh z Bractwa Wykluczonych to właśnie taki Akwilon, jaki lubię najbardziej. Powrót do wątków związanych z Ooramem, którego poznaliśmy w czwartym tomie, od początku zapowiadał coś dobrego. I faktycznie, choć historia jego syna Droha nie przebija wydarzeń z tamtej części, to nadal dostajemy kawał bardzo solidnego fantasy.
Droh, wychowany na wojownika zgodnie z wolą swojego zmarłego ojca, wraca w rodzinne strony i szybko odkrywa, że świat mocno się zmienił. Bractwo Wykluczonych nie chce już walczyć mieczem o swoje prawa, tylko próbować osiągnąć swoje cele ciężką pracą i dyplomacją. Problem w tym, że w Drohu nadal buzuje gorąca krew Oorama i ciężko mu zaakceptować nowy porządek. Konflikt ten napędza całą historię i wypada naprawdę fajnie.
Jak na stosunkowo niewielką liczbę stron komiks jest zaskakująco rozbudowany. Nie brakuje ciekawych wątków, politycznych napięć i dobrze rozpisanych relacji między bohaterami. Dzięki temu całość czyta się bardzo płynnie i z dużym zainteresowaniem. Jedyne, do czego można się lekko przyczepić, to finał, który momentami trochę odlatuje i sprawia wrażenie zbyt szalonego względem wcześniejszego tonu opowieści. Mimo tego końcowe wrażenie nadal pozostaje bardzo pozytywne.
Wizualnie seria jak zwykle trzyma wysoki poziom. Kadry są szczegółowe, klimatyczne i świetnie oddają charakter świata Akwilonu. Naprawdę jest na czym zawiesić oko, a klimat fantasy czuć praktycznie na każdej stronie.
Kolejny mocny tom tej znakomitej serii fantasy i zdecydowanie jedna z lepszych odsłon krasnoludzkiej części Akwilonu.
Komiks ten i setki innych zobaczysz na moim Instagramie: Lukkegeek