Przed Zimowym Festiwalem drużyna Vox Machina przez tydzień oddaje się uciechom, jakie oferuje Westruun. Jednak, jak to zwykle bywa, pieniądze szybko się kończą, dlatego drużyna wkracza na podziemny ring, by zarobić na dalsze przyjemności. Niestety, nielegalne walki okazują się tylko rozgrzewką przed prawdziwym zagrożeniem. Miasto zostaje zaatakowane, a magia zamraża jego mieszkańców, w tym jednego z członków Vox Machina. Drużyna musi ponownie stanąć do walki, tym razem z przeciwnikiem o wiele potężniejszym, niż można by przypuszczać!
Przygotujcie się na więcej przygód z trzecim tomem serii Critical Role: Vox Machina: Początek, od zespołu twórców odpowiedzialnych za dzieła z list bestsellerów „New York Timesa”: Jody Houser (Orphan Black, Stranger Things), Olivii Samson i Ariany Maher (James Bond, Xena) z J.P. Massą i Dianą Sousa (Crowded)!
15.05.2025
I
Kolor
Miękka
170x260 mm
152
69,00 zł
9788397582613
Dodaj komentarz
Musisz się zalogować, aby móc dodać komentarz.

Critical Role: Vox Machina Początek Tom 3 to kolejna porcja zwariowanych przygód najbardziej niesfornej ekipy w świecie fantasy. I choć akcja rozgrywa się w klasycznej krainie pełnej magii, smoków i potworów, to klimat tej serii zdecydowanie bardziej przypomina Strażników Galaktyki niż typowe heroic fantasy. Bohaterowie bardziej niż ratowaniem świata przejmują się tym, gdzie zdobyć kolejną sakiewkę złota… i jak najszybciej ją przepuścić.
Jak zwykle długo nie potrafią usiedzieć w miejscu. Gdy podczas miejskiego święta otwiera się tajemniczy portal, a mieszkańcy (w tym jeden z członków drużyny) zostają zamrożeni, nie ma wyjścia. Trzeba wyjaśnić całą sprawę. A jeśli przy okazji uda się jeszcze zgarnąć trochę grosza, to tym lepiej.
I dzieje się tutaj naprawdę sporo. Portale, magia, smoki, zakulisowe intrygi, rodzinne tajemnice, niespodziewane rodzeństwo i tajemniczy ojciec sprawiają, że fabuła ani na chwilę nie zwalnia. Mimo tego całość nie jest przesadnie skomplikowana i czyta się ją niezwykle lekko.
Z każdym kolejnym tomem ta seria podoba mi się coraz bardziej. Jasne, nie jest to komiks, który wywraca gatunek do góry nogami ani co chwilę zaskakuje nieprzewidywalnymi zwrotami akcji. Ale wszystko jest tutaj na swoim miejscu:humor działa, sympatyczna ekipa, a między kolejnymi awanturami jest po prostu mnóstwo dobrej zabawy.
Ilustracje są bardzo kolorowe, dynamiczne i efektowne, świetnie oddają szalony charakter całej opowieści.
Bardzo przyjemny tomik i świetna rozrywka dla fanów lekkiego fantasy z dużą dawką humoru i zwariowanej akcji.
Komiks ten i setki innych zobaczysz na moim Instagramie: Lukkegeek