Jesteśmy w roku 2046 w Polsce, gdzie PRL przetrwał i nawiązał współpracę o eksploracji kosmosu z Japonią. W trzecim tomie przygód, nasi bohaterowie po tragicznym w skutkach starciu z Brazylisjkim statkiem docierają na planetę Delta Pavoniss IV, gdzie zaraz po osiągnięciu orbity tajemniczy promień strąca ich statek i zmusza do awaryjnego lądowania. Czy Władkowi, Momo, Filipie i Akio uda się wyjść z tego cało i wrócić do domu? Ostatnia część trylogii o Władku Stachanowskim to pełna napięcia, akcji i wzruszeń historia o przyjaźni i poświęceniu pełna nostalgi i nadziei na lepszą przyszłość.
W środku dodatkowo grafiki Błażeja, szkice, słowniczek, karty postaci, streszczenie poprzednich tomów oraz gościnne grafiki: m.in. Krzysztofa Nowaka (Futuro Darko), Werki Dobro (Oh Baby), Grzegorza Pawlaka (NOIRTober) i innych polskich twórców.
21.02.2026
I
Czerń / Biel
Miękka
148x210 mm
156
50,00 zł
9788397179196
Dodaj komentarz
Musisz się zalogować, aby móc dodać komentarz.

Po dwóch naprawdę świetnych tomach Stachanowca, Błażej wraca z trzecią częścią, która ma za zadanie domknąć wszystkie wątki. I powiem szczerze – mam z nią problem. Spodziewałem się czegoś zupełnie innego… a to, co dostałem, okazało się… równie dobre 😉 Może zakończenie jest trochę bardziej standardowe i zachowawcze, niż się spodziewałem, ale zupełnie nie odbiera to przyjemności z lektury. Bo to komiks, który od początku do końca jest nastawiony na czysty fun. Taki nieskrępowany, lekki, momentami absurdalny fun. Z puszczaniem oka do czytelnika i drobnymi smaczkami poukrywanymi tu i ówdzie.
To zdecydowanie nie jest twarde, ciężkie science fiction. Jeśli ktoś szuka poważnych rozkmin o naturze wszechświata, to lepiej niech rozejrzy się gdzie indziej. Tutaj liczy się klimat, tempo i przygoda. I to działa – narracja jest płynna, historia prowadzona pewnie, a całość czyta się po prostu miło.
Ilustracyjnie to nadal ten charakterystyczny styl, do którego przyzwyczaił nas Błażej Kurowski. Osobiście bardzo go lubię, jest dynamiczny, wyrazisty i ma swój unikalny charakter. Choć mam wrażenie, że w poprzednim tomie wizualnie działo się wiecej, to nadal jest na czym zawiesić oko.
Najbardziej cieszy mnie jednak to, że ten trzeci tom to już światowy poziom. I to naprawdę czuć. Nawet jeśli nie wszystko trafiło idealnie w moje oczekiwania, to całość broni się świetną kreską, sprawnym prowadzeniem fabuły i ogromną dawką dobrej energii.
Polecam bez wahania. Lekkie, stylowe sci-fi z bardzo fajnym klimatem i sercem na właściwym miejscu.
Komiks możesz zobaczyć na moim Instagramie: Lukke_Geek