Komiks został wydany ze wsparciem Flanders Literature.
Afera Galapagos – zafascynowany myślami Nietzschego Friedrich Ritter i jego kochanka, Dore Strauch w 1929 roku zostawili wszystko, aby osiedlić się na niezamieszkanej wyspie Floreana, w archipelagu Galapagos. Wymarzony raj, przyciągający coraz większą rzeszę ludzi, zamienia się z czasem w piekło.
O Aferze Galapagos opowiada powieść graficzna „Galapagos” belgijskiego pisarza, Michaëla Olbrechtsa. Wydana w oryginale przez Oogachtend książka była pierwszym w historii literatury niderlandzkiej komiksem nominowanym do nagrody literackiej (Boon Literature Prize).
Kategoria
Pochodzenie
Wydawca Polski
Wydawca Oryginalny
Data Wydania
10.12.2025
Wydanie
I
Druk
Kolor
Oprawa
Miękka
Liczba Stron
176
Cena Okładkowa
69,00 zł
EAN
9788383790381
Dodaj komentarz
Musisz się zalogować, aby móc dodać komentarz.

Był taki człowiek, który nazywał się Christopher Mccandless. Ów, porzucił całe swoje (dobre) życie, by żyć w samotności, w dziczy na Alasce. Świetna historia, polecam o nim poczytać.
A wspominam o tym, bo podobnie zrobili bohaterowie komiksu Galapagos. Oto historia oparta na faktach, a ja jestem w szoku, że zdarzyło się to naprawdę.
Otóż Friedrich wraz z partnerką porzucają cywilizację, by prowadzić samotne życie na bezludnej wyspie. Motywowany filozofią Nitzsche'go, uważa że w ten sposób stanie się "nadczłowiekiem"
Ale pech chciał, ze świat dowiaduje się o dość nietypowym pomyśle młodej pary. Brukowce się rozpisują, nazywając ich nowym Adamem i Ewą. Wyspa przestaje być oazą spokoju i zjawiają się nieproszeni goście.
Komiks niesamowicie wciągnął. Nie wiem kiedy ta lektura zleciała. Rysunki są przyjemne dla oka a kolorystyka tylko podobija efekt. Aż mi szkoda, że to "tylko" 176 stron.
Świetna opowieść, świetny komiks. Dobrze rozpisany, skupiony na najważniejszych wątkach, bez zbędnych zapychaczy. Zostawia po sobie sporo pytań i aż chce się poczytać w necie o bohaterach. Serio, ciekawy to przypadek.
Podobało się mi bardzo.