Dalszy ciąg opowieści o Sandmanie − Wesleyu Doddsie. Mężczyzna wiedzie podwójne życie − za dnia elegancki gentleman i intelektualista, nocami przeistacza się w Sandmana, tropiciela zbrodni nawiedzanego przez mroczne sny. Długo ukrywał przed ukochaną, Dian Belmont, prawdę o swojej misji, aż utrzymywanie sekretu zagroziło ich miłości. Teraz, gdy zaufanie zastąpiło milczenie, Dian staje się jego sprzymierzeńczynią. Razem zanurzają się w świat brutalnych morderstw, korupcji i nadciągającego globalnego chaosu. Ale w cieniu zbrodni nawet najgłębsze uczucie może pęknąć − bo w świecie, gdzie każdy cień kryje zagrożenie, miłość bywa równie niebezpieczna jak kłamstwo.
Głównym scenarzystą „Teatru Tajemnic” był bardzo doświadczony autor, Matt Wagner, trzykrotny zdobywca Nagrody Eisnera za serię „Grendel”, która obok cyklu „Mag” należy do jego najbardziej znanych dzieł. Rysunkami zajmowało się kilku grafików, w tym Guy Davis, także parokrotny laureat Nagrody Eisnera, którego ilustracje polski czytelnik mógł podziwiać w takich tytułach jak „BBPO” czy „Hellblazer”.
Album zawiera materiały opublikowane pierwotnie w zeszytach „Sandman Mystery Theatre” #25–36. Komiks dla dorosłych.
10.12.2025
I
Kolor
Twarda
170x260 mm
320
129,99 zł
9788328177079

Może się wydawać to niemożliwe po tym, co przeczytaliśmy w poprzednich odsłonach, ale w trzecim tomie “Sandmana. Teatru tajemnic” mroczna atmosfera gęstnieje jeszcze bardziej. Choc zdarzaja się intrygujące wyjątki od tej konwencji.
Nowy tom to trzy nowe historie, każda po cztery zeszyty. W sam raz aby opowiedzieć to co trzeba i nie przeciągać ponad miarę - dzięki tym w miare szybkim rozwiązaniom nie czujemy się totalnie przytłoczeni przez różnorakie okropieństwa, które są jednym z kluczowych elementów serii napisanej przez Matta Wagnera. Szczególnie jest nimi przepełniona pierwsza z historii w trzecim tomie, pod zapowiadającym taki stan rzeczy tytułem - “Rzeźnik”. Jednak nie tylko epatowanie okrucieństwem i makabrą wyróżnia “Sandmana. Teatr tajemnic”. W tle dostajemy stale rozwijające się studium kobiecej psychiki oraz narastającą w zachowaniach i snach tytułowego bohatera psychozę, spowodowaną nie tyle prowadzonymi przezeń śledztwami, a tym co dzieje się za oceanem, czyli w Europie przełomu 1938 i 1939 roku.
Każda z opowieści odzwierciedla emocjonalną huśtawkę między Wesleyem, a Dian. Nad ich związkiem ostatnio przetacza się burza i “Rzeźnik”, z jego niezrozumiałymi zbrodniami i narastającym napięciem - ale też podskórnym pragnieniem (odczuwanym również przez czytelnika) uspokojenia i stabilizacji - to wszystko nakłada się na relację dwojga zakochanych. Bo że Dian i Wesley są w sobie zakochani, to nie ulega wątpliwości. I tę miłość będą z radością odkrywać na kartach trzeciego tomu, choć to co się dzieje wokół (oraz z nimi samymi), będzie nieustannie tej miłości zagrażać.
Te refleksje tak naprawdę nachodzą czytelnika już po lekturze, bo podczas jej trwania jesteśmy skupieni na śledztwie i pogoni za tytułowym Rzeźnikiem - nawet opryskliwy detektyw Burke, który jest już stałym elementem przygód Wesleya Doddsa sięga po niekonwencjonalne metody i co jeszcze istotniejsze, nie odpuszcza Wesleyowi, którego działalność i czyny traktuje na równi z tymi, których dokonują prawdziwi zbrodniarze. Nawet w sytuacjach, kiedy nasz bohater ratuje mu skórę.
W rysowaniu wyżej wzmiankowanych okropieństw spełnia się Guy Davis ze swoją rozedrganą, niepokorną kreską. Zazwyczaj bazuje na niedopowiedzeniach bądź ledwie nakreślonych stanach emocjonalnych bohaterów, ale też potrafi uderzyć z grubej rury, kiedy w całej okazałości pokazuje nam zmasakrowane ofiary Rzeźnika. Jednak w drugiej opowieści (“Hourman”), w której związek Wesleya i Dian ma się świetnie, a nowe śledztwo nie jest już tak ponure jak poprzednie, widać że szkicowość kreski Davisa bardzo dobrze pasuje do lżejszej w tonie historii,. Także dlatego, że opowieść nawiązuje do genezy komiksowych superbohaterów w USA, za przedstawicieli których można przecież uznać zarówno Sandmana, jak i Hourmana - nowego bohatera w serii, ścigającego przestępców i dysponującego pewnym rodzajem uzyskiwanej w chemiczny sposób mocy. Opowieść o przygotowanej przez złoczyńców kradzieży diamentów na nowojorskim balu maskowym jest jednak z pozoru tylko lżejsza - jej drugoplanowi bohaterowie wciąż należą do tego mrocznego obrazu wielkiego miasta - jedni odrażający, a drudzy upodleni przez tych pierwszych.
Trzecia opowieść (“Pyton”) to oprócz kryminalnej zagadki przede wszystkim studium rozpadu związku Wesa i Dian, zbyt rozkojarzonych tym, co dzieje się wokół nich i nie poświęcających sobie tyle czasu, by ich związek kwitł. Od początku trzeciego tomu narracja jest uzupełniana przez ich krążące myśli - Wesley wspomina nieżyjącego już ojca, nie wiedząc, że wojenne doświadczenia jego rodzica z czasów pierwszej wojny światowej mogą stać się również jego udziałem. Dian zaś, kobieta na wskroś nowoczesna, emancypantka jak się patrzy, nie widzi w Wesleyu równorzędnego partnera, nawet jeśli oboje tak doskonale się uzupełniali podczas prowadzonych wcześniej śledztw. Oboje są myślami gdzie indziej, w tle jest kolejne, pochłaniające Wesleya śledztwo w sprawie brutalnych morderstw, które oddali oddali od niego Dian, szukającej alternatywy, dla ciągłej absencji swojego partnera. W tle zaś słyszymy coraz bardziej groźno brzmiące wiadomości z Europy, na czele z grożącym Polsce Hitlerem i po prostu wiemy, że tak jak za chwilę miał rozpaść się świat, tak musi dojść do rozpadu związku Dian i Wesleya. Kończymy ten tom bardziej troszcząc się o jego kobiecą bohaterkę - tak naprawdę ciekawszą od mimo wszystko przewidywanego w swych działaniach i pragnieniach Wesleya. Końcówka sugeruje zresztą nowe doświadczenia dla tych dwojga, co być może popchnie fabułę do przodu - bo w kwestii mrocznej strony Nowego Jorku wydaje się, że twórcy powiedzieli już wszystko.
1 ocena Show votes.
1 ocena Show votes.
1 ocena Show votes.