Komiks dodawany w gratisie wyłącznie do prenumeraty.
Szkolny kujon Peter Parker, podobnie jak wszyscy inni uczniowie ogólniaka, marzy o byciu sławnym. Lecz gdy zostaje ugryziony przez radioaktywnego pająka i zyskuje zdumiewające pajęcze moce, dociera do niego, że tego typu popularność to miecz obosieczny. A kiedy złodziej, którego lekkomyślnie puszcza wolno, morduje jego ukochanego wujka Bena, dostaje kolejną, bardziej bolesną lekcję: z wielką mocą wiąże się często wielka odpowiedzialność!
Oto Matt Murdock – za dnia jest jednym z najlepszych nowojorskich adwokatów, ale nocą staje się nieposkromionym pogromcą zbrodni znanym jako Daredevil! Poznaj mroczne sekrety, jakie towarzyszyły mu podczas pierwszych starć, kiedy to człowiek bez wzroku stał się człowiekiem bez strachu – jednym z najznakomitszych herosów w historii komiksów. Na łamach tego tomu Daredevil po raz pierwszy stawia czoła takim łotrom jak Owl, Purple Man i Pan Strach, ale nie są to starcia, jakie zapamiętaliście z innych komiksów!
Album zawiera powieści graficzne:
- Spider-Man Season One
- Daredevil Season One
3.03.2026
I
Kolor
Twarda
170x260 mm
248
Publikacja bezpłatna
9788328261082
Wpis współtworzył/a:
Dodaj komentarz
Musisz się zalogować, aby móc dodać komentarz.

🕷️🕸️ RECENZJA: „Spider-Man: Sezon Pierwszy”
Standardowo bez spoilerów! 👇
O co tutaj chodzi? Komiks powstał z myślą o nowych czytelnikach i w nowoczesny sposób odświeża klasyczną genezę Petera Parkera. Fabuła opiera się bezpośrednio na legendarnych zeszytach Amazing Fantasy #15 oraz pierwszej połowie Amazing Spider-Man #2 (starcia z Sępem).
Co mi się podobało, a co nie?
✅ Współczesny hołd dla klasyki: Wielkim plusem jest to, że wiele kultowych kadrów z oryginału z lat 60. narysowano tutaj niemal identycznie, tyle że we współczesnym stylu. Twórcy rozwinęli też sporo wątków, więc nie jest to kopia 1 do 1.
✅ Świetna nowa postać: Bardzo polubiłem wprowadzenie dziennikarki Katy Kiernan. Przyciąga swoją obecnością od samego początku! Dodatkowo niektóre wyobrażenia Petera trochę mnie rozśmieszyły. 😅
✅ Oprawa graficzna: Wizualnie to bardzo jasna, żywa i przyjazna dla oka historia – idealna dla młodszych czytelników. Podobnie jak w tomie o Milesie Moralesie, mamy tu wyraźne kreski bez mocnego cieniowania.
❌ Minusy w scenariuszu: Momentami czuć potężne skróty. W scenie, gdy Spider-Man zostaje wrzucony do wieży wodnej, Parker zaczyna się topić, a na następnej stronie... po prostu wraca mokry do domu. Wygląda to tak, jakby urwano ważną scenę! 🤷♂️🤔
❌ Wpadki rysunkowe: Moje oko jest wnikliwe, więc muszę wypunktować rysownika. Na jednym kadrze wujek Ben ma tak powyginane palce, jakby sam strzelał pajęczyną (nikt tak nie trzyma dłoni! 🤟). Dodatkowo w pokoju Petera co scenę zmieniają się obrazy na ścianach, a nagłe pojawienie się Alberta Einsteina to lekka przesada.
❌ Wciskanie Milesa na siłę: Rozumiem lokowanie logotypów Starka czy Fantastycznej Czwórki, ale umieszczanie w genezie Petera z 1962 roku małego chłopca podobnego do Milesa Moralesa, z wielkim napisem „Morales” na kurtce, to gruba przesada. 🤦 Te postacie dzieli w komiksach zbyt dużo czasu!
🤔 Czy ten komiks to Must-Have? Zdecydowanie NIE. Można przeczytać z czystej ciekawości, ale ta opowieść nie wnosi zupełnie nic nowego. Jeśli znacie oryginalne historie z lat 1962–1963, to nie tracicie absolutnie nic. Dla mnie największą frajdą było po prostu bezpośrednie porównywanie kadrów z oryginałem.
⭐ Moja ocena: 6/10 (Przyjemny, ale niedopracowany - średniak)
P.S. Policzyłem strony i komiks ma ich u nas 101, podczas gdy oryginalne amerykańskie wydanie ma w spisie 136 stron. Sprawdziłem to – w USA dorzucili zeszyt bonusowy jako dodatek, więc historia jest kompletna, a urwany wątek z wieżą wodną to po prostu wina scenarzysty! 🫣