Znowu mam do czynienia ze zwłokami. Ale tym razem naprawdę jestem w dupie. Muszę opowiedzieć doktorowi Llullowi i policji o wszystkim, co wydarzyło się podczas minionego tygodnia: o zniknięciu jednego z moich pacjentów, moim spotkaniu z bandą neonazistów… Jedno jest pewne – potrafię rozwiązywać sprawy kryminalne.
A głosy, które słyszę w mojej głowie? Wciąż tam są, ale uczę się nad nimi panować.
29.04.2026
I
Kolor
Twarda
215x280 mm
112
79,90 zł
9788368542448
Jestem Zagubionym Aniołem to bardzo udana kontynuacja, w której Eva po raz kolejny pakuje się w niemałe tarapaty. Tym razem zostaje świadkiem dość nietypowego morderstwa, a jakby tego było mało, znika jej pacjent, znany piłkarz, który ewidentnie ma coś wspólnego z całą sprawą.
Żeby uporządkować wszystkie wydarzenia, Eva siada do rozmowy z policjantami oraz swoim psychologiem i krok po kroku odtwarza przebieg historii. Dzięki temu my, jako czytelnicy, możemy wygodnie rozsiąść się w fotelu i śledzić naprawdę dobrze poprowadzoną, wciągającą intrygę kryminalną.
W porównaniu do pierwszego tomu od razu rzuca się w oczy lepiej przedstawiona główna bohaterka. Eva nadal jest zwariowana i nieprzewidywalna, ale tym razem wydaje się bardziej stonowana, przez co wypada po prostu naturalniej. Również trzy duchy kobiet z jej rodziny, które wcześniej mogły momentami rozpraszać, tutaj świetnie odnajdują się w historii i dodają jej sporo lekkiego, nienachalnego humoru.
Od strony ilustracji komiks prezentuje się bardzo dobrze. Styl rysunków idealnie współgra z klimatem opowieści, kolorystyka jest świetnie dobrana, a dbałość o szczegóły potrafi nieraz pozytywnie zaskoczyć.
To bardzo fajny, lekko napisany kryminał z nutą humoru i wyrazistą bohaterką. Ma w sobie coś, co sprawia, że wyróżnia się na tle innych komiksów, i zdecydowanie warto po niego sięgnąć.
Komiks ten i setki innych zobaczysz na moim Instagramie: Lukkegeek
Dodaj komentarz
Musisz się zalogować, aby móc dodać komentarz.

Eva Rojas znów słyszy głosy. Kolejny raz bawi się w detektywa a przecież jej nie wolno. I ponownie ma na pieńku z panią komisarz, która to za Evką zbytnio nie przepada.
A Jordi Lafebre znów stworzył pyszny komiks, z doskonale rozpisanym scenariuszem, którego nie sposób niedoczytać do końca. To jest właśnie magia frankofonów - pojedyncza, zamknięta całość, która ma wszystko, co czyni komiks czymś więcej, niż „opowiastką z obrazkami”
Eva to charyzmatyczna pani psychiatra, która sama cierpi na problemy psychiczne, ma własnego terapeutę oraz gubi zapalniczki. Bohaterka, którą mogliśmy poznać w „Jesteś Ich Milczeniem’’ również wydane przez NonStopComics.
I jak Evka wcześniej była.. ich milczeniem, tak teraz jest zagubionym aniołem. Ponownie niesamowicie rozpisana jest ta postać i jest zdecydowaną gwiazdą tego komiksu.
Sztuka konstruowania postaci komiksowej z najwyższej półki.
Ale nie tylko Eva. Jordi Lafebre umiejętnie miesza nieprzesadny humor, doskonałe dialogi, wciągający scenariusz, wręcz z delikatnością opisuje problemy natury psychicznej i łączy to wszystko ilustracjami z najwyższej półki.
Mowa ciała bohaterów i mimika twarzy bohaterów Jordi’ego to wzór do naśladowania. Ten autor drugi raz pokazuje, że postaci można polubić jeszcze zanim je tak naprawdę poznamy, a obcowanie z nimi od pierwszej do ostatniej strony to czysta przyjemność.
Drugi już Kryminał Barceloński - bo jak by nie było Jestem Zagubionym Aniołem to sprawa kryminalna pewnej specyficznej śmierci, rozwiązywana w dość.. specyficzny sposób.
Prze-przyjemna to lektura, jeden z tych komiksów, które stoją scenariuszem a jednocześnie dostarczają wrażenia wizualne najwyższych lotów. Drugi świetny komiks Jordi’ego Lafebre - jestem oficjalnie fanem.