Growego „Thorgala” nie będzie – Mighty Koi utraciło prawa do marki

Data publikacji

26.05.2026 13:49

Kategorie

Komiksy

Źródło

Puls Biznesu

thorgal mighty koi Mighty Koi Games

Wszystko wskazuje na to, że hucznie zapowiada gra na motywach „Thorgala” nie powstanie. Studio Mighty Koi Games miało stracić prawa do wykorzystania marki komiksowej stworzonej przez Grzegorza Rosińskiego i Jeana Van Hamme`a.

Zapowiadana z dużym rozmachem growa wersja przygód jednej z ikon europejskiego komiksu z polskim rodowodem nie powstanie. A przynajmniej nie zostanie stworzona przez polskie studio Mighty Koi.

Jak wynika z ustaleń Grzegorza Suteńca z „Pulsu Biznesu” licencja na stworzenie gry na motywach komiksowego „Thorgala” miała zostać wypowiedziana jeszcze w kwietniu 2025 roku przez Mediatoon Licensing, która zarządzała marką z portfolio wydawnictwa Le Lombard.

Jak czytamy na łamach portalu gry-online.pl:

Prezes firmy [Mediatoon Licensing] Jérôme Leclercq w korespondencji z Rosińskim stwierdził ponoć, że decyzję podjęto z powodu „poważnych problemów” związanych ze współpracą z Mighty Koi oraz konieczności ochrony praw własności intelektualnej.

Co więcej, według Mediatoonu polskie studio nadal wykorzystywało nazwę i wizerunek Thorgala, mimo utraty licencji, m.in. na oficjalnej stronie internetowej i w mediach społecznościowych.

Firma odpowiedzialna za zarządzanie prawami do marki rozpoczęła również działania mające doprowadzić do usunięcia materiałów związanych z projektem z Internetu. Jednym z efektów było skasowanie zwiastuna gry z platformy YouTube. Kolejne zgłoszenia nadal mają być procedowane.

Pomimo tego, prezes Mighty Koi, Marcin Grzegórski, jeszcze w tym roku utrzymywał, że nie tylko jest w posiadaniu licencji, ale również zapewniał, że prace nad grą trwają. Z kolei pracownicy studia zwracali uwagę, że nie otrzymują wynagrodzenia. Spółka borykała się nie tylko z zaległościami w wypłatach, ale również z płynnością finansową oraz brakiem środków na realizację zapowiedzianych wcześniej projektów. Powodem miały być problemy z wypłatą grantów z NCBR.

Przypomnijmy, pierwsze zapowiedzi nie tylko „Thorgala”, ale również interaktywnej wersji „Pana Lodowego Ogrodu” Jarosława Grzędowicza, czyli gry „The Night Wanderer” pojawiły się w 2024 roku. Budżet obu tych produkcji miał wynieść około 15-20 mln dolarów. Oba te projekty wzbudziły dużo medialnego szumu, aczkolwiek nie brakowało sceptycznych głosów zwracających uwagę, że niedoświadczone studio, pozbawione stabilnego finansowania bierze się za bardzo wymagające i ambitne projekty.

To jednak nie wszystko. W lutym 2025 roku akcje należące do CEO Mighty Koi zostały zajęte przez komornika. Mamy do czynienia z pakietem 4,6 mln akcji odpowiadających za ponad 41% kapitału zakładowego spółki i niemal połowę głosów na walnym zgromadzeniu, jak czytamy na łamach serwisu gry-online.pl.

Według szacunków biegłego firma, która miała ambicje konkurować z CD Projekt RED ma być obecnie warta mniej niż 25 tys. zł. Dla kontekstu warto dodać, że w na przełomie 2024 i 2025 wycena sięgała 87 mln PLN.

Licytacja tych akcji miała rozpocząć się w zeszły tygodniu, 21 maja 2026.