Marzanna

„Oszalałeś! Nie zdążysz!” – mniej więcej taka była reakcja wykładowców na wieść, że na magisterkę przypadającą za (wówczas) 4 miesiące mam zamiar zrobić około 90-stronnicowy komiks. Jednak zawziąłem się i niemal codziennie poświęcałem co najmniej kilka godzin by ukończyć kolejne strony. Efekt? 132 strony powieści graficznej i obrona zdana śpiewająco. Nie mógłbym wymarzyć sobie lepszego zakończenia studiów! A obecnie pracuję nad drugim tomem. Docelowo będzie ich osiem.

O komiksie:

1. Fabuła, którą stworzyłem skupia się na losach mieszkańców małego polskiego miasteczka w zimę stulecia pod koniec lat 70-tych. Okazuje się, że mrok komunistycznej władzy blednie w obliczu paranormalnego zagrożenia.

2. Autorska historia, zestawiająca prawdziwe wydarzenia z fantastycznymi motywami.

3. 132 strony, wliczając ciekawostki historyczne i genezę historii magisterki studiów graficznych na Uniwersytecie Artystycznym w Poznaniu.

4. Logo stworzone z prawdziwej słomy. Uplecione i zeskanowane litery.

5. Wszystko rysowane ręcznie, klasycznie, tuszem, piórem i pędzlem na papierze – by podkreślić klimat dawnych lat.

6. Okładka narysowana ołówkiem!

7. Specjalnie stworzony komiksowy font, którym wypełniałem kolejne dymki. Przy drugim tomie, w ramach eksperymentu, litery rysuję ręcznie, co miałoby uspójnić wizualnie plansze.

Porównaj ceny

Szczególnie polecamy

Pozostałe księgarnie

Szczegóły wydania

Oceny i opinie
Średnia ocen
Brak głosów
Ładuję ...
Liczba ocen
Brak głosów
Ładuję ...
Brak głosów
Ładuję ...

Brak opinii.

Dodaj komentarz