Premiery zinów i komiksów na 37. MFKIG

Ziny z początku wieku #02: Kolektyw

Data publikacji

14.09.2026 07:45

Mamy już za sobą ćwierć wieku i aż trudno uwierzyć jak bardzo zmieniły się możliwości publikacji komiksów. Na początku XXI stulecia, były znacznie bardziej ograniczone, nie tylko początkujący ale i doświadczeni autorzy mieli problem by znaleźć miejsce do prezentacji swoich nowych produkcji. Internet raczkował, a papierowych zinów i magazynów było raptem kilka. Z biegiem czasu jednak wszystko stawało się łatwiejsze. Tani druk cyfrowy znacząco ułatwił przygotowywanie papierowych periodyków czy autorskich albumów, a sieć stawała się coraz wygodniejszym miejscem do zamieszczania komiksów. Dzięki temu społeczność komiksowa znalazła się na progu prawdziwie złotej ery polskiego komiksu. Bo nagle miejsce i głos otrzymali twórcy, którzy dopiero stawiali pierwsze kroki, a dzięki publikacjom, słuchaniu uwag czytelników i wymianach opinii z innymi autorami, mogli szlifować swój warsztat, nie pracując jedynie do szuflady. Zaś twórcy posiadający dorobek mieli więcej miejsc, by prezentować swoją twórczość nie konkurując (aż tak bardzo!) ze sobą o ograniczone łamy kilku dotychczas ukazujących się periodyków.

W drugiej części przeglądu zinów ukazujących się w pierwszej dekadzie XXI wieku postanowiłem przyjrzeć się magazynowi Kolektyw, który miał duże znaczenie prezentując prace przede wszystkim nowej fali twórców, którzy swoje pierwsze kroki stawiali w komiksie internetowym. Tylko o jaką falę chodzi i którzy twórcy to byli – tu trzeba dokonać niezbędnego rozróżnienia.

Za pierwszy polski blog rysunkowo-komiksowy uważany jest komix.blog.pl, założony (w 2001 roku) przez Agatę “Endo” Nowicką, Bartka “belle” Felczaka i Dominika “enenka” Zacharskiego. W okolicach 2003 pojawia się komiks na stronie kalashnikov.art.pl (później daily.art.pl) znany szerzej jako “Daily” ukazujący się bardzo nieregularnie do końca 2019 roku. Inne popularne w tym czasie tytuły to “Pvek”, “Roar” Ernesto Gonzalesa, komiksy Marka “Zalibarka” Zalibowskiego, czy “Lobix” Artura Lobika. Podsumowaniem tego pierwszego okresu jest wydana w 2004 roku przez wyd. Atropos antologia Komiks w sieci. Publikacja ukazała się w dość wysokim standardzie edytorskim jak na tamte czasy – w kolorze, na kredowym papierze i spotkała z dość chłodnym przyjęciem publiczności. Co ciekawe ekipa, której prace zebrano w przywoływanej antologii, de facto nie jest ekipą, mikro-środowiskiem połączonym więzami współpracy i wzajemnych relacji. Zaledwie kilka osób (Nowicka, Gonzales, Zalibowski) swobodnie przenika do głównego nurtu polskiego środowiska komiksowego, publikując w innych antologiach czy wydając albumy. To na co warto zwrócić uwagę to fakt, że część twórców ma już wypracowany warsztat, styl ich komiksów wynika ze świadomych wyborów artystycznych, zaś forma graficzna jest odpowiednio dopasowana do treści.

Gdzieś obok, w innym zakątku Internetu, powstają zalążki swoistej Drugiej Fali – zupełnie innego nurtu webkomiksu, w większości dużo mniej atrakcyjnego dla statystycznego czytelnika komiksów, tworzonego przez dopiero raczkujących warsztatowo i stylistycznie, oraz o wiele młodszych (na ogół w wieku nastoletnim) autorów. Tytuły te kierowane były jednak do nieco innego (niż w przypadku choćby komiksów Nowickiej), odbiorcy – młodszego, rówieśniczego autorom. Zdecydowanie najpopularniejszym z tych komiksów stał się “Losux”, stworzony przez twórcę ukrywającego się pod pseudonimem “PFreak” lub “Pretty Freak”, publikowany od 2004 aż do 2006 roku.

“Losux” to nie jedyny komiks, a PFreak to nie jedyny autor, który zdobył dużą popularność. W tym okresie funkcjonowały toplisty będące prostym mechanizmem zliczającym wejścia z innych stron i na bazie tych ilości, segregujących “popularność” na liczącej 100 miejsc liście. Pierwszych kilkanaście-kilkadziesiąt (max 50 – w zależności od toplisty) miejsc miało wyświetlany banner, a pozostałe tylko tytuł i krótki opis. Praktycznie każda strona z komiksem miała w swojej przestrzeni button toplisty, autorzy komiksów zachęcali do klikania, bo dzięki wyższym miejscom na topliście, zyskiwali szanse na potencjalnych nowych czytelników. A było o co walczyć, webkomiksy skupione wokół toplist miały publiczność często nieporównywalnie większą, niż ukazujące się w tym czasie komiksy papierowe. Mówimy tu o uśrednionej liczbie kilku tysięcy czytelników, dość regularnie zaglądających na strony komiksów. Ranking Toplisty był raz na miesiąc resetowany, więc autorzy ponownie mobilizowali swoich czytelników, by dzięki ich głosom utrzymać się na szczycie, bądź tam trafić – to dawało możliwości zaistnienia nowym projektom.

Oprócz “Losuxa” szczytowe miejsca na toplistach, w różnych okresach okupywało wiele projektów, ale warto zwrócić uwagę przede wszystkim na “Kokoart” Konrada “Koko” Okońskiego, “Ke?” Przemysława “dr Gonzo” Pawełka i Konrada “kmh” Hildebranda, komiksy Jakuba “Dema” Dębskiego: “ShineOn”, “Mnichu” i “Duże ilości naraz psów”, a także “The Movie” Roberta “Bele” Sienickiego, “Bug City” oraz “Hell Hotel” Bartosza Szymkiewicza i Macieja Łazowskiego,, “Hoey” Igora “Iquorka” Wolskiego, “Konstanty wraca do domu” Katarzyny “Panny N” Witerscheim, “Pablo” Oliko i Zaphiela, ambitny, tworzony w 3D projekt “1.000.000 Miles Away” Reavena, “Kops” Macieja “katera” Zaręby, czy komiksy Tomasza “Quazariusa” Drabika: “Gamer9” i “Tanatos”.

Nic więc dziwnego, że wkrótce doszło do prawdziwego zawiązania się mikro-środowiska twórczego. Powstało internetowe forum dyskusyjne o nazwie “Forum ogólnozniekształcające” (nazwa forum zmieniała się z upływem czasu), gdzie obecna była spora część autorów, których komiksy przewijały się przez toplistę. Tam dyskutowano z czytelnikami, tam autorzy wymieniali się doświadczeniami, tam zapowiadano nowe projekty, tam także narodziła się idea Bitew Komiksowych, gdzie autorzy w losowanych parach – każdy z każdym, tworzyli krótkie komiksy (czasem na zadany temat), w których nawzajem mniej lub bardziej elegancko komentowali siebie lub swoje dzieła.

Na wspomnianym forum dochodziło też do zawiązywania się pierwszych współprac, ale i do różnego rodzaju konfliktów, sprzeczek, rozłamów. To doprowadziło do powstania dwóch dość istotnych inicjatyw – zawiązania się grupy twórczej “netKolektyw”, oraz założenia portalu „Polskie Centrum Webkomiksu”.

“netKolektyw” był nieformalną ekipą, która uformowała się na łamach zamkniętego forum dyskusyjnego założonego przez Jakuba Dębskiego, na które zapraszano tylko aktywnych twórców. Tam padł pomysł stworzenia grupy, mającej wyróżnić autorów i ich komiksy, spośród masy pojawiających się i znikających tytułów, próbujących powtórzyć sukces “Losuxa”. Logo i banner “netKolektywu” zamieszczany na stronach członków grupy miał pełnić funkcję swoistego znaku jakości. Do “netKolektywu” (mniej lub bardziej “na stałe”) należeli:
Jakub “Dem” Dębski, Konrad “Koko” Okoński, Robert “Bele” Sienicki, Bartek “godai” Biedrzycki, Jan “Skarża” Skarżyński, Tomasz “Quazarius” Drabik, Błażej “Qrjusz” Kurowski, Katarzyna “PannaN” Witerscheim, Jacek “Brzozo” Kuziemski, Maciej “J.T.” Wołosz, Michał “Vigor” Dzitkowski, Łukasz “Dodgers” Okólski, Igor “Iquorek” Wolski; Ewa “ew” Jędrzejczak, Bartosz “Cur” Orecki, rysowniczka ukrywająca się za pseudonimem “Luise”, rysownik ukrywający się pod pseudonimem “Pasztet”, Ewa “Myszoskoczka” Zaremba-Śmietańska, Sara “Haze” Sapkowska, Marta “Mayer” Detlaff, Jan “mc.owiec” Mazur.

Następnie padł pomysł by wydać papierowy magazyn, zbierający komiksy członków “netKolektywu”. Tak powstał “Kolektyw”, którego pierwszy numer ukazał się w marcu 2007 roku podczas Warszawskich Spotkań Komiksowych. Przez długi okres, autorzy Drugiej Fali odżegnywali się od przynależności do ogólnie rozumianego środowiska komiksowego, forsując narrację “My kontra Oni”, często w reakcji na krytyczne recenzje. Jednak wkrótce dość naturalnie do tego środowiska przeniknęli, regularnie publikując komiksy na papierze (zarówno w zinach i antologiach, jak i wydając autorskie albumy), często podejmując współpracę z twórcami nie wywodzącymi się z komiksu internetowego, oraz otwierając łamy “Kolektywu” dla autorów z zewnątrz.

Jednocześnie autorzy zrzeszeni w “netKolektywie” wciąż prowadzili (z mniejszą lub większą regularnością) własne projekty webkomiksowe, a także rozpoczynali nowe, będące efektem zawiązywania się znajomości i współpracy przy okazji papierowej działalności. Tak m.in. powstały humorystyczne komiksy “Mój martwy współlokator” (scen. Robert Sienicki, rys. Łukasz Okólski) opowiadające o losach chłopaka, który wprowadza się do mieszkania zamieszkanego już przez ducha, oraz “Dominik” – składająca się z luźno powiązanych odcinków, tworzonych przez różnych członków “netKolektywu” (m.in. Jakuba Dębskiego, Igora Wolskiego, Bartosza Oreckiego, Katarzynę Witerscheim, czy rysownika o pseudonimie Pasztet) autotematyczna opowieść o twórcy komiksu internetowego. Oba projekty jednak dość szybko upadły, pierwszy z powodu braku czasu autorów, zakopanych coraz bardziej w innych projektach, drugi z powodu braku spójnej wizji, czym ten komiks właściwie miałby być (w zależności od autora, który brał Dominika na warsztat, odcinki były poświęcone trudom pracy nad komiksem, przygodom rysownika w codziennym życiu, czy środowiskowym żartom o wyprawie na konwent, do tego dochodziły także dość wyraźne różnice jeśli chodzi o poziom graficzny poszczególnych odcinków) i jednak, priorytetowemu traktowaniu przez twórców własnych projektów.

Wracając do “Kolektywu” – o ile pierwsze dwa numery pisma opierały się właściwie wyłącznie na członkach oryginalnej ekipy, o tyle od numeru trzeciego, “władzę” redaktorską w piśmie przejęli Bartek Biedrzycki, Robert Sienicki i Jan Mazur, i otworzyli łamy pisma dla nowych autorów. Zostało założone niezależne wydawnictwo Dolna Półka, już pod szyldem którego ukazał się trzeci numer pisma, redakcja zdecydowała równie, by każda kolejna odsłona pisma miała temat przewodni. Choć początkowo jeszcze zawartość to głównie twórczość konkretnych zapraszanych autorów, wkrótce redakcja za każdym razem ogłaszała temat numeru i otwarty dla wszystkich nabór. Do grona redakcyjnego jako wsparcie merytoryczne dołączyli Daniel Gizicki i Robert Wyrzykowski. W “Kolektywie” publikowało coraz więcej autorów, coraz luźniej związanych z komiksem internetowym. Od piątego numeru redakcja podjęła decyzję o publikacji (w wydzielonej strefie) serii komiksowych w odcinkach, których fabuła nie musiała być związana z tematem danej odsłony magazynu, licząc, że poza szorciakami uda się zaprezentować w magazynie, nieco dłuższe i bardziej dopracowane historie, dostrzegając początki zmęczenia u twórców i czytelników krótkimi formami. I tak z mniejszą lub większą częstotliwością, czytelnicy mogli czytać kolejne epizody komiksów:

  • Rycerz Janek” – scen. Robert Sienicki i Jan Mazur, rys. Igor Wolski, Jacek Kuziemski – 1 odcinek (historie z tej serii pojawiały się także we wcześniejszych numerach magazynu);
  • “Miska owoców” – scen. Jakub Dębski, rys. Igor Wolski – 3 odcinki;
  • Kapitan Mineta” – scen. Bartosz Sztybor, rys. Piotr Nowacki – 2 odcinki (historie z tej serii pojawiały się także we wcześniejszych numerach magazynu);
  • “Najwydestyluchniejszy” – scen. Bartosz Sztybor, rys. Maciej Pałka – 4 odcinki;
  • “Sarkis Karchazjan” – scen. Daniel Gizicki, rys. Rafał Trejnis – 3 odcinki;
  • “Recours” – scen. Robert Sienicki, rys. Łukasz Okólski – 5 odcinków;
  • “Roboty D19 i B20” – scen. Jakub Dębski, rys. Robert Sienicki – 2 odcinki;
  • “Drużyna A.K.” – scen. Robert Sienicki i Jan Mazur, rys. Igor Wolski, Bartłomiej Kuczyński – 4 odcinki.

Jedynie “Rycerz Janek”, “Kapitan Mineta” i “Roboty D19 i B20” doczekały się albumowych kontynuacji lub zbiorczych (a nawet zagranicznych – jak w przypadku “Rycerza Janka”) wydań.

Zróbmy zatem (jak w przypadku tekstu o “Jeju”) zestawienie autorów z podziałem na kilka grup (gdzie w nawiasach podaję numery magazynu, w których znalazły się komiksy danego autora):

  • Autorzy o niewielkim dorobku – czyli tacy, których komiksowa twórczość zakończyła się albo na publikacji w “Kolektywie”, albo na kilku krótkich komiksach opublikowanych w innych miejscach, nie owocując samodzielnym albumem (czy to wydanym u wydawcy czy niezależnie) i którzy są już raczej nieaktywni komiksowo. Do tej grupy należą:

Krystian Garstkowiak (7,8,9,10), Maciej Wołosz (1,2), Bartosz Orecki (1), Ewa Zaremba-Śmietańska (2), Sara Sapkowska (2,4), Marta Detlaff (1), Ewa Jędrzejczak (1,2,3,4,6), Fuzone (2), Ożeh (1), Rat (3), Piotr Bartosiak (4,5,8,10), Tomasz Drabik (1,10), Krystian Berlak (5,7),Paweł Grześkow (6,7), Lucjan Pakulski (6), Klaudyna Bajkowska (7,8), Matylda Bruniecka (8), Jacek Jastrzębski (8,10), Bartek Przybyszewski (8), Biram Ba (9), Mariusz Ciechoński (9), Michał Ochnik (9), Sol Milecka (9), Agata Nawrot (9), Katarzyna Kupczak (9), Radosław Czyż (7), Paweł Stróż (7), Grzegorz Teszbir (7), Weronika Kołodziej (7), Maciek Kowalski (7), Piotr Michalak (7).

  • Autorzy już raczej komiksowo nieaktywni ale z przynajmniej jednym opublikowanym albumem:

Maciej Łazowski (5,6,7,9,10), Bartosz Szymkiewicz (5), Rafał Kołsut (3,10), Olga Wróbel (5,9), Anna Helena Szymborska (10), Robert Wyrzykowski (2,5), Łukasz Okólski (1-10), Michał Dzitkowski (1,2,3,4), Ireneusz Mazurek (10).

  • Autorzy aktywni, którzy albo mniej lub bardziej regularnie publikują kolejne zeszyty/albumy, albo publikują krótsze i dłuższe formy w Internecie i na papierze:

Małgorzata Szymańska (7,9), Unka Odya (3,4), Tomasz Grządziela (3,4,5,6,7,8), Grzegorz Pawlak (3), Daniel Chmielewski (4,5), Mikołaj Ratka (8,10), Jacek Kuziemski (1,8), Piotr Nowacki (4,6,7,8), Marcin Podolec (5,10), Kajetan Wykurz (6), Maciej Pałka (5,6,7,8), Bartosz Sztybor (4,5,6,7,8) Tomasz Pastuszka (8), Agata Wawryniuk (7,8), Krzysztof Małecki (8,9,10), Rafał Trejnis (6,9,10), Grzegorz Janusz (10), Tomasz Kontny (10), Robert Adler (1,3,9,10), Daniel Gizicki (4,6,7,8,10), Jakub Dębski (1,2,3,4,5,7,8,9,10) Konrad Okoński (1,2,3,4,5,7,8,10), Robert Sienicki (1-10), Bartek Biedrzycki (1,2,3,4,6,8,9,10), Jan Skarżyński (1,2,4), Błażej Kurowski (1,2,7,8,10), Katarzyna Witerscheim (1,2,5), Igor Wolski (1-10), Jan Mazur (2,3,4,5,6,7,8,9,10), Karol Kalinowski (6), Maciej Czapiewski (8), Kamil Boettcher (9), Małgorzata Danaj (7,9), Igor Jarek (10), Judyta Sosna (10), Jarosław Ejsymont (10), Sławomir Lewandowski (10), Maciej Zaręba (10), Bartłomiej Kuczyński (6,8,9,10), Roman Gajewski (7), Łukasz Bogacz (7).

Kolektyw foto
Łukasz Okólski, Igor Wolski i Konrad Okoński relaksujący się podczas Warszawskich Spotkań Komiksowych 2008, gdzie miała miejsce premiera trzeciego numeru „Kolektywu”.

A jak potoczyły się losy członków ekipy, których komiksy znalazły się w pierwszych numerach i którzy stanowili trzon ekipy netKolektywu?

Wciąż komiksowo aktywni:

  • Jakub Dębski – znany szerzej jak “Dem” niesamowicie poczytny autor krótszych i dłuższych webkomiksów a także animacji które viralowo rozchodzą się po sieci, zebrane tomiki wydaje na papierze, tak jak i inne komiksy. Youtuber, prześmiewca, zdobywca licznych nagród.
  • Robert Sienicki – bardzo płodny scenarzysta i rysownik działający zarówno a mainstreamie jak i na polu komiksu niezależnego. Zdobywca licznych nagród, ponadto zajmujący się także przygotowywaniem do druku innych komiksów.
  • Igor Wolski – wszechstronny ilustrator, concept artist, tworzący komiksy, a także grafikę do gier, animacji.
  • Katarzyna Witerscheim – aktywna zarówno w komiksie internetowym jak i papierowym. Twórczyni popularnych serii “Slavonica”, “Helena Wiktoria” czy albumu “Heksa
  • Konrad Okoński – aktywny twórca webkomiksów (także skierowanych tylko dla dorosłej publiczności), które potem trafiają do zbiorczych papierowych wydań.
  • Bartek Biedrzycki – podcaster, autor scenariuszy do komiksów, pisarz science-fiction, reaktywował magazyn fantastyczny “Fenix”,
  • Błażej Kurowski – aktywny twórca webkomiksów i komiksów wydawanych na papierze, w tym bestsellerowej serii “Stachanowiec in space” opublikowanej także na rynku czeskim.
  • Jan Mazur – uznany scenarzysta, narrative designer i rysownik poruszający się w stylistyce graficznego minimalizmu.
  • Jan Skarżyński – działa raczej na polu komiksu niezależnego, gdzie wydaje swoje kolejne albumy.
  • Maciej Wołosz – tworzy ilustracje i krótkie webkomiksy.

Raczej nieaktywni komiksowo:

  • Tomasz Drabik – youtuber (@quaz9) zajmujący się branżą gamingową.
  • Marta Detlaff – grafik w branży gamingowej
  • Łukasz Okólski – po zdobyciu statuetki komiksusa 2011 za komiks “Scientia Occulta” (do scenariusza Roberta Sienickiego) wycofał się z aktywnego tworzenia komiksów.
  • Ewa Jędrzejczak – tatuażystka, współwłaścicielka salonu tatuażu w Łodzi.
  • Bartosz Orecki – wycofał się z tworzenia komiksów.
  • Michał Dzitkowski – po wydaniu zeszytu “Bossi i Bosso: O jedną umowę za daleko” do scenariusza Jakuba Dębskiego wycofał się z aktywnego tworzenia komiksów.

Formuła magazynów z tematycznymi numerami, zaczęła się wyczerpywać, zwłaszcza, że równolegle ukazujące się pisma (“Jeju”, “Maszin”), również oczekiwały od twórców poruszania się w ramach tematycznych. Autorzy nadsyłający swoje komiksy, także wydawali się już tym znużeni i de facto publikowane historie wydawały się coraz bardziej miałkie. Profil magazynu, który wykrystalizował się na przestrzeni tych 10 numerów, także wskazywał, że “Kolektyw” to komiksy lekkie, łatwe, przyjemne… i niestety w przeważającej większości nie zapadające w pamięć. Jednocześnie redakcja widziała potencjał publikowanych serii, trochę dłuższych komiksów, w których jest miejsce i przestrzeń na bardziej rozbudowane fabuły, będące czymś więcej niż rozciągniętymi gagami. I tak w 2012 “Kolektyw” wraz z ukazaniem się pożegnalnego pozbawionego tematu numeru zakończył swoją działalność, by wkrótce zostać zastąpionym przez “Profanum” – inny magazyn firmowany logiem Dolnej Półki i redagowany przez Sienickiego i Mazura.

“Kolektyw” to z perspektywy czasu dużo trudniejszy do oceny magazyn, niż ukazujące się w tym czasie, konkurencyjne tytuły. Miał zupełnie inne początki i inny bagaż środowiskowy. Był trochę z zewnątrz i mam wrażenie, że do końca swojego istnienia nie był traktowany przez wielu autorów na równi z innymi periodykami. Z drugiej strony był szansą do zaprezentowania się środowisku nowej grupy twórców, dużo mniej doświadczonych, ale i nieskażonych, przez to co akurat było na topie w światku komiksiarzy papierowych, nie uwikłanych w środowiskowe koterie i sieci zależności.