Kolekcja przybliży czytelnikowi początki największych Superbohaterów Marvela t.j. Spider-Mana, Iron Mana, Hulka, Thora czy pierwszej rodziny Marvela, Fantastycznej 4, których historie sięgają lat 60. minionego stulecia – okresu w historii zwanego srebrną erą komiksu amerykańskiego.
Każdy kolejny tom to podróż w czasie do chwil, gdy uwielbiani obecnie herosi dopiero zaczynali ukazywać się na kartach komiksowej historii i toczyli swoje pierwsze boje z ikonicznymi złoczyńcami. Dziś te historie stanowią czystą klasykę gatunku i pobudzają wyobraźnię współczesnych twórców komiksowych oraz są inspiracją dla kina superbohaterskiego!
Kolekcja MARVEL ORIGINS to komiksy w ekskluzywnym wydaniu zdobione złotymi elementami podkreślającymi unikatowość i wartość zawieranych treści, które w znacznej części po raz pierwszy zagoszczą na półkach polskich czytelników!
30.07.2024
I
Kolor
Twarda
170x260
49,99 zł
9788328246645
Dodaj komentarz
Musisz się zalogować, aby móc dodać komentarz.

✍️ Scenariusz: Stan Lee
🎨 Rysunki:
• Bob Powell - zeszyt #11
• Jack Kirby - layouts w zeszytach #12-13
• John Romita Sr. - zeszyty #12-15
💡 Standardowo na początek ciekawostki!
Po odejściu Wally’ego Wooda na jego miejsce powrócił do Marvela John Romita Sr. Początkowo John był umówiony ze Stanem Lee, że będzie zajmował się tylko nakładaniem tuszu, jednak Lee szybko udało się go namówić, aby zaczął rysować serię o Rogatym Śmiałku.
W zeszycie #12 pojawia się postać Ka-Zara. Bohater zadebiutował 10 miesięcy wcześniej w X-Men #10, ale nie jest to do końca nowa postać Marvela. Pierwszy Ka-Zar pojawił się już w 1936 roku, jeszcze w czasach wydawnictwa Timely Comics. W latach 60. postać została jednak unowocześniona i przedstawiona w zupełnie nowej wersji.
📖O czym są te zeszyty? (bez spoilerów)
Daredevil #11 jest kontynuacją poprzedniego zeszytu. Daredevil próbuje rozgryźć polityczny spisek kierowany przez tajemniczego złoczyńcę zwanego Organizatorem.
O ile zeszyty #10-11 tworzą pierwszą opowieść, w której walka ze złoczyńcą nie kończy się na jednym zeszycie, tak zaraz po niej dostajemy kolejną, tym razem trzyczęściową przygodę, pełną wydarzeń.
W zeszytach #12-14 debiutują między innymi Parnival Plunder (Plądrownik), Slagg i Feepers.
Akcja przenosi się do Anglii, gdzie Daredevil ponownie zostaje wciągnięty w kolejną niezwykłą przygodę.
W zeszycie #15 z więzienia ucieka Byk, z którym Śmiałek rozprawił się w zeszycie #6. Tym razem jednak działa z debiutującym współwięźniem Karlu Straggu...
👍 Co najbardziej mi się podobało?
🎨 Rysunki
Ciekawym elementem jest dla mnie to, że w zeszytach #11-14 widać różnicę między stylem Wally’ego Wooda a Johnem Romitą. Najczęściej dostrzegałem ją w twarzach bohaterów.
Podczas czytania #15 odniosłem jednak wrażenie, że Romita próbował wzorować się na poprzednim rysowniku. Przez to zmianę stylu bardziej odczułem dopiero właśnie w tej historii.
Bardzo duży plus daję Johnowi za kadry, które potrafiły mnie zaciekawić i zatrzymać podczas czytania. Widać, że Romita prezentuje wyraźną, momentami grubszą kreskę. Nie jest to dla mnie koniecznie plus, ale na szczęście nie jest ona na tyle gruba, żeby mi przeszkadzała.
Mimiką twarzy rysownik potrafi naprawdę zabłysnąć i chyba tego nikt nie zaprzeczy. 😁
Na koniec pochwalę jeszcze sposób, w jaki Romita rysuje włosy oraz detale w tle, które również potrafiły przykuć moją uwagę.
✍️ Scenariusz
Scenarzysta chyba był wypoczęty po tym, jak odstąpił pisanie #10 zeszytu. 😂 Po powrocie Stana Lee akcja nabiera większego tempa i właściwie nie zwalnia. Wątki Matta, Karen i Foggy’ego schodzą trochę na drugi plan, ponieważ główną rolę w tych zeszytach odgrywa akcja superbohaterska. Za to zaczynają się robić coraz ciekawsze.
Matt rozstaje się z kancelarią, co rodzi pytanie - czy to koniec ich relacji? Trzyczęściowa opowieść o Ka-Zarze porwała mnie na maksa. Była dla mnie bardzo dynamiczna i pełna przewrotnych wydarzeń. W jednym z zeszytów pojawia się również poważny problem ze stanem Murdocka. Po raz pierwszy bohater zmaga się z utratą swoich superzmysłów. Scenariusz zapewnił mi dużo frajdy i w większości był dla mnie naprawdę ciekawy.
🤷♂️ Co dziś się zestarzało lub do mnie nie trafia?
Cały czas grzebiąc w latach 60., zaczynam coraz bardziej je lubić. 😁 Jednak pomimo tylu pochwał dziś wypunktuję dwie rzeczy.
W #12 pojawia się Wyspa Czaszki. Odniosłem wrażenie, że scenarzysta trochę pogubił się w tym, kto właściwie zamieszkuje tę wyspę i do kogo ona należy. Z jednej strony dostajemy informację, że wyspa należy do Ka-Zara i dopóki on żyje, nikt nie może postawić tam nogi.
A kilka stron dalej Plądrownik przypływa na wyspę, jakby wracał do własnego domu, po czym mówi o „bezrozumnych dzikusach”, którzy odważyli się napaść na jego królestwo.
No to w końcu… coś tu jest nie tak! 🤔
Kolejnym minusem jest dla mnie częściowa przewidywalność scenariusza w #15. Od samego początku Stan Lee za bardzo podkreśla pewne fakty, które mogą dawać do zrozumienia, co wydarzy się później.
⭐ RETRO RANKING
⭐⭐⭐⭐ Daredevil #11
⭐⭐⭐⭐ Daredevil #12
⭐⭐⭐⭐⭐ Daredevil #13
⭐⭐⭐⭐⭐ Daredevil #14
⭐⭐⭐⭐ Daredevil #15