Wydawnictwo Los Kraba rozpoczyna rozmowy ws. wydania „Eternauty”

Data publikacji

13.10.2025 17:21

Kategorie

Komiksy

Choć wydawnictwo Mandioca zrezygnowało z wydania El Eternauty na naszym rynku, to komiks wciąż ma szansę ukazać się w Polsce.

O okolicznościach rezygnacji Mandioki z wydania komiksu autorstwa Hectora Germana Oesterhelda pisaliśmy kilka dni temu. W tekście Wydawnictwo Mandioca rezygnuje z wydania „El Eternauty” znajdziecie wszelkie szczegóły dotyczące tej sprawy.

Natomiast niedługo po tym, jak oficyna kierowana przez Bartłomieja Rabija „odpuściła” publikację klasyka komiksu argentyńskiego, Los Kraba, imprint wydawniczy Domu Literatury oraz Stowarzyszenia Pisarzy Polskich Oddział w Łodzi opublikował taką zajawkę na swoim oficjalnym profilu na FB:

Jak czytamy dalej:

Otrzymaliśmy od wydawnictwa Mandioca błogosławieństwo i wszelkie dobra ludzkie, które pozwolą nam wydać oryginał. Czekamy na odpowiedź od właścicielki praw, czy pozwoli i wtedy zaczniemy wydawać. Przy okazji odezwaliśmy się do innych właścicieli praw wersji z 1969 i jeśli wszystko pójdzie dobrze, to po wydaniu pierwszego komiksu wydamy i ten z rysunkami Alberto Brecci.

Jak widać, Los Kraba pracuje nad wydaniem „pierwotnej wersji” Etenauty z 1957 roku (ze scenariuszem Oesterhelda i rysunkami Francisco Solano Lopeza) oraz wersji z 1969 roku (ze scenariuszem Oesterhelda, ale już z rysunkami Alberto Brecci). Ta druga wersja stanowi swoisty autorski remake pierwszej historii.

Eternauta 1969

Na obecną chwilę trudno cokolwiek przesądzać w sprawie wydania Eternauty w Polsce. Z tego, co udało nam się dowiedzieć, przy edycji późniejszej wersji nie powinno być żadnych problemów z zakupem licencji. Z kolei w przypadku wersji oryginalnej przedstawiciele wydawnictwa czekają na odpowiedź od właścicielki praw w sprawie „zamiany” Mandioki na Los Kraba.

Specjalnie dla Komiksopedii w sprawie publikacji Eternauty w Polsce wypowiedział się Marcin Bałczewski z imprintu Los Kraba:

Pomysł na wydanie Eternauty wziął się wyłącznie z tego, że Mandioca zrezygnowała z tego tytułu. Ja ze dwa, trzy dni temu przeglądałem katalog i wersja z 1969 roku z rysunkami Alberto Brecci wpadła mi w oko. Jednak wiedziałem, że Mandioka wydaje oryginał, więc nie chciałem wchodzić im w drogę.

Kwestię opłacalności tego projektu skomentował w następujący sposób:

Przeprowadziliśmy kalkulację finansową, ale jeszcze czekamy na odpowiedź w sprawie praw. Pewne koszta, takie jak praca ludzka, moja czy innych osób pracujących przy projekcie, po prostu nas nie dotyczą, bo jesteśmy zatrudnieni na etacie w instytucji kultury. Nie musimy zarobić, możemy wyjść na zero, a wszelkie zyski przeznaczane są na działania statutowe, w tym na wydawanie kolejnych publikacji. To istotna przewaga nad klasycznym modelem biznesowym.