Kto się kryje za drzwiami, przyczajony w cieniu, czyhając na dzieci?
Cóż to za demoniczna istota, której oddech przyspiesza w mroczną noc?
I cóż to za banda dzieciaków – niepokornych i solidarnych?
…
Witajcie w niezwykłym, diabelskim labiryncie Colorado Train.
Połowa lat dziewięćdziesiątych XX wieku w dawnym górniczym miasteczku, na które ze wszystkich stron napierają czerwone stoki Gór Skalistych i Wyżyny Kolorado.
To właśnie w tej prowincjonalnej Ameryce, o której w dekadzie dobrobytu gospodarczego wszyscy zapomnieli, dorasta zagubiony nastolatek Michael, skater z przydługimi włosami, chodzący w za dużej bluzie z kapturem i w trampkach.
Są tutaj także Durham, bezdomny chłopak uzależniony od cracku, gruby Don, którego prześladują wredne typy z liceum, i oczywiście Suzy, androgyniczna buntowniczka z niemal zawsze podbitym okiem (to sprawka jej ojca policjanta).
Ale życie i tak jest piękne.
2022 – Nagroda Quai des Bulles – Prix Coup de Cœur
2023 – Nominacja w kategorii „Thriller” na Międzynarodowym Festiwalu Komiksu w Angoulême
03.2023
I
Czerń / Biel
Miękka ze skrzydełkami
165x210 mm
232
66,00 zł
9788367270298
Dodaj komentarz
Musisz się zalogować, aby móc dodać komentarz.

Wydawnictwo Lost in time raczy nas z reguły komiksami wielkoformatowymi w sztywnych oprawach. A tu taka niespodzianka. Colorado Train to mały, niepozorny komiks w miękkiej oprawie, który narysowany został w czerni i bieli. Cała oprawa graficzna bardzo dobrze podkreśla mroczny charakter historii.
Jest to opowieść o grupie nastolatków gdzieś na amerykańskiej prowincji lat 90-tych ubiegłego wieku. Powiedzieć, że dzieciaki mają trudną młodość to nic nie powiedzieć. Świat wokół nich jest chwilami tak mocno odpychający, że jako czytelnik obserwujący to wszystko z boku nie dziwiłem się temu, w jaki sposób radzą sobie z całym tym syfem. I jakby tego wszystkiego było mało, w ich miasteczku w niewyjaśnionych okolicznościach zaginął właśnie chłopak z sąsiedztwa.
Muszę przyznać, że historia jest bardzo mroczna. I chyba ten mrok wciąga tu najbardziej. Szarzyzna, beznadzieja wylewają się na każdym kroku. Aż żal patrzeć na to z czym muszą się mierzyć główni bohaterowie. Poznając całą historię bohaterów Colorado Train, często nasuwały mi się, co zaskakujące, skojarzenia z The Goonies. I choć takie połączenie może wydawać się karkołomne, dla mnie jest to właśnie wersja DARK klasyka filmowego lat 80-tych, idealna do przeczytania w Halloween.
Na koniec chciałem jeszcze wspomnieć o jednym. Ten komiks ma swoją własną ścieżkę dźwiękową! Każdy z rozdziałów komiksu tytułowany jest innym utworem muzycznym, a sama ścieżka to kawał solidnego grunge'u, metalu i rocka. Co najważniejsze, na samym końcu komiksu umieszczono link do serwisu streamingowego gdzie dostępna jest cała playlista. Jaka szkoda, że ten odnośnik nie znajduje się na początku komiksu. Czytanie tego tytułu w rytm takiej muzyki jeszcze bardziej wzbogaciłoby doznania, które zapewnia komiks Alexa W.Inkera.
Bardzo polecam Colorado Train. Jest to kawał solidnej, brudnej komiksowej roboty, obok której trudno przejść obojętnie.