Ród Corrinów był niegdyś najpotężniejszy we wszechświecie, odgrywając kluczową rolę w rozgrywkach politycznych, które na zawsze zmienią układ sił na Diunie.
Ród Harkonnenów zwiększa naciski na Fremenów, co eskaluje konflikt i grozi jeszcze większym rozlewem krwi. Tymczasem Bene Gesserit przygotowują grunt dla swojego przyszłego mesjasza i pociągają za sznurki w sprawie matki przepowiadanego Kwisatz Haderach, a ród Atrydów wprowadza w życie plan przywrócenia na Ix zwierzchnictwa rodu Verniusów. Natomiast Imperator Szaddam, czerpiąc inspirację od księcia Leto, planuje wszczęcie Wojny Przyprawowej w przekonaniu, że amal jest już gotowy.
Brian Herbert i Kevin J. Anderson wraz z rysownikiem Simone Ragazzonim w tym komiksie zaadaptowali ostatnie ze swoich bestsellerowych książkowych preludiów Diuny, jednej z najbardziej cenionych powieści science fiction wszech czasów!
25.06.2025
I
Kolor
Twarda
170x260 mm
112
69,90 zł
9788382309300
Dodaj komentarz
Musisz się zalogować, aby móc dodać komentarz.

Diuna, czyli uniwersum, które w moim mrocznym serduszku ma specjalne miejsce, a ten album tylko udowadnia, że świat Herberta jest jeszcze bardziej rozbudowany, politycznie skomplikowany i ociekający mistycyzmem, a jego komiksowe interpretacje są najlepszym, co fani tego uniwersum mogą dostać, bo materiał źródłowy jest fenomenalny.
Ród Corrinów nigdyś wszechwładcy, którzy aktualnie stopniowo tracą władzę, ale i status. Autorzy snują wizje dynastię niegodzącą się na utratę statusu, a wręcz desperacja próbującą go utrzymać, będących w rozdarciu między zewnętrznymi zagrożeniami a wewnętrzną polityką. Taka wizja w samo uniwersum znakomicie się wpasowała i jest absolutnie spójna z całym światem.
Naturalnie czym byłaby Diuna bez Harkonnenów, którzy nieustannie przesuwają granice brutalności wymierzona we Fremenów i konflikt, który w wielu odsłonach uniwersum ma swoją rolę tutaj jest ukazany nieco bardziej intymnie. Przyznaję, że ten wątek z całego albumu zrobił na mnie chyba największe wrażenie, zwłaszcza że graficznie dramatyzm tych wydarzeń jest oddany znakomicie.
W cieniu jest i działająca cicho i niezwykle skutecznie Bene Gesserit. Ten wątek pokazuje, jak w zaciszy komnat rodziły się zmiany, jak kalkulowana, który kierunek wydarzeń wybrać. W tym panelu jest sporo subtelności, niedopowiedzeń, napięć i decyzji, które są wstępem do iście makiawelicznych planów.
Graficznie jest pięknie, a artyści oddali Diunę w pełnej krasie, gdzie pejzaże swoją monumentalnością zachwycają, a oblicza pustyni działają na wyobraźnię, jednak nie zabrakło też przepychu ceremonialnych pałaców i subtelności w oddawaniu emocji zakulisowych działań.
Komiks jest świetnym rozwinięciem uniwersum Diuny, gdzie polityczne intrygi, mistyczne plany i brutalne konflikty budzą zarówno podziw jak i trwogę. Ten album fabularnie jest złożony i idealnie wpisuje się w lore Diuny i mam zdaniem to pozycja godna uwagi.