Wspaniale zilustrowane dark fantasy dla dorosłych. Piękny malarski styl Emmanuela Civiello tworzy świat rodem z najmroczniejszych baśni i legend. To jego debiut na polskim rynku. Autorem scenariusza jest natomiast Thomas Mosdi mający na koncie kilkadziesiąt historii do komiksów na runku frankońskim. Wspólnie z Civiello jest wielkim fanem fantasy i mitologii celtyckiej. Obydwaj autorzy to obecnie ikony europejskiego komiksu.
Opowieść rozgrywa się w roku 1100 naszej ery. Główną bohaterką jest mała irlandzka dziewczynka imieniem Luaine. Jej rodzina zostaje napadnięta przez stwory z innego świata. Ojciec ginie, a matka i dziadek zostają porwani do innego wymiaru, gdzie rządzi mroczna bestia Balor. Szczęśliwym zbiegiem okoliczności dziewczynka zostaje przygarnięta przez Korriganów, plemię, będące skrzyżowaniem krasnoludów z czarownicami. Wraz z nimi Luaine podejmuje próbę odnalezienia swoich bliskich…
09.2021
I
Kolor
Twarda
210x295 mm
220
89,90 zł
Dodaj komentarz
Musisz się zalogować, aby móc dodać komentarz.

Były takie zamierzchłe już czasy, gdy za gatunek fantasy dałbym się pokroić. Książka, film czy komiks, łykałem wszystko z dużą satysfakcją. Jednak z wiekiem stałem się znacznie bardziej wybredny, a ilość skonsumowanych tytułów wpłynęła na moje postrzeganie kolejnych pozycji. Dziś jestem znacznie bardziej wymagający i tak sobie myślę, że 10-20 lat temu byłbym „Korriganami” zachwycony, a tak pozostaje mi stwierdzić, że jest to TYLKO dobry komiks.
„Korriganie” to opowieść będąca zgrabną fuzją fantasy i baśni z wątkami celtyckimi. Fabuła rozpoczyna się w roku 1100, gdzieś na wyspiarskim wybrzeżu. Podróżująca rodzina w skutek magicznej koniunkcji zostaje zaatakowana przez dziwne istoty niczym z koszmaru i trafia do magicznej krainy, która niestety nie ma nic wspólnego z bajkowymi klimatami. To miejsce rozdarte jest przez krwawe konflikty, a trup ściele się tu gęsto i widowiskowo. Jest też oczywiście złoczyńca, Mroczny Władca Balor, który za wszelką cenę stara się pojmać ludzką dziewczynkę Luaine, dzięki której zrzuci klątwę uniemożliwiającą mu zapanowanie nad innymi krainami.
Jak widać, fabularnie mamy tu do czynienia z zestawem obowiązkowym charakterystycznym dla tego typu opowieści i niestety nie ma co liczyć na jakieś wielkie niespodzianki. Historia toczy się znanymi z góry torami, co jednak dla wielu czytelników wcale nie musi być postrzegane jako wada.
Jednak elementem, który powoduje, że „Korriganie” wyróżniają się wśród innych tytułów fantasy jest grafika i jest to fakt niezaprzeczalny. Artysta stworzył bezdyskusyjnie fantastyczną oprawę. Tego typu historia nie mogła być ukazana lepiej, celniej, atrakcyjniej. Ten komiks najpierw się ogląda i uwierzcie mi, że inaczej się nie da.
„Korriganie” to komiks skierowany wprost do fanów opowieści, w których silnie zaakcentowane są wszelkie motywy celtyckie. Myślę, że fani Slaine`a będą się znakomicie bawić. Oczywiście także każdy czytelnik zgłodniały historii fantasy świetnie się tu odnajdzie. Ale gdyby szata graficzna nie była tak wyjątkowa, komiks ten straciłby niestety mocno na swej atrakcyjności.