Rzeczy, które nas dzielą, są silniejsze niż te, które nas łączą…
W wypalonym świecie, w którym Unia przegrała amerykańską wojnę domową, a Wybrańcy zajmujący najwyższe stanowiska w rządach byłej Ameryki Północnej kierują się Przesłaniem zwiastującym koniec wszystkiego, jedyną nadzieją niedobitków ludzkości jest tajemniczy biały jeździec. Dni ostateczne nadchodzą, jak się okazuje, znacznie szybciej, gdy wędrowiec ten postanawia szukać zemsty za śmierć najbliższych, a jego byli towarzysze – Jeźdźcy Apokalipsy – budzą się do życia z własnymi planami.
NA WSCHÓD OD ZACHODU: APOKALIPSA – ROK PIERWSZY to wyjątkowa mozaika gatunków: fantastycznonaukowego westernu, politycznego technothrillera i wreszcie horroru sięgającego po motywy ze starożytnych wierzeń. Jej autorem jest Jonathan Hickman (X-Men, Avengers, Fantastyczna Czwórka), uznany za jednego z najbardziej pomysłowych scenarzystów komiksowych ostatniego dziesięciolecia.
Album zawiera materiały opublikowane pierwotnie w zeszytach EAST OF WEST #1–15 oraz EAST OF WEST: THE WORLD (ONE-SHOT).
04.2022
I
Kolor
Twarda
180x275 mm
176
199,00 zł
9788366589759
Dodaj komentarz
Musisz się zalogować, aby móc dodać komentarz.

Od czasu do czasu wpada w moje ręce komiks, który samą swoją kreacją świata zachwyca mnie tak bardzo, że jakiekolwiek wady nie mają wpływu na jego odbiór. A jak jeszcze okazuje się, że tych wad nie ma prawie w ogóle, radość z obcowania z takim dziełem staje się istną orgią przyjemności komiksiarza.
„Na wschód od zachodu” to po części historia alternatywna z elementami postapo, horror, fantastyka i polityczny thriller. Już samo takie zestawienie potrafi nieźle dać kopa, a jak jeszcze dorzucicie do tego Czterech Jeźdźców Apokalipsy jako jedne z kluczowych postaci tej historii to widać, że jest to mieszanka iście wybuchowa.
Zacznijmy od początku. Wojna secesyjna w Ameryce zakończyła się wiele lat temu i potoczyła się inaczej niż znamy to z kart historii. Nie ma Stanów Zjednoczonych, jest za to siedem odrębnych, bardzo wyraziście przedstawionych struktur państwowych, które współpracują ze sobą ale też toczą nieustannie konflikty. A wszystko scala tajemnicze Przesłanie – przepowiednia, według której świat dąży do Apokalipsy. I jak by jeszcze tego wszystkiego było mało, jeden z Jeźdźców Apokalipsy poszukuje swego syna, który zgodnie z Przesłaniem jest apokaliptyczną Bestią.
Nie wiem czy brzmi to zachęcająco, ale uwierzcie mi, po przeczytaniu 2-3 zeszytów (album składa się z 15 zeszytów) będziecie kupieni tą wizją. Przyznaję, można się zżymać, że Hickman korzysta tu z wielu dobrze znanych klisz popkulturowych, ale robi to w tak inteligentny sposób, że nie można się od tego komiksu oderwać. Ukazanie różnorodności istniejących państw, świetnie napisane postacie, bardzo ciekawie skonstruowana magia, wciągające intrygi polityczne, sceny akcji – można tu wymieniać wiele elementów, które składają się na ten naprawdę zachwycający komiks. I jeszcze idealna oprawa graficzna, która pięknie wbudowuje się w wizję scenarzysty, podkreśla siłę pomysłów i jest jedną z ważnych składowych tej historii.
Nie mam wyjścia, jestem zmuszony zachęcić Was do podjęcia przygody w tym nader oryginalnym świecie.