Jeden z najlepszych amerykańskich komiksów kryminalnych w historii ukazuje się po raz pierwszy w Polsce w pięciu luksusowo wydanych tomach. Seria zdobyła wielkie uznanie miłośników komiksu dzięki pełnej tajemnic, wielopoziomowej fabule, wyrazistym bohaterów, ciekawie ukazanym realiom społecznym, a także mistrzowskim rysunkom i dynamicznej kompozycji plansz.
W pierwszym tomie postacią przewodnią jest tajemniczy agent Graves. Wręcza on kilku osobom żyjącym na marginesie społeczeństwa aktówkę z niemożliwym do namierzenia pistoletem oraz zapasem stu sztuk amunicji – i wskazuje cel zemsty. Każdy z bohaterów staje w obliczu dylematu, czy pociągnąć za spust, czy nie, a czytelnik zastanawia się, kto sprawia, że bezkarna zemsta jest możliwa. Jak sam postąpiłby w podobnej sytuacji?
Autorami 100 Naboi są mistrzowie komiksu amerykańskiego, obaj wyróżnieni Nagrodą Eisnera: Brian Azzarello (Wonder Woman, Joker, Strażnicy – Początek) i Eduardo Risso (Batman – Rozbite miasto, Strażnicy – Początek, Dark Knight: A True Batman Story). Komiks dla dorosłych.
02.2018
II
Kolor
Twarda
170x260 mm
456
119,99 zł
9788328126503
Dodaj komentarz
Musisz się zalogować, aby móc dodać komentarz.

20 lat. Właśnie tyle minęło od mojego ostatniego kontaktu z serią „100 naboi”. Pamiętam, jak bardzo zachwycałem się wówczas wydaniem, którym uraczyło nas wydawnictwo Mandragora. Niestety nie udało się wtedy dowieźć serii nawet do połowy. Teraz jest moje drugie podejście. I mówiąc (pisząc?) szczerze, towarzyszy mi ekscytacja, ale też duża obawa, czy tak wysoką jakość autorzy dowiozą do samego końca. Oby.
„100 naboi” już od pierwszych kadrów zaskakuje i niesamowicie wciąga. Demoniczny agent Graves oraz jego walizka z pistoletem i 100 nabojami to pomysł, który rozwala system i powoduje, że czytelnik już na samym wstępie jest pewien, że chce wiedzieć jak potoczy się ta historia. Główny wątek fabularny, wokół którego zbudowano całą misternie utkaną intrygę, jest iście szatański i nie pozwala na uczucie obojętności wobec ukazanych wydarzeń. Tu się dzieje dużo, szybko, ale też bardzo angażująco. I co najważniejsze, jest niezwykle ciekawie.
Przewrotnie stwierdzę, że urzekła mnie wizja autorów. Świat, który nam pokazują to świat okrutny, który przyjmujemy bez znieczulenia. Jest on jednak na swój sposób kolorowy i w jakiś pokrętny sposób atrakcyjny. Ale ta barwa, ten koloryt, są na szczęście intensywnie przybrudzone, wręcz unurzane w brudzie światka przestępczego, dzięki czemu nie tracimy zdrowego podejścia do zaoferowanej wizji. Co bardzo ważne, forma graficzna idealnie wpasowuje się w historię, którą poznajemy.
Pisząc o tej serii obowiązkowo trzeba wspomnieć o szalonej galerii charakterów stworzonej przez B.Azzarello. Tutaj każdy bohater jest interesujący na swój pokręcony sposób, a interakcje między postaciami są elektryzujące. Dzięki temu pochłaniamy kolejne strony ciągle chcąc więcej i więcej, stajemy się obserwatorami bezczelnie oczekującymi kolejnych atrakcji i zaskoczeń. Czy można tak długo?
Po pierwszym tomie zbiorczym jestem przekonany, że seria ociera się o arcydzieło sztuki komiksowej i bezwarunkowo trzeba ją przeczytać. A widząc ile jeszcze przede mną materiału do przeczytania, niecierpliwie przebieram nóżkami i zabieram się za tom drugi. Będzie się działo!