Aby zapewnić jak najlepsze wrażenia, korzystamy z technologii, takich jak pliki cookie, do przechowywania i/lub uzyskiwania dostępu do informacji o urządzeniu. Zgoda na te technologie pozwoli nam przetwarzać dane, takie jak zachowanie podczas przeglądania lub unikalne identyfikatory na tej stronie. Brak wyrażenia zgody lub wycofanie zgody może niekorzystnie wpłynąć na niektóre cechy i funkcje.
Przechowywanie lub dostęp do danych technicznych jest ściśle konieczny do uzasadnionego celu umożliwienia korzystania z konkretnej usługi wyraźnie żądanej przez subskrybenta lub użytkownika, lub wyłącznie w celu przeprowadzenia transmisji komunikatu przez sieć łączności elektronicznej.
Przechowywanie lub dostęp techniczny jest niezbędny do uzasadnionego celu przechowywania preferencji, o które nie prosi subskrybent lub użytkownik.
Przechowywanie techniczne lub dostęp, który jest używany wyłącznie do celów statystycznych.
Przechowywanie techniczne lub dostęp, który jest używany wyłącznie do anonimowych celów statystycznych. Bez wezwania do sądu, dobrowolnego podporządkowania się dostawcy usług internetowych lub dodatkowych zapisów od strony trzeciej, informacje przechowywane lub pobierane wyłącznie w tym celu zwykle nie mogą być wykorzystywane do identyfikacji użytkownika.
Przechowywanie lub dostęp techniczny jest wymagany do tworzenia profili użytkowników w celu wysyłania reklam lub śledzenia użytkownika na stronie internetowej lub na kilku stronach internetowych w podobnych celach marketingowych.
Czy absurd może mieć granice? Chyba nie, przecież konwencja absurdu opiera się wszelkim ograniczeniom. A może absurd ma granice administracyjne? O, to już bardziej. Oczywiście mam tu na myśli granice administracyjne miasta Opola. I z taką tezą to ja już mogę spokojnie przejść dalej.
Wilq w kolejnym albumie zbiorczym ponownie zajmuje się przede wszystkim walką o przetrwanie opolskiej aglomeracji. Podobnie jak wcześniej, jego wiernymi towarzyszami doli i niedoli są bohaterowie ze stali, których nie sponiewierają żadne przeciwności losu, a tym bardziej obelgi z ust Wilqa. Jest wśród nich zdecydowanie najbystrzejszy umysł tej epopei, czyli mój ulubiony AlcMan, który będąc nieprzebraną kopalnią niezapomnianych i jakże celnych bonmotów, rozluźnia atmosferę niczym najlepszy lek rozkurczowy. Sporo jest też Entombeta i to nie tylko ze względu na jego sporych rozmiarów posturę. Ja tam doceniam jego małomówność i celność niecenzuralnych ripost. Mamy też oczywiście bezkompromisowego komisarza Gondora, który wraz ze swoimi policyjnymi zastępami, stara się Wilqowi pomóc. Ale że policyjne zastępy trudne są do opanowania to i z pomocą bywa różnie.
Bez względu jednak na swych towarzyszy niedoli, Wilq robi to, co do niego należy. A ręce ma pełne roboty, z resztą jak zawsze. Bo przecież koniecznym jest okiełznać niesfornych pracowników sieci marketów „Pollo”. Trzeba też bezwzględnie rozprawić się z żywymi trupami, które stają się zagrożeniem dla zwykłych opolan. A potencjalny morderca Chopina to też nie przelewki. A tu jeszcze wakacje i dzieciaki na podwórku i jeszcze ta nieszczęsna Poczta Polska. Jak sami widzicie, jest co robić na opolskiej ziemi, niebezpieczeństwo czyha na każdym kroku.
Dla fanów Wilqa jest to oczywiście materiał obowiązkowy. Może i ta miłość jest trudna i bolesna, ale obok takiego uczucia nie przechodzi się obojętnie. Kto choć raz został oczarowany przez wytwór wyobraźni braci Minkiewiczów, ten nie przejdzie obojętnie obok kolejnych epickich utworów przybliżających nam, maluczkim, światło boskiej przenikliwości opolskiego superbohatera.