Komiksowa adaptacja jednej z najbardziej znanych powieści obyczajowych angielskiego pisarza Charlesa Dickensa, jednego z najwybitniejszych przedstawicieli nurtu powieści społeczno-obyczajowych w drugiej połowie XIX wieku. Po śmierci matki Oliver Twist przebywa w sierocińcu, z którego zostaje wygnany za to, że ośmielił się poprosić o dokładkę owsianki. Zostaje czeladnikiem grabarza, ale ten ustawicznie go dręczy, więc Oliver postanawia uciec. Dociera do Londynu, gdzie zostaje wciągnięty do bandy młodych złodziejaszków pracujących dla starego Fagina. Poznaje ich okrutny świat, w którym liczy się jedynie spryt. Przez przypadek zostaje oskarżony o kradzież i złapany przez policję, a członkowie szajki obawiają się, że może ich wydać i chcą go uciszyć. Na szczęście spotyka na swojej drodze dobrych ludzi, dzięki czemu jego życie może ulec zmianie.
Autorem scenariusza tego albumu jest francuski scenarzysta Philippe Chanoinat („Wojna światów”, „Don Kichot”). Rysunki wykonał artysta francusko-portugalskiego pochodzenia David Cerqueira (m.in. seria kryminalna „L’Ombre de l’échafaud”).
28.01.2026
I
Kolor
Miękka ze skrzydełkami
215x290 mm
52
34,99 zł
9788328190030

Egmont i jego konsekwentnie poszerzana seria adaptacji klasyków literatury to jeden z ciekawszych projektów na rodzimym komiksowym rynku wydawniczym. W czasach, gdy kanon bywa postrzegany jako coś „zakurzonego” i szkolnego, trudno nie traktować kolejnych albumów jako pomostu między przeszłością a dostosowaną do współczesnego czytelnika formą. Komiks staje się tu zatem narzędziem odświeżania opowieści o uniwersalnej wymowie, a „Oliver Twist” w adaptacji Philippe’a Chanoinata i z rysunkami Davida Cerqueiry doskonale wpisuje się w tę ideę, proponując klasyczną historię Charlesa Dickensa w formie przystępnej, a jednocześnie zachowującej jej emocjonalny ciężar.
Fabuła komiksu wiernie podąża za literackim pierwowzorem. Oliver to osierocony chłopiec wychowany w przytułku, który od pierwszych chwil życia styka się z bezdusznym systemem opieki społecznej XIX-wiecznej Anglii. Głód, chłód i upokorzenie są jego codziennością, a słynna prośba o dokładkę owsianki staje się punktem zwrotnym, prowadzącym do ucieczki z zakładu i wędrówki do Londynu. Tam Oliver trafia w sam środek świata drobnych złodziei, pod opiekę charyzmatycznego, lecz bezwzględnego Fagina. W miarę rozwoju wydarzeń historia balansuje między mrokiem nędzy i przestępczości a nadzieją na wyrwanie się z zaklętego kręgu biedy, pokazując, jak przypadek, empatia i okrucieństwo splatają się w losie dziecka pozbawionego realnego wpływu na własne życie.
Chanoinat prowadzi narrację sprawnie i z dużym wyczuciem rytmu. Scenariusz koncentruje się na najważniejszych punktach fabuły, rezygnując z części pobocznych wątków, ale nie kosztem sensu opowieści. Dickensowska krytyka społeczna pozostaje czytelna: system opieki nad najuboższymi jest tu pokazany jako mechanizm dehumanizacji, a świat dorosłych jawi się jako przestrzeń hipokryzji i przemocy wobec najsłabszych. Jednocześnie adaptacja unika nadmiernego moralizowania, pozwalając, by obrazy i sytuacje mówiły same za siebie. To istotne o tyle, że komiks, choć skierowany także do młodszego odbiorcy, nie łagodzi przesłania ani nie zamienia historii w uproszczoną przypowieść.
Warstwa graficzna Davida Cerqueiry jedyni wzmacnia ten efekt. Rysunki są czytelne, i realistyczne, dobrze oddając kontrast między brudnymi ulicami Londynu a iluzją bezpieczeństwa, którą obiecują bardziej uprzywilejowane przestrzenie. Twarze bohaterów niosą emocje w sposób bezpośredni, co szczególnie dobrze działa w przypadku Olivera. Jego bezradność, zagubienie, ale też upór i wewnętrzna uczciwość są wyraźnie widoczne nawet w kadrach pozbawionych dialogów. Cerqueira nie epatuje dosłowną brutalnością, ale konsekwentnie buduje atmosferę świata, w którym dzieci są traktowane jak towar lub narzędzie, a empatia staje się towarem deficytowym.
Co znamienne, komiksowy „Oliver Twist” nie próbuje rywalizować z literackim oryginałem. Jego siła tkwi za to w funkcji popularyzatorskiej i adaptacyjnej. To opowieść opowiedziana jasno i bez formalnych fajerwerków, ale z dużym szacunkiem dla źródła. Dzięki temu, album sprawdza się nie tylko jako pierwsze spotkanie z Dickensowskim światem, ale też jako przypomnienie, że problemy opisywane w XIX wieku wcale nie straciły na aktualności.
W efekcie „Oliver Twist” w wersji komiksowej jawi się jako solidny element większej całości, jaką jest seria Egmontu. To nie tyle dzieło, które redefiniuje komiksową adaptację klasyki, ile dowód na to, że takie projekty mają sens, niejako oswajając trudne teksty, przybliżając je nowym czytelnikom i jednocześnie zachowując ich społeczny i emocjonalny ciężar. Jeśli klasyczne historie mają przetrwać, czasem muszą być opowiadane na nowo. I to najlepiej w taki właśnie sposób.