Aby zapewnić jak najlepsze wrażenia, korzystamy z technologii, takich jak pliki cookie, do przechowywania i/lub uzyskiwania dostępu do informacji o urządzeniu. Zgoda na te technologie pozwoli nam przetwarzać dane, takie jak zachowanie podczas przeglądania lub unikalne identyfikatory na tej stronie. Brak wyrażenia zgody lub wycofanie zgody może niekorzystnie wpłynąć na niektóre cechy i funkcje.
Przechowywanie lub dostęp do danych technicznych jest ściśle konieczny do uzasadnionego celu umożliwienia korzystania z konkretnej usługi wyraźnie żądanej przez subskrybenta lub użytkownika, lub wyłącznie w celu przeprowadzenia transmisji komunikatu przez sieć łączności elektronicznej.
Przechowywanie lub dostęp techniczny jest niezbędny do uzasadnionego celu przechowywania preferencji, o które nie prosi subskrybent lub użytkownik.
Przechowywanie techniczne lub dostęp, który jest używany wyłącznie do celów statystycznych.
Przechowywanie techniczne lub dostęp, który jest używany wyłącznie do anonimowych celów statystycznych. Bez wezwania do sądu, dobrowolnego podporządkowania się dostawcy usług internetowych lub dodatkowych zapisów od strony trzeciej, informacje przechowywane lub pobierane wyłącznie w tym celu zwykle nie mogą być wykorzystywane do identyfikacji użytkownika.
Przechowywanie lub dostęp techniczny jest wymagany do tworzenia profili użytkowników w celu wysyłania reklam lub śledzenia użytkownika na stronie internetowej lub na kilku stronach internetowych w podobnych celach marketingowych.
Trzeci tom mangi Persona 5 to kolejna porcja historii dobrze znanej fanom gry. Fabuła bardzo wiernie podąża śladami oryginału, więc tym razem bohaterowie biorą na celownik malarza Madarame - człowieka, który pod płaszczykiem uznanego artysty bez skrupułów wykorzystuje pracę swoich uczniów i skrywa mroczny sekret. Drużyna bohaterów jak zwykle nie zawodzi, a starcie z Madarame ogląda się z przyjemnością. Choć trzeba przyznać, że pierwszy większy wątek serii miał znacznie mocniejszy przekaz i wywoływał większe emocje.
Nie oznacza to jednak, że trzeci tom jest słabszy. Historia wciąga i rozwija się w dobrym tempie, a finał zostawia czytelnika z dużym cliffhangerem. Tylko tom kończy się w najciekawszym momencie.
Zarówno fani gry, jak i osoby, które nigdy nie miały styczności z grą Persona 5, powinny dobrze się tutaj bawić. Trzeba tylko pamiętać, że podobnie jak w samej grze nie brakuje tu typowo japońskich głupotek. Persona 4 wypada pod tym względem nieco spokojniej.