Aby zapewnić jak najlepsze wrażenia, korzystamy z technologii, takich jak pliki cookie, do przechowywania i/lub uzyskiwania dostępu do informacji o urządzeniu. Zgoda na te technologie pozwoli nam przetwarzać dane, takie jak zachowanie podczas przeglądania lub unikalne identyfikatory na tej stronie. Brak wyrażenia zgody lub wycofanie zgody może niekorzystnie wpłynąć na niektóre cechy i funkcje.
Przechowywanie lub dostęp do danych technicznych jest ściśle konieczny do uzasadnionego celu umożliwienia korzystania z konkretnej usługi wyraźnie żądanej przez subskrybenta lub użytkownika, lub wyłącznie w celu przeprowadzenia transmisji komunikatu przez sieć łączności elektronicznej.
Przechowywanie lub dostęp techniczny jest niezbędny do uzasadnionego celu przechowywania preferencji, o które nie prosi subskrybent lub użytkownik.
Przechowywanie techniczne lub dostęp, który jest używany wyłącznie do celów statystycznych.
Przechowywanie techniczne lub dostęp, który jest używany wyłącznie do anonimowych celów statystycznych. Bez wezwania do sądu, dobrowolnego podporządkowania się dostawcy usług internetowych lub dodatkowych zapisów od strony trzeciej, informacje przechowywane lub pobierane wyłącznie w tym celu zwykle nie mogą być wykorzystywane do identyfikacji użytkownika.
Przechowywanie lub dostęp techniczny jest wymagany do tworzenia profili użytkowników w celu wysyłania reklam lub śledzenia użytkownika na stronie internetowej lub na kilku stronach internetowych w podobnych celach marketingowych.
Obserwatorzy to taki melancholijny thriller z solidną dawką erotyki i szczyptą bestialskiej przemocy. O tak! Tak bym ten komiks określił.
Już sam start daje mocny sygnał, że to nie będzie zwykłe SF. Teraźniejszość: Val - główna bohaterka ginie podczas brutalnego ataku w kinie. Sprawca nie jest przypadkowy, to typek, który bierze udział w chorej, społecznościowej grze, gdzie punkty to zamordowani ludzie. Sam ten pomysł od razu ustawia klimat i wrzuca ciary.
Na tym historia się nie kończy. Val jako duch dalej istnieje i jak wielu innych zaczyna obserwować żywych. Podgląda głównie ich najbardziej intymne momenty, co budzi trochę dyskomfortu.
Z czasem narracja skręca w stronę twardszego SF. Cywilizacja zaczyna się sypać, świat chyli się ku upadkowi, a Val wraz z partnerem nadal krąży jako duch i przygląda się ludziom. I właśnie te tła, te obserwacje, te reakcje i ciekawe spostrzeżenia wypadają tu naprawdę świetnie.
I mam tylko jedną wątpliwość: ta kontrowersyjna erotyka momentami wydaje mi się trochę zbędna (tak, sceny są odważne, ale nie jest to poziom niektórych mocno odjechanych mang). Komiks spokojnie broni się samą swoją złożonością i klimatem. Pod koniec jednak, miałem wrażenie, że cały ten sex za mocno przykrywa to, co dzieje się w tle. Przez to zostaje lekki niedosyt…
Wizualnie jest naprawdę zjawiskowo. Świat robi ogromne wrażenie, kadry mają ciężar i klimat, a solidne wydanie tylko wzmacnia przyjemność z lektury.
No i ten klimat, ta podróż dusz, zawieszenie między życiem a śmiercią - to naprawdę zostaje w głowie. Jestem na tak.
Komiks ten i setki innych zobaczysz na moim Instagramie: Lukkegeek