Kiedy Donatello dostaje zaproszenie na elitarny obóz robotyki dla młodych geniuszy, jest gotów zaprezentować umiejętności i odbudować swojego niezawodnego robota, Metalucha. Wszystko idzie dobrze, dopóki rywalizacja nie zacznie wymykać się spod kontroli, a wtedy Donnie zaczyna podejrzewać, że oprócz wygranej… na obozie czeka na niego pułapka.
Tym razem Żółwie skierowane do młodszego odbiorcy – inspirowana kultową animacją stacji Nickelodeon seria, w której główną rolę odgrywają dynamiczna akcja, zaawansowana technologia, wielka tajemnica i wywołany przez mutantów chaos.
Pochodzenie
Postacie
Wydawca Polski
Wydawca Oryginalny
Data Wydania
15.07.2026
Wydanie
I
Druk
Kolor
Oprawa
Miękka
Format
170x260 mm
Liczba Stron
80
Cena Okładkowa
79,90 zł
EAN
9788367725620
Dodaj komentarz
Musisz się zalogować, aby móc dodać komentarz.

Opowieści Wojowniczych Żółwi Ninja. Tom 1: Wyjątkowo Mechazoidalne Lato. Klasyczne Żółwie Ninja wróciły! Co prawda tu i ówdzie zostały trochę przytemperowane i delikatnie unowocześnione, ale tylko na tyle, żeby dzisiejsze dzieciaki czerpały z czytania jeszcze więcej frajdy. I dokładnie taki sam cel przyświecał twórcom w latach 90, dać dzieciakom dobrą zabawę. Dzięki temu Żółwie potrafią łączyć pokolenia.
Historia jest prosta, ale nie brakuje w niej kilku niespodzianek. Jak wskazuje tytuł, są to opowieści. Wiecie, lato, trochę nudy, wszyscy siedzą razem i ktoś zaczyna snuć historię. Donatello jedzie na wakacyjny obóz robotyki, żeby podszlifować swoje umiejętności i ulepszyć Metalucha. Oczywiście szybko okazuje się, że cały wyjazd to jedna wielka mistyfikacja i bracia po raz kolejny muszą stanąć ramię w ramię do walki.
Bardzo spodobał mi się ten wakacyjno-kolonijny klimat. Są obozowe zajęcia, terenowe zabawy, dyskoteka, nowe przyjaźnie i ta beztroska atmosfera lata.
Najbardziej zaskoczyły mnie ilustracje. Są naprawdę świetne: dynamiczne, pełne energii i po prostu ładne. Wszystko jest żywe, dobrze się na to patrzy i nie ma najmniejszych szans na nudę.
Uważam, że to bardzo przystępna pozycja dla najmłodszych. Najlepszym dowodem jest moja córka. Nie znała wcześniej Żółwi Ninja, a komiks przeczytała praktycznie na raz. To chyba najlepsza rekomendacja, bo po prostu jej się podobało. 🙂
Komiks ten i setki innych zobaczysz na moim Instagramie: Lukkegeek