Nadchodzi biografia Wojciecha Kętrzyńskiego – XIX-wiecznego działacza na rzecz polskości
Na nadchodzącej dziesiątej edycji festiwalu Niech Żyje Komiks odbędzie się przedpremiera albumu Wojciech Kętrzyński – patron miasta i muzeum autorstwa Rafała Śliwiaka (scenariusz) i Jarosław Gacha (rysunki).
To już drugi komiks przygotowany na zlecenie Muzeum im. Wojciecha Kętrzyńskiego w Kętrzynie. Pierwszy opowiadał o losach Zofii Licharewej, założycielki muzeum w Kętrzynie. Najnowsza publikacja również będzie liczyła 32 strony w miękkiej oprawie formatu A4, a jej przedpremiera zaplanowana jest na 21 listopada. Po festiwalu album będzie dostępny w sklepie Gildia.pl, siedzibie Muzeum oraz na komiksowych festiwalach.
A tak opowiada o nim scenarzysta Rafał Śliwiak:
Kętrzyński to postać wielce ciekawa, jeden z głównych działaczy na rzecz polskości na Mazurach na przełomie XIX i XX w., zasłużony historyk i publicysta, tytan pracy. A w młodości utalentowany poeta (w komiksie znalazły się m.in. fragmenty jego wierszy, stanowiące dodatkowy element narracyjny). Podobnie jak w komiksie o Zofii Licharewej w tym komiksie również staraliśmy się jak najbardziej realistycznie i wiarygodnie przedstawić tło historyczne. Jeśli zaś chodzi o dobór i fabularyzację wątków biograficznych, to ze strony muzeum mieliśmy dużą swobodę twórczą.
Wojciech Kętrzyński (1838-1918) urodził się jako Adalbert von Winkler, został wychowany w duchu kultury niemieckiej, uważał mowę Goethego za ojczystą i podobnie jak on układał w niej pełne pasji wiersze. Gdy dowiedział się, że pochodzi z polskiej rodziny, świadomie podjął decyzję o powrocie do polskości – nauczył się języka, zachwycił się historią i kulturą kraju przodków, czynnie wspierał powstanie styczniowe, za co został uwięziony i skazany na rok twierdzy.
Z czasem został wybitym historykiem: specjalizował się w dziejach średniowiecznej Polski, wyszukiwał, opracowywał i wydawał dokumenty źródłowe z tego okresu, pisał rozprawy, artykuły, polemiki – po polsku, niemiecku i łacinie. Pracował jako nauczyciel, bibliotekarz i archiwista, by ostatecznie znaleźć zatrudnienie we lwowskim Zakładzie Narodowym im. Ossolińskich i zostać jego dyrektorem na długie lata.
Sporą część swojej pracy naukowej i publicystycznej poświęcił krainie swojego dzieciństwa i młodości – Mazurom, ich etnicznym korzeniom, związkom z Polską, miejscu w dawnych Prusach. Z Mazurami czuł się związany przez całe życie, pragnął przywrócić je polskiej Macierzy, angażując się w utrwalanie polskości wśród mieszkańców tej krainy.
Swoją życiową wędrówkę rozpoczął w mazurskim Lecu (dzisiejszym Giżycku), by kontynuować ją w Rastemborku (dzisiejszym Kętrzynie) i Królewcu. Po uwięzieniu w Berlinie i Kłodzku, sporo czasu spędzał wśród rodziny i przyjaciół na Pomorzu, potem osiadł w wielkopolskim Kórniku, by ostatecznie wyprowadzić się do galicyjskiego Lwowa. Stamtąd wyprawiał się w celach naukowych do licznych miast i majątków we wszystkich trzech zaborach i poza ich granice.
W Rastemborku uczęszczał do gimnazjum. Tu mieszkał, uczył się, przeżywał odrodzenie tożsamości narodowej, prowadził życie towarzyskie i uczuciowe, pisał wiersze – miłosne i patriotyczne. W uznaniu jego zasług dla podtrzymywania polskości na Mazurach w 1946 r. miasto Rastembork zostało nazwane Kętrzynem. W 1976 r. imię Wojciecha Kętrzyńskiego przyjęło działające w Kętrzynie muzeum.
Wojciech Kętrzyński – patron miasta i muzeum
Wojciech Kętrzyński (1838-1918) urodził się jako Adalbert von Winkler, został wychowany w duchu kultury niemieckiej, uważał mowę Goethego za ojczystą i podobnie jak on układał w niej pełne pasji wiersze. Gdy dowiedział się, że pochodzi z polskiej rodziny, świadomie podjął decyzję o powrocie do polskości – nauczył się języka, zachwycił się historią i kulturą kraju przodków, czynnie wspierał powstanie styczniowe, za co został uwięziony i skazany na rok twierdzy.
Z czasem został wybitym historykiem: specjalizował się w dziejach średniowiecznej Polski, wyszukiwał, opracowywał i wydawał dokumenty źródłowe z tego okresu, pisał rozprawy, artykuły, polemiki – po polsku, niemiecku i łacinie. Pracował jako nauczyciel, bibliotekarz i archiwista, by ostatecznie znaleźć zatrudnienie we lwowskim Zakładzie Narodowym im. Ossolińskich i zostać jego dyrektorem na długie lata.
Sporą część swojej pracy naukowej i publicystycznej poświęcił krainie swojego dzieciństwa i młodości – Mazurom, ich etnicznym korzeniom, związkom z Polską, miejscu w dawnych Prusach. Z Mazurami czuł się związany przez całe życie, pragnął przywrócić je polskiej Macierzy, angażując się w utrwalanie polskości wśród mieszkańców tej krainy.
Swoją życiową wędrówkę rozpoczął w mazurskim Lecu (dzisiejszym Giżycku), by kontynuować ją w Rastemborku (dzisiejszym Kętrzynie) i Królewcu. Po uwięzieniu w Berlinie i Kłodzku, sporo czasu spędzał wśród rodziny i przyjaciół na Pomorzu, potem osiadł w wielkopolskim Kórniku, by ostatecznie wyprowadzić się do galicyjskiego Lwowa. Stamtąd wyprawiał się w celach naukowych do licznych miast i majątków we wszystkich trzech zaborach i poza ich granice.
W Rastemborku uczęszczał do gimnazjum. Tu mieszkał, uczył się, przeżywał odrodzenie tożsamości narodowej, prowadził życie towarzyskie i uczuciowe, pisał wiersze – miłosne i patriotyczne. W uznaniu jego zasług dla podtrzymywania polskości na Mazurach w 1946 r. miasto Rastembork zostało nazwane Kętrzynem. W 1976 r. imię Wojciecha Kętrzyńskiego przyjęło działające w Kętrzynie muzeum.
21.11.2026
I
Kolor
Miękka
210×297 mm
32
30,00 zł
9788390911489

















Brak komentarzy. Bądź pierwszy!
Chcesz dołączyć do dyskusji? Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy. Zaloguj się lub załóż bezpłatne konto w serwisie Komiksopedia.
Zalogowani użytkownicy mają możliwość:
- Komentowania aktualności, artykułów i wywiadów
- Dodawania komiksów do kolekcji
- Oceny komiksów
- Pisania opinii
- Oznaczania komiksów jako: “przeczytane”, “kupka wstydu”, “lista życzeń”, “mam autograf"
- Zgłaszania brakujących w bazie komiksów
- Zgłaszanie poprawek i błędów w komiksach
Logowanie / Rejestracja