Tego dnia widziałem, jak z zimną krwią zabito człowieka, żołnierza… To pchnęło mnie do pisania, potrzebowałem dać temu ujście, całej tej śmierci… Wiem, że tego artykułu nie kupi ani „Life”, ani „Time”, ani żaden inny szanujący się tytuł. Możliwe, że to dość gorzka opowieść. Choć – sądzę – jest w niej także heroizm. Opowieść trochę szara, trochę szorstka, tak jak rzeczywistość. Bez dobrych i bez złych… Ale za to z jedną naprawdę wredną postacią, najpodlejszą: z wojną!
– Ernie Pike
Ernie Pike to korespondent relacjonujący ważne wydarzenia II wojny światowej, od Pacyfiku po północną Afrykę. Zawsze na pierwszej linii, jak nikt inny opowiada o solidarności, braterstwie i bohaterstwie żołnierzy, ale też o zdradzie oraz najmroczniejszych ludzkich stronach.
Wielokrotnie Ernie Pike pokazuje się osobiście czytelnikowi jako narrator, co oznacza, że jest bezpośrednio wplątany w relacjonowane wydarzenia, a my zaczynamy postrzegać go jako rzeczywistego człowieka.
We wspólnym dziele mistrzowie komiksu, Héctor Germán Oesterheld (El Eternauta, Mort Cinder) i Hugo Pratt (Corto Maltese), opowiadają o życiu, niepokojach i lękach anonimowych żołnierzy, o zapomnianych aktach heroizmu, o małych osobistych tragediach i o odwadze, którą od tchórzostwa często dzieli tylko cienka linia.
28.10.2024
I
Kolor
Twarda
215x290 mm
364
180,00 zł
9788367270960
Dodaj komentarz
Musisz się zalogować, aby móc dodać komentarz.

Przyznam szczerze, że chyba nie miałem jeszcze do czynienia z materiałem komiksowym, który ukazywałby wojnę z tak wielu odmiennych punktów widzenia i w tak różnorodny sposób. Jest to dla mnie tym bardziej zaskakujące, że piszę o komiksie opierającym się na fabułach powstałych w latach 1957 – 1963. Jakby nie patrzeć, to w kategoriach komiksowych dość zamierzchłe czasy. Okazuje się jednak, że już wtedy tworzono komiksy, które nie były tylko prostymi historyjkami. Cóż, ja też stałem się ofiarą stereotypów.
Tytułowy Ernie Pike to korespondent wojenny, który opowiada o historiach, jakich był świadkiem, bądź o których słyszał z ust innych żołnierzy. Te opowieści w zdecydowanej większości toczą się podczas II Wojnie Światowej, jednak niesamowita jest tu różnorodność aren, w jakich toczy się akcja. Jesteśmy dosłownie wszędzie: Europa, Azja, Afryka, oceany, wyspy, pustynie, dżungle. Bohaterowie też są z różnych bajek. Oglądamy konflikt wojenny z bardzo wielu różnorodnych narodowościowo punktów widzenia. Ale, co najważniejsze, te historie są także bardzo odmienne w kwestii ich wydźwięku. Poszczególne opowieści to nie tylko dramaty ludzkie kończące się tragediami. Można się tu doszukać historii lżejszych w swym tonie, niekiedy z elementami komediowymi lub romantycznymi. Bez dwóch zdań ta różnorodność bardzo mocno zaskakuje i stanowi o sile tego komiksu.
Jeśli znacie dokonania Hugo Pratta w dziedzinie grafiki komiksowej to wiecie, czego się spodziewać po tym komiksie: charakterystyczna kreska, do tego przybrudzone kolory. Fani będą zadowoleni. Trzeba też docenić artystę za jego starania w oddaniu rzeczywistego wyglądu ówczesnego uzbrojenia czy umundurowania, to naprawdę robi wrażenie.
„Ernie Pike" to komiks zdecydowanie kierowany do fanów historii wojennych. Odnajdziecie tutaj mnóstwo ciekawej i chwilami zaskakującej zawartości. Oczywiście, trzeba mieć na uwadze, że zdecydowana większość opowieści mieści się na kilkunastu stronach, więc jest szybko i treściwie. Ale jeśli nie przeszkadza Wam pewna umowność i skrótowość, ten album stanie się dla Was łakomym kąskiem.