Maj 1809 roku. Wielka Armia Napoleona Bonaparte przygotowuje się do przekroczenia Dunaju przez most pontonowy, zbudowany w ciągu jednej nocy przez francuskie służby inżynieryjne. Na drugim brzegu rzeki Francuzów oczekuje Arcyksiążę Karol z wojskami austriackimi, zdeterminowany, by pomścić poniżającą klęskę poniesioną pod Austerlitz. Bitwa pod Essling to pierwsza hekatomba nowożytnych wojen: trzydzieści godzin walki bez zwycięzcy i zwyciężonego, ponad czterdzieści tysięcy poległych, pozostawionych na polu bitwy. Od saperów po woltyżerów, od huzarów po sztab, od murów Wiednia po brzegi wzbierającej rzeki i płonących wiosek – Bitwa to znacznie więcej niż powieść czy komiks historyczny. To militarny fresk.
Komiks powstał na podstawie nagrodzonej literacką Nagrodą Goncourtów i Grand Prix Akademii Francuskiej powieści Patricka Rambaud „Bitwa”. Autorem scenariusza jest znany francuski pisarz, eseista i scenarzysta komiksowy Frédéric Richaud. Ilustracje wykonał Ivan Gil – hiszpański rysownik, wykładowca rysunku i komiksu na Akademii Rysunku Profesjonalnego i Ilustracji „Akademia C10” w Madrycie. W 2014 r. komiks został uhonorowany Prix Historia – nagrodą przyznawaną dziełom popularyzującym historię, takim jak wystawy, filmy czy gry – w kategorii komiksu historycznego. Album to prawdziwa gratka dla fanów komiksów historycznych, a szczególnie wielbicieli epoki napoleońskiej.
09.2019
I
Kolor
Twarda
216x285 mm
96
99,99 zł
9788328197077
Dodaj komentarz
Musisz się zalogować, aby móc dodać komentarz.

Epoka Napoleońska – to brzmi dumnie, szczególnie dla Francuzów. Ale, jak przyjrzymy się bliżej, okazuje się, że Napoleon przypomina innych wielkich władców i dyktatorów, dla których liczyło i liczy się nadal tylko ich niebotycznie rozdmuchane ego, ich dążenie do władzy za wszelką cenę, a los poddanych jest w tym wszystkim drugorzędny.
Cóż, taka smutna, ale wcale nieodkrywcza konkluzja to efekt lektury komiksu „Bitwa”, będącego adaptacją noweli P.Rambaud, ukazującej bitwę pod Essling, która została stoczona w 1809 r., pomiędzy wojskami Francji i Austrii.
Udało się w tym komiksie trafnie pokazać kilkudniowe zmagania zbrojne z perspektywy różnych postaci armii francuskiej, które brały udział w tej krwawej jatce. I choć stopnie wojskowe ukazanych bohaterów sytuowały ich w różnych miejscach struktur wojskowych, to jednak okropieństwa tej okrutnej potyczki dotykały wszystkich bez wyjątku. Może poza samym Napoleonem, ale to chyba za bardzo nikogo nie powinno dziwić.
Ten komiks, pomimo ukazanych okropieństw, jest przede wszystkim świetnym czytadłem. Losy poszczególnych żołnierzy, nawet tych odpychających swym zachowaniem, są bardzo interesujące i śledziłem je z zapartym tchem. A do tego jeszcze sama bitwa, której losów wcześniej nie znałem, to kolejny element świetnie skrojonej fabuły, który wciąga czytelnika niczym fale niespokojnego Dunaju. A wszystko to jest w bardzo realistyczny i atrakcyjny dla oka sposób narysowane, co powoduje, że poczucie trwogi towarzyszącej żołnierzom staje się jeszcze bardziej sugestywne.
Strasznie żałuję, że na naszym rynku nie ma zbyt wiele komiksów historycznych, które w tak ciekawy sposób opowiadałyby o losach bitew z naszych dziejów. Zdaję sobie sprawę, że są inne serie, skoncentrowane na bitwach morskich, czy też pancernych, ale jak dla mnie problem leży w ich objętości. 60 stronicowy album poświęcony jednej bitwie to jednak zbyt mało, by dobrze oddać ducha konfliktu, ukazać całą otoczkę, tworzącą klimat historii. Natomiast w „Bitwie”, na blisko 160 stronach, udało się to twórcom znakomicie. Miłośnicy historii będą zachwyceni.