Po miesiącach oczekiwania „Codzienna walka” w końcu trafi do sprzedaży
Według najnowszych informacji wznowienie Codziennej walki Manu Larceneta w końcu się ukaże. Premierę komiksu w przekładzie Pawła Łapińskiego zaplanowano na 31 marca 2026.
Jeśli rzeczywiście komiks wyjdzie w tym terminie, to – jak łatwo policzyć – od opłacenia zamówienia w ramach przedsprzedaży przeprowadzonej przez polskiego wydawcę, do otrzymania komiksu do rąk czytelnika, minie przeszło 15 miesięcy.
Warto przypomnieć, że pierwsze zapowiedzi nie tylko Codziennej walki, ale też innych komiksów autorstwa Manu Larceneta, pojawiły się jeszcze w styczniu 2024 roku, po zakończeniu festiwalu w Angouleme. Początkowo zapowiadano trzy, a razem ze wznowieniem Drogi w sumie cztery komiksy autorstwa jednego z czołowych, współczesnych autorów komiksu frankofońskiego. Pierwotnie wszystkie miały mieć premierę w 2025. Pod koniec grudnia 2024 roku Mandioka ruszyła z przedsprzedażą aż siedmiu tytułów, wśród których znajdowała się właśnie Codzienna walka.
Premiera polskiej edycji Le Combat ordinaire była wielokrotnie przekładana. Dość powiedzieć, że nieomal rok po ruszeniu pre-orderów, w listopadzie 2025 Mandioca informowała o tym, że francuski wydawca udostępnił „sporo dodatkowych materiałów, o istnieniu których nie miałem pojęcia”. Według ostatnich informacji w lutym 2026 album miał zostać wydrukowany. Wczoraj wydawnictwo wydało oficjalny komunikat, w którym czytamy iż „czekamy już na info o złożeniu komiksu”. Jego wysyłka ma ruszyć w przyszłym tygodniu.
Dodajmy, iż mamy do czynienia z drugą edycją tego wybitnego komiksu. Pierwotnie na polskim rynku ukazał się on nakładem nieistniejącego już Wydawnictwa Komiksowego w 2016 roku i został nagrodzony Orient Manem w kategorii Najlepszy komiks zagraniczny. Tym razem otrzymamy dwie wersje okładkowe. Wersja limitowana będzie dostępna wyłącznie w sklepie Mandioki.
W ostatnim czasie wydawnictwo kierowane przez Bartłomieja Rabija zapadło w swoistą hibernację. Czytelnicy zwracali uwagę, że kontakt z Mandioką za pośrednictwem mediów społecznościowych był utrudniony. Mieli problemy z uzyskaniem wiadomości o realizacji opłaconych wcześniej pre-orderów. Choć opóźnienia niektórych premier z logiem krakowskiej oficyny liczone były w miesiącach, to wciąż zapowiadano kolejne tytuły, ruszając między innymi z imprintem poświęconym komiksowi azjatyckiemu. Jednocześnie Mandioka zapowiedziała wynagrodzenie tych niedogodności swoim klientom.
W związku z nawarstwieniem się w ostatnim czasie wspomnianych problemów, wydawca zmienił sposób komunikacji kolejnych zapowiedzi i będą one prezentowane dopiero w momencie gdy prace redaktorskie / edytorskie będą już na ukończeniu. Na kolejne ogłoszenia trzeba będzie poczekać do momentu, gdy zapowiedziane wcześniej tytuły trafią na rynek.














