Wydawnictwo Diablaq rusza z platformą Indyq
3.03.2026 13:33
Podczas panelu dyskusyjnego Tam gdzie zaczyna i kończy się niezal, który odbył się w ramach pierwszej edycji festiwalu Podziemne Kocury, Dominik Kozaczko z wydawnictwa Diablaq zapowiedział powstanie platformy Indyq.
W swoich założeniach Indyq ma być „platformą wydawniczą”, jak opisuje ją sam Kozaczko, zapewniającą wsparcie dla niezależnych twórców i twórczyń. Na niedziałającej jeszcze stronie indyq.eu, czytamy iż będzie to „nowatorski serwis redefiniujący self-publishing”.
– Chcemy przejąć cały ten nieprzyjemny proces [wydawniczy – przyp.red] od twórców – zapowiedział podczas panelowej dyskusji o granicach niezależności szef wydawnictwa Diablaq. Dominik Kozaczko chce stworzyć przestrzeń, dzięki której artyści mogliby się skupić na własnym rozwoju i własnej twórczości, a nie zajmować sprawami formalnymi.
– Indyq nie będzie wydawnictwem. Będzie to platforma online. Trochę będzie konkurować z Meko. Nie wiem czy zauważyliście, ale jakiś czas temu Wspieram.to poleciało na łeb, na szyję. My chcemy przejąć ten segment – kontynuuje Kozaczko.
Zatem Indyq będzie komiksową platformą crowdfundingową, ale nie tylko. „Trochę Allegro, trochę Bandcamp” i „marketplace dla niezależnych twórców, żeby mogli sobie wystawić swoje komiksy, otworzyć swój sklepik”, jak opisuje to Kozaczko. Jak wynika z tych zapowiedzi Indyq ma być alternatywą zarówno dla całkowitego self-publishingu, jak i tradycyjnego modelu wydawniczego. Platforma ma zapewniać pomoc w np. wyborze papieru, drukarni czy w zakresie redakcji i korekty.
Jeszcze w marcu 2026 roku mają ruszyć beta-testy Indyqa. Platforma ze wszystkimi funkcjonalnościami ma zostać uruchomiona do końca roku.












