4000 znaków Kuba Oleksak bler
1.09.2025

Jednym z nieodzownych elementów festiwalu komiksowego jest dla mnie widok Rafała Szłapy na jego stanowisku pracy. Zwykle siedzi przy stoliku i niestrudzenie robi wrysy, najpewniej w Blerach. Z markerem w dłoni. Skupiony. Im bliżej do końca dnia, tym bardziej zmęczony, ale zazwyczaj uśmiechnięty.