Scenariusz
Rysunki
Okładka
Redaktor
SPIS TREŚCI:
- Biuro podróży – Sławomir Burszewski
- Marina – Sławomir Burszewski
- Pełne obłożenie – Romek Gajewski
- uKOTnienie – Katarzyna Drewek-Wojtasik
- Lampi rozum – Marcin Czopek
- Bkanie – Romek Gajewski
- San Quentin – Przemek Pacholczak
- Burak – Jakub Sienkiewicz
- Okulary – Wojciech WU Zieliński
- W domu – scen. Marcin Bałczewski rys. Marianna Serocka
- Błękitne kwiaty mej pamięci – Katarzyna Drewek-Wojtasik
- Piesek Mu ucieka (nadal) – Dawid Bordewicz
- Smutek Katarzyna – Drewek-Wojtasik
- Wagabunda – Grzegorz Wawrzyńczak
- Space Cow – Jarosław Zieliński
- Złość – Katarzyna Drewek-Wojtasik
- Piesek – Romek Gajewski
- Radość – Katarzyna Drewek-Wojtasik
- Rymarstwo – Sławomir Burszewski
- European Dream – Sławomir Burszewski
- Popolupo – Piotr Burzyński
Seria
Pochodzenie
Wydawca Polski
Data Wydania
22.11.2025
Wydanie
I
Druk
Kolor
Oprawa
Miękka
Format
148x210 mm
Liczba Stron
64
Cena Okładkowa
38,00 zł
Dodaj komentarz
Musisz się zalogować, aby móc dodać komentarz.

Michał Szczebak:
Antologia, która została nominowana do tegorocznej nagrody dla komiksu niezależnego w Angoulême (rozdanej wyjątkowo poza nieodbywającym się w tym roku festiwalem), także tym bardziej byłem zajarany, żeby sprawdzić z czym to się je. Na Kocurach udało mi się zgarnąć jedynie 2 z 5 dotychczas wydanych numerów, w tym zeszyt #4, nominowany do wspomnianej nagrody, a także zeszyt #5. W obu przypadkach mamy do czynienia z naprawdę wysokim poziomem historyjek, i to zarówno tych krótkich, jak i tych trochę dłuższych. Jasne w #4 mamy CZŁOWIEKA WÓDKĘ, który nie bawi mnie w ogóle i jest dość klasycznym przykładem polskiego komiksiarstwa komediowego spod znaku bloki, alkohol i superbohaterstwo, ale poza tym znaczna większość szortów z tego numeru przypadła mi do gustu.
Najlepszym był zdecydowanie KAMELEON Marcina Burbo, dziwny, kwasowy, narysowany w pop-artowym stylu komiks ze szpiegowskim sznytem. Bardzo podobały mi się również PRZEWIDYWALNA PRZYSZŁOŚĆ Romka Gajewskiego, PRZEBUDZONE LEGENDY Adama Święckiego i GORĄCZKA I DRESZCZE Przemysława Pacholczaka. Natomiast #5 numer trzyma nawet jeszcze wyższy poziom. Szorty Sławomira Burszewskiego i Romka Gajewskiego znowu wypadły naprawdę fajnie, moimi faworytami natomiast były BŁĘKITNE KWIATY MOJEJ PAMIĘCI Katarzyny Drewek-Wojtasik oraz cudownie oniryczne SAN QUENTIN Przemka Pacholczaka. Ponadto fantastyczne okładki Victora Somy natychmiast sprzedają ci to co będzie się działo wewnątrz, bo w środku faktycznie jest bardzo różnorodnie i niekiedy dziwacznie, zarówno pod względem wizualnym, jak i treściowym.