Aby zapewnić jak najlepsze wrażenia, korzystamy z technologii, takich jak pliki cookie, do przechowywania i/lub uzyskiwania dostępu do informacji o urządzeniu. Zgoda na te technologie pozwoli nam przetwarzać dane, takie jak zachowanie podczas przeglądania lub unikalne identyfikatory na tej stronie. Brak wyrażenia zgody lub wycofanie zgody może niekorzystnie wpłynąć na niektóre cechy i funkcje.
Przechowywanie lub dostęp do danych technicznych jest ściśle konieczny do uzasadnionego celu umożliwienia korzystania z konkretnej usługi wyraźnie żądanej przez subskrybenta lub użytkownika, lub wyłącznie w celu przeprowadzenia transmisji komunikatu przez sieć łączności elektronicznej.
Przechowywanie lub dostęp techniczny jest niezbędny do uzasadnionego celu przechowywania preferencji, o które nie prosi subskrybent lub użytkownik.
Przechowywanie techniczne lub dostęp, który jest używany wyłącznie do celów statystycznych.
Przechowywanie techniczne lub dostęp, który jest używany wyłącznie do anonimowych celów statystycznych. Bez wezwania do sądu, dobrowolnego podporządkowania się dostawcy usług internetowych lub dodatkowych zapisów od strony trzeciej, informacje przechowywane lub pobierane wyłącznie w tym celu zwykle nie mogą być wykorzystywane do identyfikacji użytkownika.
Przechowywanie lub dostęp techniczny jest wymagany do tworzenia profili użytkowników w celu wysyłania reklam lub śledzenia użytkownika na stronie internetowej lub na kilku stronach internetowych w podobnych celach marketingowych.
Grupa młodziaków, którzy usilnie chcą popełnić kiriHara, paradonity - zjawiskowe kamienie skrywające dusze zmarłych wraz z ich niewyobrażalną energią.. oraz przesadnie duże, obleśne jęzory, które liżą ludzi trując toksynami. Zapraszam na Black Paradox.
Jak dla mnie, to jedna ze słabszych mang Junjiego Ito. Chociaż wciąż wciągająca, intrygująca, dziwaczna i ciekawa. Jednakże na tle takiego Gyo, słynnej Spirali czy choćby Reminy - Black Paradox zawiera nieco mniej mięska w stylu creepy-Ito.
Grupa młodych ludzi chce na własne życzenie odejść z tego padołu łez zwanego Ziemią, ale okazuje się, że stanowią bramę do Innego Świata więc.. zmieniają zdanie, bo z owego Innego przynoszą takie okrągłe kamienie, co to ładne są i można na nich niezłą sumkę zarobić. Oto z grubsza nakreślona fabuła. Jest też robot, który ciągle namawia ekipę do hiriKara, bo on sam się boi, no ale oni nie chcą jednak.
XD
Jak to bywa w każdym tomie z twórczością Junji’ego - na końcu mamy dodatkowe, krótkie opowieści i w tym przypadku znajduje się jedna z ciekawszych - mianowicie o takiej pani, co lubi lizać ludzi. A jak już liźnie to.. oj biada!
Junji Ito - jeden z moich ulubionych dentystów, mimo że nigdy paszczy przed nim nie otwierałem, to nie raz.. paszczę przed nim otwierałem. Przed jego twórczością ma się rozumieć. Gdyż „horrorowanie” w jego stylu, to dla mnie ulubione „horrorowanie”
Każde opowiadanie jest „jakieś” Brak oklepanych motywów grozy, które już przerabialiśmy po stokroć. Ito ma oryginalne pomysły a w połączeniu z jego rysunkowym stylem - to miód, orzeszki i kilo trufli dla fanów mangi, horroru, dziwactwa i groteski.
Więcej na IG @znakiem_tego