Niesamowita, prawdziwa historia bomby atomowej!
Jest rok 1933, wspomnienia I wojny światowej w Europie są nadal żywe, na świecie trwa wielki kryzys ekonomiczny, a nastroje faszystowskie niepokojąco szybko się rozprzestrzeniają. Tymczasem Leó Szilárd, węgierski naukowiec żydowskiego pochodzenia, w swoim berlińskim laboratorium marzy o znalezieniu źródła energii zdolnego napędzać statki kosmiczne. Kilka lat później zda sobie sprawę z innych konsekwencji takiego odkrycia.
Autorzy Bomby podążają tropem ludzkich instynktów i kolejnych decyzji politycznych. Z planszy na planszę jasne staje się, że na stworzenie bomby atomowej i zmianę równowagi na świecie wpłynęły zarówno potrzeba innowacyjności i marzenie o sile mogącej zatrzymać wojnę, jak i zaślepienie realizacją celu czy niezdolność do wątpliwości.
Tworząc monumentalny komiks Bomba, autorzy wychodzą od fascynacji tajemniczym śladem, jaki pozostał po wybuchu bomby atomowej w Hiroszimie, i rekonstruują historię powstania tego katastrofalnego wynalazku. Sięgają do jego korzeni i pokazują, jak z odkrycia dokonanego przez idealistów przeradza się on w narzędzie władzy, nad którym jego odkrywcy tracą kontrolę.
06.2023
I
Czerń / Biel
Twarda
210x285 mm
472
199,90 zł
9788367360333
Dodaj komentarz
Musisz się zalogować, aby móc dodać komentarz.

Zdarzają się czasami komiksy, które pomimo przerażającego tematu, o którym opowiadają, zachwycają czytelnika i wciągają go w swoją opowieść bez reszty. Nawet fakt, że na ten temat mnóstwo już zostało powiedziane, nie wpływa w żaden sposób na odbiór tych treści. One ciągle są poruszające, ciągle uruchamiają wyobraźnię czytelnika i nią wstrząsają. Komiks „Bomba” to właśnie taka mocna rzecz!
Tytuł tej powieści graficznej jest nadzwyczaj adekwatny do zaprezentowanej treści. Jest to historia ludzkich zmagań prowadzących do powstania bomby atomowej. Czytelnik zostaje wciągnięty w wir wydarzeń, które w mniejszym lub w większym stopniu wpłynęły na wyścig, który z perspektywy czasu okazał się jednym z najważniejszych w ludzkiej historii. Dzięki twórcom mamy możliwość poznać mnóstwo nieznanych nam szczegółów, przyjrzeć się bliżej zarówno kluczowym bohaterom jak i postaciom z drugiego planu, których wkład może mniej znaczący, mimo wszystko był ważnym elementem tej bombowej układanki.
Bez wątpienia komiks jest rewelacyjnie skonstruowany. Fabuła przerzuca czytelnika z jednego zakątka świata do drugiego, ukazując mnóstwo wydarzeń, które wpłynęły na bieg historii. Mamy też mnóstwo intrygujących rozmów, które, o dziwo, nie wpływają negatywnie na tempo komiksu. Jest za to szansa ujrzeć wiele punktów widzenia, spróbować zrozumieć intencje polityków, wojskowych i wreszcie naukowców. Ten materiał się chłonie niczym promieniowanie. I to jest chyba jego największa siła.
Szata graficzna to kolejny zachwycający element „Bomby”. Czarno-biała, klasyczna, przecudna kreska, do tego całkiem sporo wielkich plansz, które przygniatają obserwatora swoim rozmachem. Chwilami byłem zachwycony wrażeniami, jakich dostarczył mi rysownik.
Wcale się nie dziwię, że jest to już tytuł wyprzedany, bo w moim mniemaniu w pełni zasługuje na szczególną uwagę czytelników. Jego lektura jest zarazem przerażającym i zachwycającym doświadczeniem. Miejmy nadzieję, że wydawca pokusi się o dodruk. Zdecydowanie chciałoby się więcej tak napisanych, narysowanych i wydanych komiksów.