Nieprawdopodobni bohaterowie Vox Machina powracają do akcji!
Dołącz do znajomych postaci z pierwszej kampanii Critical Role. Drobne zlecenie prowadzi bohaterów ku nowej przygodzie – muszą uratować Groga, któremu grozi śmiertelne niebezpieczeństwo. Podczas misji z drużyny odejdzie jeden z jej członków, ale za to pojawi się dwóch
kolejnych. Poznamy też część tajnej przeszłości Groga. Ale zanim do tego dojdzie, jego przyjaciele muszą go odnaleźć.
Scenarzystka Jody Houser (komiksowe serie Orphan Black, Stranger Things), rysowniczka pierwszej serii Olivia Samson oraz kolorystka MSASSYK (Isola, Gotham Academy) i literniczka Ariana Maher (James Bond, Xena) zapraszają do lektury niesamowitej przygody fantasy!
14.09.2024
I
Kolor
Miękka
170x260 mm
152
69,00 zł
9788396808288
Dodaj komentarz
Musisz się zalogować, aby móc dodać komentarz.

Critical Role: Vox Machina Początek Tom 2 to dalszy ciąg przygód niesfornej i porywczej ekipy awanturników. Żeby utrzymać swój hulaszczy tryb życia, bohaterowie chwytają się kolejnych zleceń - najlepiej takich, które porządnie płacą. Wszystko zmienia się jednak podczas kolejnej nocy spędzonej w tawernie, gdy coś zmusza Groga do opuszczenia drużyny. Kiedy przyjaciele w końcu go odnajdują, okazuje się, że olbrzym został ranny, a jego rana ma magiczne pochodzenie. Czas ucieka, więc ekipa rusza na poszukiwanie dwóch artefaktów, które mogą uratować jego życie.
Sama fabuła nie zaskakuje niczym szczególnym i idzie dość przewidywalnym torem, ale jest ok. Siłą tego komiksu są bohaterowie: ich relacje, dialogi i wzajemne docinki sprawiają, że całość czyta się z dużą przyjemnością. Dodatkowo między wierszami poznajemy historię Groga, co pozwala lepiej zrozumieć tę postać. Nie brakuje też błyskotliwych żartów, które skutecznie rozluźniają atmosferę.
Na plus wypada również warstwa wizualna. W poprzednim tomie przeszkadzały mi rozmyte tła, tutaj ten problem praktycznie znika. Kadry są większe i pełniejsze detali, dzięki czemu całość prezentuje się znacznie lepiej i przyjemniej się ją ogląda.
Nadal czekam na moment, w którym seria naprawdę mnie zachwyci i pokaże pełnię swojego potencjału, ale mimo wszystko bawiłem się przy tym tomie naprawdę dobrze. To przyjemny i lekki czasoumilacz.
Instagram: Lukkegeek