Tylko dwie rzeczy potrafią zatrzymać bicie serca: miłość i śmierć. Wojny gangów w Night City trwają w najlepsze, Maelstrom atakuje Moxy. Cel: przejąć ładunek wart niemało eurodolców. Rozpętuje się krwawa jatka, w trakcie której jeden z żołnierzy Maelstromu spotyka kogoś, dla kogo mógłby rzucić wszystko. W jego oczach pojawia się iskra, oddech przyspiesza, zapomina o niebezpieczeństwie – nigdy wcześniej nie poznał nikogo takiego jak ona…
Scenariusz napisał Bartosz Sztybor, (seria „Wiedźmin”, wyróżniony nagrodą Hugo komiks „Cyberpunk 2077: Sny wielkiego miasta”), a rysunki stworzył Jakub Rebelka („Doktor Bryan”, „Miasto psów”).
Album zawiera zeszyty #1–4 miniserii „Cyberpunk 2077: XOXO”.
13.11.2024
I
Kolor
Miękka ze skrzydełkami
170x260 mm
112
39,99 zł
9788328166790
| Rok | Nagroda | Kategoria | Wynik |
|---|---|---|---|
| 2025 | Nagrody Nowej Fantastyki | Zagraniczny Komiks Roku | Nominacja |
Dodaj komentarz
Musisz się zalogować, aby móc dodać komentarz.

Podchodziłem do tego komiksu jak pies do jeża. Widziałem gdzieś grafiki, pewne fragmenty mocno nawiązujące do slapstickowych animacji. Coś mi tu nie pasowało, coś się gryzło. Teraz, już po przeczytaniu „Xoxo”, mogę z pełną odpowiedzialnością sparafrazować banał znany od lat: nie sądź komiksu po przekartkowaniu.
Ten album jest jedną wielką niespodzianką. Pomimo pierwszych specyficznych odczuć, teraz mam wrażenie, że jego spójność nie budzi najmniejszych wątpliwości. Bardzo specyficzna szata graficzna idealnie wpasowuje się w zaprezentowaną wizję, a cartoonowe wrzutki tylko podbijają napięcie i w zaskakujący sposób sugerują nadchodzące wydarzenia.
Paradoksem tej historii jest jej główny temat, ubrany w taki, a nie inny sztafaż. „Xoxo” to głównie historia miłosna, traktująca o istocie uczucia i jej symptomach. Jakby tak głęboko pogrzebać, to można się tu doszukać wyraźnych nawiązań do dramatu Williama Szekspira „Romeo i Julia”. Ale fani lubujący się w widowiskowej akcji nie mają się czego obawiać. Pomiędzy przerwami poświęconymi na zgłębianie sensu miłości dzieje się tu nadzwyczaj dużo, szybko i brutalnie. Ta historia opowiedziana została niezwykle krwawo, nawet jak na standardy cyberpunkowe. Chwilami jest naprawdę bezpardonowo, ale opowieść broni się na tyle mocno, że nie mamy poczucia taniego epatowania przemocą.
Ten komiks dostarczył mi jeszcze jeden powód do olbrzymiej satysfakcji. To kwestia dotycząca twórczego duetu, składającego się z polskich artystów. Bartosz Sztybor po raz kolejny (tak, wiem, powtarzam się) udowodnił, że jest scenarzystą nietuzinkowym i potrafi z każdej, nawet najprostszej historii, wyciągnąć dla czytelnika wiele dobrego. Natomiast Jakub Rebelka potwierdził swój wielki talent proponując bardzo specyficzną oprawę graficzną, która, czym dłużej obcujemy z tym komiksem, tym mocniej utwierdza nas w przekonaniu, że tak to właśnie powinno wyglądać.
Po przeczytaniu „Xoxo” na usta cisnęła mi się tylko jedna puenta: Czym jest miłość? … To ... szaleństwo. A Wy jak to odebraliście?