Aby zapewnić jak najlepsze wrażenia, korzystamy z technologii, takich jak pliki cookie, do przechowywania i/lub uzyskiwania dostępu do informacji o urządzeniu. Zgoda na te technologie pozwoli nam przetwarzać dane, takie jak zachowanie podczas przeglądania lub unikalne identyfikatory na tej stronie. Brak wyrażenia zgody lub wycofanie zgody może niekorzystnie wpłynąć na niektóre cechy i funkcje.
Przechowywanie lub dostęp do danych technicznych jest ściśle konieczny do uzasadnionego celu umożliwienia korzystania z konkretnej usługi wyraźnie żądanej przez subskrybenta lub użytkownika, lub wyłącznie w celu przeprowadzenia transmisji komunikatu przez sieć łączności elektronicznej.
Przechowywanie lub dostęp techniczny jest niezbędny do uzasadnionego celu przechowywania preferencji, o które nie prosi subskrybent lub użytkownik.
Przechowywanie techniczne lub dostęp, który jest używany wyłącznie do celów statystycznych.
Przechowywanie techniczne lub dostęp, który jest używany wyłącznie do anonimowych celów statystycznych. Bez wezwania do sądu, dobrowolnego podporządkowania się dostawcy usług internetowych lub dodatkowych zapisów od strony trzeciej, informacje przechowywane lub pobierane wyłącznie w tym celu zwykle nie mogą być wykorzystywane do identyfikacji użytkownika.
Przechowywanie lub dostęp techniczny jest wymagany do tworzenia profili użytkowników w celu wysyłania reklam lub śledzenia użytkownika na stronie internetowej lub na kilku stronach internetowych w podobnych celach marketingowych.
„Opowieści z Arrakin” to kolejny album związany z uniwersum Diuny, pozwalający na dalszą eksplorację i jeszcze intensywniejsze zagłębienie się w jego szczegóły.
Komiks składa się z dwóch historii. „Krew Sardaukara” to opowieść o elitarnych żołnierzach wojsk imperialnych. Poznajemy burzliwe losy jednego z oficerów, wydarzenia, które spowodowały, iż trafił do elitarnej służby. Jesteśmy również świadkami ataku na siedzibę rodu Atrydów na planecie Arrakis. I właśnie ten atak stanowi wspólny mianownik dla obu opowieści. Druga z nich, „Szept kaladańskich mórz”, koncentruje się na uwięzionych w jaskiniach wojownikach walczących po stronie Atrydów, a jej głównym bohaterem jest Jongleur, swego rodzaju minstrel, który unikatowym sposobem artykułowania opowieści przynosi niezwykłe ukojenie swoim słuchaczom.
Nie mam wątpliwości, jest to kolejny z komiksów skierowanych zdecydowanie do fanów komiksowego uniwersum Diuny. W końcu przecież właśnie tak działa popkultura. Jest popyt, jest podaż i wszyscy są zadowoleni. Ale nie chciałbym, żeby odebrano to jako formę narzekania. Nic z tych rzeczy. Ten album stanowi ciekawe nawiązanie do książki, porusza interesujące wątki, chwilami potrafi zaskoczyć, dzięki czemu stanowi kawałek solidnej rozrywki. Pewnie, że przy tak krótkiej formie nie ma tu miejsca na dogłębne studiowanie, ale, tak po prawdzie, nikt tego nie oczekiwał. Miało być krótko i treściwie i w gruncie rzeczy to się udało.
Szata graficzna komiksu jest zróżnicowana ze względu na różnych artystów, którzy odpowiadają za poszczególne opowiadania. Trzeba podkreślić, że drugie z nich zostało stworzone przez polskiego twórcę J.Rebelkę, który po raz kolejny udowodnił, że potrafi swą grafiką budować nastrój trudny do zdefiniowania, ale tworzący niezapomnianą aurę.
Czy powstanie tego komiksu było niezbędne? Pewnie nie, ale z drugiej strony jest to na pewno tytuł, który dostarcza przyzwoitej rozrywki. Przecież nie każdy komiks musi ryć banię. Jeśli chcecie poznać losy wojny o Arrakis z innej perspektywy, to macie tutaj dobrą okazję.