Czasy kowbojów dobiegają końca. Wkrótce krowy do rzeźni w Chicago będą transportowane pociągami. Russell postanowił odwiesić ostrogi na kołek i zostać farmerem w Montanie. Wraz z ograniczonym umysłowo 20-letnim Bennettem, nad którym sprawuje opiekę, zatrzymują się po drodze w Sundance. O świcie Bennett zostaje znaleziony martwy. Burmistrzowi wygodniej jest uważać, że doszło do wypadku, niż dopuszczać ewentualność, że wśród mieszkańców znajduje się morderca, toteż wyrzuca Russella z miasteczka. Lecz stary kowboj wraca na czele bandy wyjętych spod prawa zbirów, domagając się prawdy na temat śmierci Bennetta…
Kategoria
Pochodzenie
Wydawca Polski
Wydawca Oryginalny
Data Wydania
08.2021
Wydanie
I
Druk
Kolor
Oprawa
Twarda
Format
215x290 mm
Liczba Stron
80
Cena Okładkowa
79,00 zł
EAN
9788365465627
Dodaj komentarz
Musisz się zalogować, aby móc dodać komentarz.

Od czasu do czasu lubię strzelić sobie westernowy komiks, choć sam gatunek nie należy do moich ulubionych. Z takich klimatów najlepiej wspominam jednak grę Red Dead Redemption 2, dla mnie to absolutne arcydzieło. I muszę przyznać, że podczas lektury Do Ostatniego poczułem trochę klimatu z tej gry.
Głównym bohaterem jest podstarzały kowboj Russel. Przygarnia on upośledzonego chłopca, który stracił rodziców. Razem z nim i jeszcze jednym, młodym przyjacielem wyruszają w długą podróż, prowadząc stado bydła do odległego Chicago. Po drodze zatrzymują się w miasteczku Sundance, gdzie dochodzi do tragicznych wydarzeń.
W komiksie bardzo mocno wyczuwalny jest schyłek ery kowbojów. Budowane wszędzie linie kolejowe symbolizują nadchodzące zmiany i nadają opowieści melancholijny, nostalgiczny ton. Sama historia jest mocna, smutna i naprawdę potrafi poruszyć.
Szkoda tylko, że ten komiks jest tak krótki. Gdyby tę historię rozbudować do kilku tomów, mogłoby wyjść z tego coś naprawdę wyjątkowego. Czyta się to zdecydowanie za szybko. Ledwo zdążymy przywiązać się do bohaterów, a tu już koniec.
Za to warstwa graficzna to absolutna topka. Ilustracje prezentują się fenomenalnie: klimat, kolory i ilość detali stoją na najwyższym poziomie. No i te twarze!
Gdyby tylko historia była dłuższa, moja ocena byłaby jeszcze wyższa. Ale nawet w obecnej formie to bardzo dobry komiks, który zdecydowanie warto poznać, a i sama ocena nie będzie niska 🙂
Komiks ten i setki innych możesz zobaczyć na moim Instagramie: Lukkegeek