Album zawiera materiał opublikowany pierwotnie na łamach Fatale #6-10.
W Los Angeles lat 70. Josephine nie jest w stanie ukryć się przed wpływami Hollywood, morderczej sekty i niepokojących filmów zbieranych przez zamożnych dewiantów. Kiedy aktor próbujący walczyć o swoje miejsce w Fabryce Snów i jego ranna przyjaciółka zetkną się z Josephine, rozpęta się prawdziwe piekło.
Fatale to arcydzieło z pogranicza horroru i czarnego kryminału, zgłębiające mroczne zakamarki nieznanej historii Ameryki.
Seria
Pochodzenie
Wydawca Polski
Wydawca Oryginalny
Data Wydania
03.2015
Wydanie
I
Druk
Kolor
Oprawa
Twarda
Format
170x260 mm
Liczba Stron
128
Cena Okładkowa
49,00 zł
EAN
9788361319528
Dodaj komentarz
Musisz się zalogować, aby móc dodać komentarz.

„Diabelski interes” będący drugim tomem serii o tajemniczej femme fatale rozwija wszystkie tropy, które tak zgrabnie zostały zapoczątkowane w pierwszym tomie. Jeśli spodobał Wam się początek tej historii, to jego kontynuacja tylko umocni Was w przekonaniu, jak dobra jest to seria.
Ed Brubaker po raz kolejny udowadnia, że jak mało który scenarzysta, potrafi stworzyć atmosferę gęstego mroku, który dosłownie można kroić nożem. Facet chyba po prostu lubi takie klimaty i musi mu sprawiać dużo przyjemności pisanie tego typu rzeczy. To pławienie się w ludzkich brudach jest widocznie dla niego bardzo pociągające. Trzeba też docenić, jak zgrabnie żongluje płaszczyznami czasowymi. Wydaje się, że to prosty i stosunkowo często stosowany zabieg, ale w rękach takiego mistrza wypada doskonale.
Sama historia toczy się spokojnie. Kierunek obrany przez autora może nie jest nadmiernie zaskakujący, ale rozwija fabułę w taki sposób, że mamy poczucie brania udziału w nietuzinkowej opowieści. Bardzo ciekawie udało się pokazać środowisko filmowe w Hollywood pod koniec lat 70. XX wieku. Oczywiście jest to obraz przesycony stylistyką kryminału, którą nie raz już widzieliśmy. Miałem przed oczami, czytając ten tom, przede wszystkim film „8 milimetrów” z Nicolasem Cage`em. Ale mimo tych analogii i umownych podobieństw, opisywany tom broni się jako całość bardzo dobrze i daje czytelnikowi mnóstwo solidnej rozrywki.
Oczywiście graficznie jest nadal tak jak być powinno. Zresztą niczego innego się nie spodziewałem. Sean Phillips wykonuje swoją robotę na właściwym sobie poziomie, który do tego typu historii nadaje się wybitnie.
Czekając więc na lekturę trzeciego tomu historii o „fatalnej” Josephine mogę tylko zachęcać Was do przyjrzenia się bliżej tej serii. Jeśli macki Przedwiecznych dobrze się Wam kojarzą, a mroczne chandlerowskie klimaty stanowią zachętę samą w sobie, to tej serii nie możecie przeoczyć.