Aby zapewnić jak najlepsze wrażenia, korzystamy z technologii, takich jak pliki cookie, do przechowywania i/lub uzyskiwania dostępu do informacji o urządzeniu. Zgoda na te technologie pozwoli nam przetwarzać dane, takie jak zachowanie podczas przeglądania lub unikalne identyfikatory na tej stronie. Brak wyrażenia zgody lub wycofanie zgody może niekorzystnie wpłynąć na niektóre cechy i funkcje.
Przechowywanie lub dostęp do danych technicznych jest ściśle konieczny do uzasadnionego celu umożliwienia korzystania z konkretnej usługi wyraźnie żądanej przez subskrybenta lub użytkownika, lub wyłącznie w celu przeprowadzenia transmisji komunikatu przez sieć łączności elektronicznej.
Przechowywanie lub dostęp techniczny jest niezbędny do uzasadnionego celu przechowywania preferencji, o które nie prosi subskrybent lub użytkownik.
Przechowywanie techniczne lub dostęp, który jest używany wyłącznie do celów statystycznych.
Przechowywanie techniczne lub dostęp, który jest używany wyłącznie do anonimowych celów statystycznych. Bez wezwania do sądu, dobrowolnego podporządkowania się dostawcy usług internetowych lub dodatkowych zapisów od strony trzeciej, informacje przechowywane lub pobierane wyłącznie w tym celu zwykle nie mogą być wykorzystywane do identyfikacji użytkownika.
Przechowywanie lub dostęp techniczny jest wymagany do tworzenia profili użytkowników w celu wysyłania reklam lub śledzenia użytkownika na stronie internetowej lub na kilku stronach internetowych w podobnych celach marketingowych.
Mono no aware to detektywistyczno-edukacyjny komiks przybliżający związki Andrzeja Wajdy z Krajem Kwitnącej Wiśni. Tak głosi opis 🙂 Ja od siebie dodam, że jak na dzieło o charakterze edukacyjnym jest to pozycja naprawdę przyjemnie napisana i bardzo atrakcyjnie namalowana.
Historia jest dość prosta, ale urzeka swoją lekkością. Ot, z muzeum skradziono pewien filmowy relikt, a detektyw Takeshi Cybulski rusza tropem złodzieja. Niby nic wielkiego, ale całość czyta się z przyjemnością. Szczególnie cieszy fakt, że pomimo niewielkiej objętości komiks zabiera nas w różne miejsca i oferuje sporą różnorodność wizualną. Mamy tutaj kilku ilustratorów, a mimo to całość pozostaje spójna. Co więcej, kolejne style fajnie przenikają się ze sobą i komponują w jedną całość. Brawo!
Na końcu czeka nas jeszcze zbiór naprawdę ciekawych informacji i smaczków. Szczerze mówiąc, nigdy specjalnie nie śledziłem twórczości Andrzeja Wajdy, więc sporo rzeczy było dla mnie zupełną nowością. I chyba to jest najlepsza rekomendacja dla tego komiksu - potrafi zainteresować tematem, o którym wcześniej niewiele się wiedziało.
Do tego dochodzi bardzo ładne wydanie i mamy naprawdę wartościową pozycję. Niby niewielki komiks, a potrafi przekazać sporo wiedzy, nie zanudzając przy tym ani przez chwilę. Ciekawa rzecz.