Nowe wydanie jednego z klasyków z naszego katalogu!
Niepokojąca i olśniewająca niebajka o tym, że zło potrafi przyjmować najbardziej niepozorne formy.
Nagradzany na świecie komiks „Piękna ciemność” to niepokojąca i olśniewająca niebajka o tym, że zło potrafi przyjmować najbardziej niepozorne formy. Świat i bohaterowie tej opowieści – mogący kojarzyć się z „Alicją w krainie czarów” lub „Pożyczalskimi” – tylko na pierwszy rzut oka wydają się mili, przyjaźni i ładni. Łatwo dać im się zwieść. Słodziutkie twarzyczki malutkich istot zaludniających las są jednak tylko maskami, pod którymi kryje się małostkowość, chciwość i zawiść. „Piękna ciemność” to wstrząsające spojrzenie na to, co czai się za rutynową i nic nieznaczącą uprzejmością cywilizowanych społeczeństw.
Aurora i jej przyjaciele o wielkich oczach przypominają postacie z klasycznych dziecięcych bajek, ale ten uroczy wygląd to tylko kolejna ewolucyjnie wykształcona strategia przetrwania – napisał recenzent „New York Timesa”.
20.06.2025
II
Kolor
Twarda z obwolutą
190x264 mm
96
69,90 zł
9788368331301
Dodaj komentarz
Musisz się zalogować, aby móc dodać komentarz.

Michał Szczebak:
Trochę nie wiem co myśleć o tym tytule. Z jednej strony lektura wywołała we mnie dokładnie te emocje, które autorzy najpewniej pragnęli w odbiorcy wywołać. Tak więc moja lektura była okraszona mieszaniną zauroczenia pięknym, pastelowym światem baśni, zgrozy wywołanej jego, powoli wyłaniającymi się zza bajkowej oprawy, mrocznymi elementami oraz obrzydzenia materialną i moralną zgnilizną, która wraz z przewracaniem kolejnych kartek staje się coraz bardziej namacalna.
Każdy z bohaterów jest w tym wszystkim zaledwie uosobieniem pewnych archetypicznych ludzkich cech, które niegdyś posiadały potencjał kreacji pełnoprawnej osobowości, lecz wraz z jej nagłym, przedwczesnym rozpadem same zaczęły obumierać, ukazując swoje mroczne, atawistyczne odbicie. Pod tym względem opowieść ta jawi się nam jako skrajnie pesymistyczna alegoria ludzkiej natury oraz, uproszczona w ramach konwencji anty-baśni, wiwisekcja pewnych fundamentalnych społecznych tendencji będących podstawą współczesnej cywilizacji. Mniejsza z tym, czy podzielam z autorami taką wizję świata, ale z pewnością muszę ich pochwalić za niezwykłą oryginalność tej historii oraz formalny kunszt, wybijające ten tytuł nad zalew innych.
Tu jednak muszę wspomnieć również o moim problemie z tym komiksem. Nie mogę się bowiem oprzeć wrażeniu, że cały ten opisany wyżej kontrast jest jedynie swego rodzaju strategią szokowania, momentami wręcz tanim, nawet jeśli szczerym, sposobem na wzbudzenie skrajnych emocji. Z pewnością daje on pożądany efekt, lecz w momencie gdy wydźwięk tej historii jest tak pesymistyczny, a eksploracja poruszonych motywów siłą rzeczy, z racji na przybraną konwencję, jest stosunkowo prostolinijna i płytka, to całość dla mnie nabiera kształtu jakiegoś nihilizującego dydaktyzmu, z którego nie wynika nic więcej poza ładowaniem nam do głowy, że ludzkość z natury jest okrutna i tyle.
Wciąż mimo wszystko przed wpadnięciem w tą przepaść, komiks ratuje jego forma, która trzyma się prostej, ale jednak nie łopatologicznej metaforyki. Mając to na uwadze Piękna Ciemność nadal istnieje gdzieś na granicy tego o czym powyżej mówię i to zdecydowanie w moich oczach trochę ujmuje jej aktualności. Z tym, że jednocześnie ciężko mi odradzić zakupu i lektury, bo to wciąż kapitalnie zilustrowana, oryginalna i przede wszystkim niezwykle przejmująca opowieść, która ma szanse zapaść w pamięć na długo. Chyba po prostu chciałbym w tej mrocznej baśni więcej niuansu.