Dwanaście lat temu doszło do wydarzenia, które zniszczyło świat, jaki znaliśmy. Anomalie klimatyczne, mutacje i zanikająca pamięć to nasza nowa rzeczywistość. Świat został podzielony na strefy. Jedną z nich jest las. Dla niektórych to bezpieczna kryjówka, dla innych miejsce wielu tajemnic. Rośnie tam roślina o niezwykłych właściwościach, a pewien zagubiony przedmiot nie dociera do celu. Po lesie krąży demoniczne zło – wciąż żywe, choć ukryte. Jest też szkoła. Podobno stało się tam coś, czego nikt nie chce pamiętać.
Kategoria
Pochodzenie
Wydawca Polski
Data Wydania
14.09.2024
Wydanie
I
Druk
Kolor
Oprawa
Miękka
Format
210x260 mm
Liczba Stron
276
Cena Okładkowa
160,00 zł
EAN
9788368259018
| Rok | Nagroda | Kategoria | Wynik |
|---|---|---|---|
| 2025 | Nagrody MFKiG (Komiksus) | Najlepszy Polski komiks | Nominacja |
| 2025 | Nagrody Nowej Fantastyki | Polski Komiks Roku | Nominacja |
Dodaj komentarz
Musisz się zalogować, aby móc dodać komentarz.

Michał Szczebak:
(...) PROMIENIE przeczytałem co prawda stosunkowo niedawno, ale natychmiast zrobiły na mnie wrażenie. Choć na początku możemy się lekko gubić w tej kwasowej narracji i nie wiedzieć do czego to wszystko zmierza, to i dalej w las tym bardziej zauważamy jak spójny jest tu kierunek artystyczny i jak dużo serca ma ta historia mimo swoich dziwactw. Wyobrażam sobie, że już pierwszy rzut oka na kreskę Zavki może kogoś odrzucić, jednak jeśli da się szansę tym prostym, wydawałoby się, gryzmołom, to wnet wyczujemy, że w tej kontrolowanej brzydocie jest metoda, budująca niezwykłą, jedyną w swoim rodzaju atmosferę.
Fabularnie nie jest inaczej. Ta początkowo fragmentaryczna narracja bardzo uderzająca w tony dystopijnego post-apo, wraz z kolejnymi stronami zamienia się w naprawdę mocną historię o utracie i odzyskiwaniu tożsamości, poczuciu winy i próbie odnalezienia siebie w odczłowieczonym świecie. Pobrzmiewają tu również nuty młodzieżowej dystopii, z motywem grupy nastoletnich bohaterów sprzeciwiającym się tyranii, ale Zavka bardzo umiejętnie wyciąga z nich tylko to co najciekawsze, nigdy nie skręcając w oklepane kierunki. Zresztą jest też w tej historii masę motywów psychodelicznych, z narkotycznymi wizjami które pozwalają odkryć wyparte wspomnienia na czele, co w połączeniu ze sporą dozą melancholii i nawet drobnymi elementami grozy, formuje coś naprawdę unikatowego i głęboko autorskiego. Coś z zupełnie przeciwnego bieguna względem najpopularniejszych dystopii jakie znamy.
To chyba właśnie ta niezwykła spójność oryginalnej artystycznej wizji, w połączeniu z naprawdę uderzającą w moje struny historią, sprawiają, że tak ten komiks do mnie trafił. Dlatego nie pozostaje mi nic innego tylko ten album gorąco polecić.