Człowiek ze Stali stawia czoła niespotykanemu dotąd zagrożeniu w postaci obdarzonego mocami więźnia uwolnionego z podziemi Supercorpu! Dlaczego Lex Luthor pozbawił wolności tego tajemniczego przeciwnika? I czy superzbroja wystarczy, by Superman zyskał przewagę w tym starciu? Ponadto na horyzoncie pojawia się nowe niebezpieczeństwo pod postacią odmienionego Brainiaca, Brygady Odwetowej, a także matki i… córki Lexa Luthora!
Za kolejny rozdział przygód Supermana odpowiadają scenarzysta Joshua Williamson („Batman and Robin”) oraz artyści Bruno Redondo (zdobywca Nagrody Eisnera za „Nightwinga”), Gleb Melinikov („Batman/Superman”) i David Baldeón („Power Girl”)! Album zawiera materiały pierwotnie opublikowane w amerykańskich zeszytach „Superman” #6–12.
2.07.2025
I
Kolor
Miękka ze skrzydełkami
167x255 mm
192
79,99 zł
9788328173002
Dodaj komentarz
Musisz się zalogować, aby móc dodać komentarz.

W przeciwieństwie do obecnej serii Action Comics, Superman Tom 2: W łańcuchach trzyma jakiś tam poziom. Nie jest to może historia, która wywraca mitologię do góry nogami, ale nadrabia swoją prostotą i tym, że po prostu dobrze się ją czyta.
Fabuła jest dość klasyczna. Superman trafia na ślad tajemniczej istoty z mocami, którą wiele lat wcześniej Lex Luthor zamknął głęboko pod ziemią. Jak to zwykle bywa, ciekawość i poczucie obowiązku prowadzą naszego bohatera do odkrycia prawdy, a przy okazji do uwolnienia nowego zagrożenia. Dalej dostajemy to, czego można się spodziewać: konfrontację, trochę destrukcji i obowiązkową bitwę.
Na plus na pewno zasługują ilustracje — są dynamiczne, czytelne i dobrze oddają skalę starcia. Nie ma tu może nic przełomowego pod względem wizualnym, ale poziom jest dobry i po prostu przyjemny dla oka.
Historia jest prosta, momentami aż zbyt prosta, ale paradoksalnie działa to na jej korzyść. Nie ma tu zbędnego kombinowania, wszystko jest klarowne i nastawione na akcję. A kiedy wydaje się, że wszystko zmierza do przewidywalnego finału, pojawia się twist, który ponownie podkręca tempo i zostawia czytelnika z poczuciem, że to dopiero początek większych problemów.
To komiks bez wielkich ambicji redefiniowania postaci, ale przyjemny w odbiorze. Proste, klasyczne starcie dobra ze złem, podane w przystępnej formie, idealne na jeden wieczór.