Autor
Scenariusz
Tłumaczenie
Klasyczne dzieło Paula Austera w nowej odsłonie! Szklane miasto, Duchy i Zamknięty pokój – trzy opowieści o samotności, zagubieniu i poszukiwaniu tożsamości, przełożone na język komiksu przez wybitnych artystów: Davida Mazzucchelliego, Lorenzo Mattottiego i Paula Karasika. Mroczna, wciągająca podróż po labiryncie Nowego Jorku, w której czarny kryminał spotyka egzystencjalny dramat.
Komiks dla czytelników, którzy cenią ambitne powieści graficzne. Jedna z najlepszych komiksowych adaptacji literatury w historii.
Kategoria
Pochodzenie
Wydawca Polski
Wydawca Oryginalny
Data Wydania
24.09.2025
Wydanie
I
Druk
Czerń / Biel
Oprawa
Twarda z obwolutą
Liczba Stron
400
Cena Okładkowa
149,90 zł
EAN
9788367725750
Dodaj komentarz
Musisz się zalogować, aby móc dodać komentarz.

Michał Szczebak:
Podobnie jak z poprzednią recenzowaną pozycją od Nagle, również z pierwowzorem trylogii Austera nie miałem okazji się zapoznać, przed przeczytaniem omawianego tomu. Nie zmienia to jednak faktu, że byłem naprawdę ciekawy tej pozycji, chyba najbardziej z całego wrześniowego pakietu Nagle, i ani przez moment podczas lektury nie czułem, że znajomość oryginału jakkolwiek wpłynęłaby na moją opinię.
Wszystkie trzy pozycje zebrane w tym tomie bowiem naprawdę kapitalnie sprawdzają się w formie komiksu. Do tego stopnia, że momentami byłbym w stanie uwierzyć, że oryginalnie zostały stworzone w tym medium. Oczywiście jest to zasługą Paula Karasika, który zaadaptował powieści Austera na scenariusz komiksowy (a trzecią część ZAMKNIĘTY POKÓJ, również sam zilustrował) i zrobił to z całym dobrodziejstwem inwentarza medium. Szczególnie dobrze to widać w pierwszej historii MIASTO ZE SZKŁA oraz wspomnianym już ZAMKNIĘTYM POKOJU, choć i DUCHY, mimo swojego formalnego minimalizmu, też ciekawie wykorzystują wizualny aspekt medium. Jest to zasługą metaforyzacji języka wizualnego, który często nie przedstawia jedynie materialnej rzeczywistości świata przedstawionego i toczącej się w nim akcji, ale jest również artystyczną interpretacją metafor, czy istniejącej w oryginale symboliki, nadając całości kolejną płaszczyznę interpretacji w kontekście poruszanej tematyki języka i semiotyki. Zresztą to nie jedyny moment, w którym charakterystyka medium współgra z postmodernistyczną poetyką Austera, bo Karasik i inni twórcy często sięgają również po różnorakie formy eksperymentalnej narracji wizualnej, wzbogacając tym samym doświadczenie lektury.
🏢 Pozostawiając temat formy, same historie opowiedziane w ramach tych trzech fabuł, również naprawdę do mnie trafiły. Najbardziej intrygujące z mojej perspektywy wciąż pozostaje MIASTO ZE SZKŁA, które po za poruszeniem wątków i motywów obecnych w całej trylogii, tj. samotność, brak celu, czy ponowoczesny rozpad tożsamości, oferuje również najciekawszą i najbardziej niejednoznaczną refleksję nad fikcją i jej rolą w życiu autora, sięgając przy tym po liczne intertekstualne nawiązania oraz nietypowe interpretacje antropologiczno-metafizyczne. Wydaje mi się także, że tu najlepiej wybrzmiewa cały motyw języka, jako znaczącego oderwanego od znaczonego, co w kolejnych historiach nie jest już w centrum zainteresowania autora. Chyba właśnie ta ilość podejmowanych tematów, a co za tym kompleksowość i nieprzystępność MIASTA ZE SZKŁA sprawiła, że to ta opowieść najbardziej zafascynowała mnie z całej trójki i to do niej najchętniej wrócę.
Jeśli chodzi o pozostałe dwie historie to w żadnym wypadku nie odstają one poziomem. DUCHY, najbardziej oszczędna formalnie część tego zbioru, jest jednocześnie najbardziej enigmatyczna i kafkowska, obdzierając opowieść Blue z jakiejkolwiek pretensji i sprowadzając ją do samego rdzenia postmodernistycznej gry obserwującego z obserwowanym, autora z czytelnikiem, po raz kolejny wydobywając na wierzch dojmującą samotność istniejącą wewnątrz obu. ZAMKNIĘTY POKÓJ natomiast porzuca to przytłaczające poczucie alienacji, na korzyść bardziej personalnej historii, w której poszukiwania zaginionego przybierają bardziej homoerotyczny i obsesyjny charakter, pozostając jednocześnie opowieścią wciąż bardzo w duchu całej trylogii, dotykającej egzystencjonalnej tematyki. Muszę przyznać, że choć byłem w ZAMKNIĘTY POKÓJ wciągnięty tak samo jak w obie poprzednie części trylogii, to chyba w ostatecznym rozrachunku zrobiła na mnie najmniejsze wrażenie. Nie zmienia to jednak faktu, że wszystkie trzy to kawał postmodernistycznego dobra, którego czasami potrzebuje w swoim życiu.
Cały zbiór, jest w mojej opinii, zdecydowanie warty polecenia. Nie będzie to z pewnością lektura dla każdego, bo przecież nie każdy lubi powieści postmodernistyczne, ale jeśli ktoś nie ma przed nimi uprzedzeń, to spieszę poinformować, że TRYLOGIA NOWOJORSKA w formie komiksu, to naprawdę świetna lektura - interesująca wizualnie, ale też niezwykle intrygująca pod względem treści. Ciekawy jestem jak odbierze ją ktoś kto zna oryginały powieściowe Austera. Być może kiedyś sam po nie sięgnę, aby się o tym przekonać.