Pessoa znaczy osoba. Portugalski poeta Fernando Pessoa zmieścił w sobie wiele osób, wiele „ja”. W komiksie, który stworzyli André F. Morgado (scenariusz) i Alexandre Leoni (rysunek), Pessoa jest agentem sekretnej organizacji. Spotyka swoje inne „ja” zaatakowane przez tajemnicze „choróbstwo” i na zlecenie przełożonych musi się z nimi rozprawić. Droga, którą będzie musiał pójść, okaże się trochę mistyczna, nieco alchemiczna, ale przede wszystkim magiczna. Heteronimia ukazana jako zombizm. Śmierć to tylko punkt przejścia w inny wymiar. Fakty są subiektywne.
Wydano dzięki wsparciu PRR i Next Generation EU
Pochodzenie
Wydawca Polski
Data Wydania
29.07.2026
Wydanie
I
Druk
Kolor
Oprawa
Twarda
Format
170x240 mm
Liczba Stron
88
Cena Okładkowa
69,00 zł
EAN
9788368259766
Opinie redakcji

“Tajemne życie Fernando Pessoi” to z pewnością komiks dla dociekliwych czytelników. Może stanowić początek bardzo intrygującej, literackiej przygody.
Timof Comics jakiś czas temu wydał inny komiks, na którym również widnieje imię i nazwisko Fernando Pessoi, zatytułowany ‘Przesłanie”. Pessoa figuruje w nim jako autor i znajdziemy tu adaptacje kilku jego poetyckich utworów. Natomiast w “Tajemnym życiu…” jest on głównym bohaterem fabuły, która choćby po okładce wygląda na mariaż kryminału z horrorem. Opis komiksu sugeruje, że mamy do czynienia z drugim z wymienionych gatunków, a zawarte w nim takie słowa jak zombizm utwierdzają czytelnika w tym przekonaniu. Tyle że to ani stricte horror, ani kryminał, a bardziej rodzaj wariacji na temat życia i twórczości słynnego portugalskiego autora. Rzecz w tym, że życie i twórczość Fernando Pessoi są ze sobą splecione w naprawdę niezwykłym stopniu.
Pessoa to autor kultowy, w omówieniach jego twórczości pojawiają się odniesienia do filozofii Emila Ciorana, do literackich innowatorów jak George Perec, czy Raymond Queneau, tyle że na linii czasu znacząco ich wszystkich wyprzedza (urodzony w 1988 r, zmarł w 1935 r.). Pozostawił po sobie mnóstwo utworów, co istotne, w większości podpisanych innym imieniem i nazwiskiem. W opisie okładkowym wspomina sie o heteronimii i to jest własnie to, z czym powinno kojarzyc się Pessoę. Z tworzeniem literackich bytów w postaci fikcyjnych autorów z własną biografią, własnymi poglądami i co najważniejsze, z własnymi utworami - bo w taki właśnie sposób wygląda twórczość portugalskiego pisarza i poety. A komiks o jego tajemnym życiu jest przepełniony odniesieniami do tej właśnie, heteronomicznej strony jego twórczości. Tyle że ubranej w szaty horroru.
Za tą adaptacją życia Pessoi na komiksowo-horrorową wersje stoi dwójka autorów, scenarzysta Andre F. Morgado i rysownik Alexandre Leoni. Ten pierwszy poszedł w naprawde ciekawy koncept, robiąc z Pessoi eliminatora nosicieli tajemniczej choroby, która przemienia ludzi w zombie. Rzecz w tym, że Pessoa tak naprawdę eliminuje swoje kolejne avatary - każdy ma nakreśloną sylwetkę zarówno w warstwie psychicznej i fizycznej. I dopiero, kiedy już wiemy (bo polski czytelnik może tego nie wiedzieć), że jest to rodzaj literackiej fantasmagorii badającej psychiczne stany portugalskiego artysty, będziemy w stanie z tej lektury czerpać dużą dawkę estetycznej przyjemności. Bez tego kontekstu fabuła wydaje się być pogmatwana, mało zwarta, z nietypowymi przestojami i przeskokami, a tak naprawdę pokazuje nam interpretowaną w duchu popkulturowego gatunku biografię Pessoi, dla którego w tym komiksie każda śmierć jest tylko początkiem. Bo przecież pisarz po śmierci nadal może żyć - zarówno poprzez swoje dzieła, ale też tajemnym, literackim życiem, jak udowadniają twórcy komiksu.
Jeszcze słowo o rysunkach. Graficznie udało się tu stworzyć wrażenie przenikających się granic, powaga miesza się tu z żartem. Choć oglądamy często dramatyczne, brutalne wydarzenia, to charakterystyczna cartoonowa kreska i zabiegi narracyjne sprawiają wrażenie odrealnienia. Te obrazy niepokoją (choćby same białe okulary Pessoi na okładce i przykładowych planszach) i dobrze pasują do tytułu najbardziej znanej książki Pessoi, czyli “Księgi niepokoju”, która po polsku miała już kilka wydań i każde z nich różni się od kolejnego (nie tylko okładką, ale i zawartością). I rzeczywiście - ten komiks również wywołuje niepokój, bo z pewnością nie jest tym, czego oczekiwaliśmy po rozpoczęciu lektury. Dlatego niektórzy czytelnicy szybko wyrzucą go z pamięci, bo to nie ich bajka. Ale znają się tacy, którzy będą potrzebowali więcej i być może szukając kontekstów i wyjaśnień fabuły, postanowią jeszcze głębiej podążyć śladem tajemnego życia Fernando Pessoi.
1 ocena Show votes.
1 ocena Show votes.
1 ocena Show votes.