Wznowienie albumu zbiorczego z 2015 roku WILQ 9-12. Wydawnictwo zawiera pokolorowane komiksy pierwotnie publikowane w zeszytach 9-12 plus specjalne dodatki (komiks „kanał 2015” i galerię grafik).
Komiks dostępny w dwóch wersjach:
- „Klasyczna”
- „Zestaw Bitewny”
Zawartość:
Kanal 2015 (bonus)
Pyton potworny
Noc tragicznej lufy
Oplau
W imię kebaba
Zemsta w sidłach zasadzki
Rodzinne prawo w ferajnie chłopców z niedotykalnym człowiekiem z bielizną
Bomba
Wilq i tajemnica drobnych pruczków
W szponach deski
Tajemniczy świat kultury
Gołębie ping pong i śpiew
Wilq w Krakowie
Powstanie Laptopusa
Bobersturmbannfuhrer nie tańczy
Porywająca przygoda
W mateczniku najniższej oglądalności
Upocieszenie Agaty
Siła nieczysta
Szakale dywersji
5.08.2024
II
Kolor
Twarda z obwolutą
210x297 mm
140
149,00 zł
Dodaj komentarz
Musisz się zalogować, aby móc dodać komentarz.

Każdy naród ma takiego Supermana na jakiego sobie zasłużył! Choć może to kwestia sporna, wokół której mógłby powstać niejeden esej, jestem przekonany, że Wilq to właśnie taki nasz, swojski i przaśny aż do bólu obrońca narodu, z którego żółć wylewa się hektolitrami, co jest też dość charakterystyczne dla naszej nacji.
Trzeci album zbiorczy zawiera kolejne przygody Wilqa, stojącego niestrudzenie na straży opolskiego porządku. Bo przecież dobrze już wiemy, że Opole to jego ojczyzna. A bezczelni wrogowie ciągną do niej tabunami i robią wszystko byle tylko zapanować nad tą metropolią. Ma więc Wilq ciągle pełne ręce superbohaterskiej roboty i nie dziwię się, że permanentnie okazuje, delikatnie rzecz ujmując, irytację.
Lista wrogów, z którymi musi się mierzyć, robi olbrzymie wrażenie, nie tylko na fanach komiksów superbohaterskich. Przecież taki Laptopus i jego tabuny oszalałych laptopów potrafią zawładnąć ludzkimi umysłami. A jeszcze są też złośliwe hordy morderczych gołębi i niemieccy żołnierze wyposażeni w mokre ręczniki. Jakby tego wszystkiego było mało jesteśmy też widzami epickiego pojedynku Wilqa ze skrzydłem okiennym. Tego nie da się „odzobaczyć”!
Niestety ciągła irytacja Wilqa przekłada się na jego język. Powiedzieć, że z ust wylewa mu się rynsztok, to nic nie powiedzieć. Ale jeżeli jesteście w stanie zaakceptować nadmiar niecenzuralnych sformułowań, to jest szansa, że docenicie przenikliwość jego umysłu i celność wyartykułowanych uwag. Musicie przy tym pamiętać, aby nie dzielić się cytatami z Wilqa ze swoimi latoroślami. Taką ścieżkę edukacji zdecydowanie bym odradzał. Jeśli jednak macie sporo dystansu do otaczającej rzeczywistości i trochę już lat na karku, powinniście z Wilqiem bawić się dobrze.
Już kiedyś klasyk powiedział coś ważnego na temat Wilqa. Wybaczcie, ale cytuję z pamięci: „Wilq to superbohater, który odpowiada żywotnym potrzebom całego społeczeństwa. To idol na miarę naszych możliwości! My tym Wilqiem otwieramy oczy niedowiarkom! Mówimy: to jest nasze, przez nas wykonane i to nie jest nasze ostatnie słowo!”
A może to nie o Wilqa chodziło?