Na początku XX wieku podczas wykopalisk archeologicznych w Egipcie zostaje odnaleziona starożytna alchemiczna księga. Artefakt trafia w ręce nazistowskiego Zakonu Jednej Krwi. Zawiera kompletne receptury transmutacji metali oraz opisy właściwości skalnego porostu zwanego Alchenitem.
Umiejętność tworzenia złota oraz alchemiczna wiedza połączona z nauką dają początek powstania Neoalchemii, która zapewnia Germanom zwycięstwo w Drugiej Wielkiej Wojnie.
Alchenit to wyjątkowy komiks, wyróżniajacy się swoją oryginalnością i wagą podejmowanych tematów. Autor sięga po mitologię, ezoterykę, historię alternatywną czy psychologię. Stawia pytania o sens tego, co czynimy, wadzi się z całym światem, co przypomina twórców, którzy go inspirowali: Philipa K. Dicka, Adama Wiśniewskiego-Snerga czy Jacka Dukaja. Wszystko ze sobą współgra. Wyobraźnia autora, przelana na papier zaskakuje, zaciekawia, ale przede wszystkim daje do myślenia.
23.10.2023
I
Czerń / Biel
Twarda
210 x 297 mm
216
140,00 zł
9788396743190
| Rok | Nagroda | Kategoria | Wynik |
|---|---|---|---|
| 2024 | Nagrody MFKiG (Komiksus) | Najlepszy Polski Album | Nominacja |
Dodaj komentarz
Musisz się zalogować, aby móc dodać komentarz.

Historie alternatywne to specyficzna gałąź fantastyki. Wydaje się, że powinny dawać autorom mnóstwo frajdy w procesie twórczym, bo zabawa wygląda na przednią. A jakby tak się dobrze zastanowić, to w ramach tego podgatunku okres II Wojny Światowej wykorzystywany jest tutaj nadzwyczaj często. Czasami stanowi tylko pożywkę, proste tło pozwalające okładać gęby przebrzydłym hitlerowcom. Nie trzeba długo szukać takich przykładów, chociażby mój ukochany Hellboy. Ale są też tytuły, które wydają się przedsięwzięciami znacznie bardziej ambitnymi. „Alchenit” zdecydowanie zalicza się właśnie do tej grupy.
Co oznacza tytułowy alchenit? To rodzaj specyficznego skalnego porostu, którego wpływ na ludzi i na naukę niesie ze sobą olbrzymie skutki, czyniąc z jego użytkowników niepokonanych. Jeśli weźmiecie pod uwagę fakt, że w posiadanie alchenitu i wiedzy archeologicznej z nim związanej wchodzą Niemcy w okresie międzywojennym, to nietrudno domyślić się, jak wielkie konsekwencje przyniesie to dla opowiedzianej na nowo historii świata .
Ten komiks to jednak nie tylko historia alternatywna. To miks gatunkowy, w którym przeplatają się ze sobą różne motywy, dobrze znane z popkultury. Mamy modyfikacje kontinuum czasowego, mamy latających superbohaterów, tajemnicze mutacje i wiele, wiele więcej. Pytanie tylko czy ten miks jest strawny? Wiecie jak to jest czasami: co za dużo… Jak dla mnie pewne elementy mogłyby zostać stonowane na rzecz urealnienia innych. Ale co ja tam wiem, znowu marudzę.
Graficznie jest to bardzo dobra produkcja. Czarno-biała szata, szczegółowa kreska, ciekawe projekty, dobrze odwzorowany sprzęt wojskowy. Chylę czoła przed autorem, tym bardziej, że widać tu różne techniki i ich połączenie wygląda naprawdę atrakcyjnie.
„Alchenit” ma ambicje bycia zdecydowanie czymś więcej, niż tylko historią alternatywną. Autor powoli odsłania przed czytelnikiem swoją wizję i z czasem komiks zmienia swój charakter i staje się czymś więcej, niż tylko prostą historią rozrywkową. Może nie wszystkie rozwiązania fabularne to moja bajka, ale pomimo tego doceniam świetną robotę twórcy. Ale He-man`a z wąsikiem nie zdzierżę.