Album mistrza komiksu amerykańskiego, autora bestsellerowego cyklu Hellboy, Mike’a Mignoli.
Agenci BBPO – Biura Badań Paranormalnych i Obrony – zajmują się tropieniem wszelkich stworzeń i rzeczy nie z tego świata. Najsłynniejszy pracownik biura to Hellboy.
W 1946 roku do zajętego przez aliantów Berlina przybywa szef BBPO, profesor Trevor Bruttenholm, by zebrać jak najwięcej danych o nazistowskich badaniach nad okultyzmem, magią i bioinżynierią. Wpada na ślad straszliwego projektu Niemców, znanego pod kryptonimem Vampir Sturm.
By rozwiązać tę zagadkę agenci BBPO będę musieli zaryzykować nie tylko życie…
Świetnie skonstruowana fabuła trzyma w napięciu i znakomicie wykorzystuje motyw nazistowskiej obsesji: połączenia bioinżynierii z magią w celu stworzenia broni doskonałej. Atmosfera wszechobecnej tajemnicy i przygody niczym z hollywoodzkich filmów powodują, że nie sposób oderwać się od lektury.
12.2017
I
Kolor
Twarda
170×260 mm
468
119,99 zł
9788328127296
Dodaj komentarz
Musisz się zalogować, aby móc dodać komentarz.

BBPO 1946–1948 to dokładnie to, czego można oczekiwać od Mignoli: naziści, okultyzm i wampiry w jednym pakiecie – no czego chcieć więcej? 🙂 Dostajemy kolejne solidnie napisane opowiadanie, w którym profesor Trevor Bruttenholm trafia na trop projektu, który przez lata był skrzętnie ukrywany. Klimat jest wyraźnie mroczniejszy niż w Pladze Żab, bardziej duszny, cięższy, momentami wręcz niepokojący.
Jednocześnie historia nie jest aż tak epicka i nie ma tej mocy, do której przyzwyczaiły nas największe tomy Hellboya. Brakuje trochę rozmachu, ale mimo to całość wciąż trzyma dobry poziom i czyta się ją z dużą przyjemnością.
Od strony graficznej tom jest dość nierówny – różnorodność stylów czasem wybija z immersji, choć w drugiej połowie plansze potrafią naprawdę przyciągnąć wzrok i robią świetną robotę klimatem.
Jak na lekki spin-off wypada bardzo dobrze. Dodatkowym plusem jest wątek dzieciństwa Hellboya – fajnie wpleciony, subtelny, ale dający sporo frajdy fanom uniwersum.
Może nie jest to najmocniejszy tytuł w stajni Mignoli, ale wciąż kawał solidnego, mrocznego komiksu.